Czy biznes może efektywnie  współpracować z administracją? 

DEBATA\Z doświadczeń wielu krajów wynika, że partnerstwo publiczno–prywatne (PPP) może stać się ważnym czynnikiem rozwoju gospodarczego. W Polsce ta forma współpracy przy realizacji zadań publicznych nie cieszy się jednak zbyt dużą popularnością. O tym, dlaczego tak mało realizuje się w naszym kraju projektów PPP i jak ten stan można zmienić dyskutowali uczestnicy debaty Gazety Polskiej, zorganizowanej podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy.

screen Youtube.com/LIVE SWS

Podstawą partnerstwa publiczno-prywatnego jest podział zadań między sektorem prywatnym i publicznym oraz wykorzystanie wiedzy i umiejętności tak, by wspólne przedsięwzięcie zrealizować efektywnie i z korzyścią dla społeczeństwa. Zawierając umowę o partnerstwie, partner prywatny zobowiązuje się do realizacji przedsięwzięcia za wynagrodzeniem oraz do poniesienia w całości albo w części wydatków na jego realizację. Podmiot publiczny zobowiązuje się natomiast do współdziałania w osiągnięciu celu tego przedsięwzięcia. PPP jest otwarte na wszelkie dziedziny i rodzaje usług, które zgodnie z obowiązującym prawem powinny być świadczone przez sektor publiczny, ale, jak zauważył prowadzący panel Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny Gazety Polskiej i Gazety Polskiej Codziennie, szczególne możliwości stwarzają projekty w takich obszarach, jak infrastruktura czy ochrona zdrowia.

 – Do 2020 r. będziemy mieli ok. 1,5 bln zł do wykorzystania na inwestycje infrastrukturalne. To stwarza ogromne możliwości współpracy sektora publicznego z prywatnym. Trzeba jednak powiedzieć, że dotychczas tych możliwości nie wykorzystywano -  powiedział uczestniczący w debacie Marian Banaś, sekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, szef Krajowej Administracji Skarbowej.

Jak przypomniał wiceminister Banaś, pierwsza ustawa o PPP została uchwalona w 2005 r., ale była źle przygotowana i praktycznie żadnej współpracy nie było. Pod koniec 2008 r. przyjęto nową ustawę, na mocy której do 2016 r. przygotowano 480 projektów, z czego zrealizowano jedynie 110. Nie jest to więc wynik imponujący.

– Do tej pory współpraca administracji z sektorem prywatnym nie układała się najlepiej, ale teraz to się zmieni. W lipcu tego roku rząd przyjął politykę w zakresie rozwoju PPP, w której zostały sformułowane jasne założenia na czym ta współpraca powinna polegać. Po zmianie przepisów, które są w tej chwili przygotowywane, ta współpraca powinna nabrać nowego wymiaru – stwierdził Banaś.

Marek Tombarkiewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie  Zdrowia przypomniał, że w sektorze ochrony zdrowia mechanizmy PPP są już wykorzystywane, chociaż jeszcze w małej skali. Wynika to z tego, że inwestycje w tym sektorze zwracają się po kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu latach. Szczególną formą partnerstwa jest mechanizm refundacji leków na chorobę rzadką – mielofibrozę W tym przypadku producent leków bierze odpowiedzialność za efektywność terapii lekowej i w przypadku nieudanej kuracji sam pokrywa jej koszty. - To nie jest polski patent. Miejmy nadzieję, że taki model podziału ryzyka między płatnikiem a dostawcą leku będzie upowszechniony – stwierdził Tombarkiewicz.

- Partnerstwo publiczno-prywatne  w ochronie zdrowia jest tak oczywiste, że nie powinniśmy nawet o tym dyskutować. Większość Polaków nie zdaje sobie sprawy, że świadczenia zdrowotne są udzielane głównie przez jednostki prywatne - powiedział Jarosław Pinkas, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Andrzej Malinowski, prezydent organizacji Pracodawcy RP, stwierdził, że model PPP to pewnego rodzaju konstrukcja biznesowa mająca po obu stronach odpowiedzialnych partnerów. Zaletą jest to, że obie strony korzystają na takiej współpracy. Partner prywatny nabiera doświadczenia we współpracy z placówką publiczną.

Jednak w przypadku Polski relacje między sektorem prywatnym a sektorem publicznym są „toksyczne”. Normą jest przerzucanie ryzyka i odpowiedzialności między podmiotami. Musimy to zmienić, partnerzy musza się podzielić tym ryzykiem – powiedział Malinowski. 

Bardziej optymistycznie sytuację rozwoju PPP postrzega Agnieszka Ferek, partner w kancelarii  Baker & McKenzie Krzyżowski i Wspólnicy sp.k. - Niektóre projekty są realizowane z sukcesem. Przykładem bardzo dobrej współpracy jest projekt spalarni odpadów w Poznaniu – poinformowała Ferek. Jej zdaniem, warunkiem powodzenia jest dobre przygotowanie projektu przez stronę publiczną

Jakub Gierczyński, ekspert Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, zwrócił uwagę na to, że polskie społeczeństwo się starzeje, dlatego wyzwaniem dla Ministerstwa Zdrowia jest tak zabezpieczyć opiekę medyczną, aby stać nas było na leczenie

- Największym problemem jest brak odpowiedniego finansowania. Musimy zacząć inwestować w społeczeństwo – powiedział Gierczyński.

Prof. Henryk Skarżyński, dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu, zwrócił uwagę na korzyści płynące z partnerstwa publiczno-prywatnego. Po pierwsze, podmiot publiczny nie musi mieć każdej aparatury, a może mieć szanse zawarcia kontraktu. Po drugie, dzięki współpracy podmiotów publicznych i prywatnych następuje zmiana mentalności pracowników służby zdrowia. Trzecia korzyść dotyczy bezpieczeństwa pacjenta. W sektorze publicznym mimo dobrych kadr usługi nie będą świadczone na odpowiednim poziomie, jeśli nie będzie nowoczesnej aparatury. Z drugiej strony, sama aparatura nie zapewni sukcesu, gdy brakuje dobrych i doświadczonych lekarzy. - Gdyby zespoły ze sobą współpracowały, stwarzałoby to większe bezpieczeństwo dla każdego z nas – powiedział prof. Skarżyński.

Słabym pocieszeniem jest to, że model PPP nie rozwija się nie tylko w Polsce.

- Podejmowaliśmy próby wprowadzenia tego modelu współpracy, ale nie bardzo to wychodzi. M.in z uwagi na to, że nie było możliwości zagwarantowania partnerowi prywatnemu długoterminowej współpracy. Widzimy w tej sferze ogromny potencjał na Ukrainie, gdyż mamy wielu inwestorów, którzy chętnie by inwestowali w medycynę. Ale kluczową kwestią jest zbudowanie zaufania i nad tym teraz pracujemy – powiedziała Ksenia Liapina, szef Państwowej Służby Regulacyjnej Ukrainy.

- Jestem optymistą i głęboko wierzę, że dzięki przygotowywanym zmianom już w przyszłym roku model PPP zacznie się w Polsce z powodzeniem rozwijać – podsumował wiceminister Banaś.

 

 


Źródło:

#Tomasz Sakiewicz #Gazeta Polska #debata #PPP #partnerstwo publiczno-prywatne #panel dyskusyjny #Forum Ekonomiczne #Krynica

Andrzej Ratajczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo