Na nieformalnym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych i ministrów obrony państw UE w Tallinie Mogherini zaakcentowała, że unijni przywódcy powinni też wraz z partnerami w innych krajach dopilnować, by wszyscy w pełni wprowadzili uchwalone już sankcje przeciwko Korei Północnej.

Stoimy dziś w obliczu innego poziomu zagrożenia. (...) Jest to zagrożenie dla globalnego pokoju i bezpieczeństwa oraz dla całego reżimu nieproliferacji - podkreśliła Mogherini.

Jednocześnie przestrzegła przed "spiralą konfrontacji militarnej, która mogłaby być skrajnie niebezpieczna nie tylko dla tego regionu, lecz dla całego świata".

Ministrowie obrony państw UE po raz pierwszy uczestniczyli w czwartek w Tallinie w grze wojennej, której scenariuszem był cyberatak na misje wojskowe za granicą. Każdy z ministrów starał się opanować kryzysową sytuację podczas 90-minutowego ćwiczenia przy drzwiach zamkniętych. Reuters pisze, powołując się na obecnych w Tallinnie dyplomatów, że w ramach ćwiczenia ministrowie m.in. rozważali, jak można ściślej współpracować z NATO.

Sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg był obserwatorem ćwiczeń. Wskazał m.in., że w minionym roku o 60 proc. wzrosła liczba cyberataków na sieci NATO. Podkreślił, że wczesna wymiana informacji z UE "ma kluczowe znaczenie dla reagowania na wszelkie cyberataki".

Szef resortu obrony Estonii Juri Luik ujawnił agencji Reutera, że w ramach ćwiczeń ministrowie, korzystając z tabletów, odpowiadali też na pytania, mając różne odpowiedzi do wyboru.

Czy ogłasza się całemu krajowi, że doszło do cyberataku? Czy jest to incydent, zagrożenie czy atak? To są kwestie, nad którymi ministrowie musieli się zastanowić, prawdopodobnie po raz pierwszy - powiedział Luik.