Kasprzyk do kombatantów: Wiedzieliście, że trzeba służyć ojczyźnie, która wymagała poświęcenia

/ screen Telewizja Republika

  

- Mamy wobec waszego pokolenia dług, który jest nie do spłacenia – powiedział do kombatantów p.o. Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Jan Józef Kasprzyk, podczas wojewódzkich obchodów Dnia Weterana Walk o Niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej w Kielcach.

Zwracając się do środowisk kombatanckich i osób represjonowanych Kasprzyk podkreślił, że to dzięki nim „niepodległa Rzeczypospolita powróciła na mapy Europy i Świata”.

- Oddawaliście swoje zdrowie, a wielu także swoje życie. Dziękujemy wam za to, że nie zadawaliście pytań, które zadają współcześni ludzie: po co i za ile. Wiedzieliście, że trzeba służyć ojczyźnie, która wtedy wymagała najwyższego poświęcenia – powiedział Kasprzyk.

- Trudno nam współczesnym wyobrazić sobie, jak można wiele zaryzykować i jak wiele można oddać na rzecz wspólnoty. Wspólnoty wolnych, dumnych i niepodległych Polaków. Dziękujemy wam też za to, że nadal chcecie dzielić się nie tylko świadectwem swojego życia, ale również uczyć młode pokolenie miłości do Polski. Przekazujecie im lekcję patriotyzmu i bezinteresownej miłości do Rzeczypospolitej - podkreślił minister.

Przypomniał słowa Józefa Piłsudskiego: „Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo”.

- Pokazaliście to swoim życiem w czasie II wojny światowej i w latach późniejszych, że można być zwyciężonym, ale kiedy jest duch, kiedy się nie ulegnie, to przychodzi zwycięstwo – powiedział Kasprzyk. Zastrzegł jednak, że Piłsudski pozostawił jeszcze drugą część swojego przesłania: „zwyciężyć i spocząć na laurach to jest klęska”.

- Polska zwyciężyła, jest niepodległa, ale ucząc się od was, musimy pamiętać, że o niepodległość musimy walczyć, służąc bezinteresownie każdego dnia, bo nie jest dana raz na zawsze. Dlatego nikt z nas, tworzących wspólnotę, nie może osiąść na laurach. Musi, ucząc się od was, budować dumną, wielką, silną Polskę pamiętając, że trzeba jej bezinteresownie służyć – dodał.

Podczas obchodów Dnia Weterana Walk o Niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej, które odbyły się w Wojewódzkim Domu Kultury w Kielcach, minister wręczył dwóm osobom medale „Pro Patria” za zasługi w upamiętnianiu walk o niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Krakowscy archeolodzy kontynuują badania w Izraelu

Tel Erani / מאת אבישי טייכר משתמש:Avi1111 - עצמי, CC BY-SA 2.5, https://he.wikipedia.org/w/index.php?curid=619818

  

Archeolodzy z Uniwersytetu Jagiellońskiego rozpoczęli tegoroczny sezon wykopaliskowy w Izraelu. Naukowcy przez najbliższy miesiąc będą prowadzić badania na stanowisku Tel Erani, na którym w ubiegłym roku odkryli dobrze zachowany mur obronny sprzed ponad 5 tys. lat.

Krakowscy archeolodzy eksplorują starożytne izraelskie stanowisko od 2013 r. W pierwszych latach udało im się rozpoznać fragment zabudowy miasta z okresu wczesnego brązu oraz zlokalizowanej tam egipskiej faktorii handlowej. Dowiedli również, że Tel Erani w momencie pojawienia się Egipcjan, było otoczone grubym murem obronnym. Te znaleziska pokazały, że społeczność zamieszkująca stanowisko była na dużo wyższym poziomie organizacji, niż sądzono.

"Niewątpliwie nasze ubiegłoroczne odkrycie w postaci potężnego muru było naszym największym sukcesem. Ta potężna konstrukcja - o grubości około 11 metrów i wykonana z cegły mułowej - jest najstarszą tego typu budowlą w Izraelu. Szacujemy, że wzniesiono ją ok. 3,3 tys. lat przed naszą erą i jest kolejnym dowodem, że Tel Erani, jeszcze przed przybyciem Egipcjan, było dobrze rozwiniętym ośrodkiem. To także pozwala nam z dużą dozą prawdopodobieństwa odrzucić pogląd mówiący o impulsie egipskim prowadzącym do powstania pierwszych miast w Lewancie"

- mówi uczestnik ekspedycji Marcin Czarnowicz, cytowany w czwartkowym komunikacie prasowym.

Zespół, kierowany przez prof. Krzysztofa Ciałowicza, może również pochwalić się dowodami na stałą obecność przybyszów znad Nilu w południowym Lewancie. To m.in. piece o typowej egipskiej konstrukcji i fragmenty form do wypieku chleba, które wytwarzano z lokalnej gliny, ale na pewno przez budowniczych z państwa faraonów. Z kolei niektóre przedmioty krzemienne również powstały na tym terenie, ale z surowców importowanych z Egiptu. Kwestią nierozstrzygniętą pozostaje, jak liczna była ta grupa. Archeolodzy szacują, że mogło to być kilkadziesiąt osób.

"W tym roku znacząco planujemy poszerzyć zakres swoich badań, w tym dzięki zastosowaniu metod geofizycznych. Na pewno będą też kontynuowane prace w rejonie odkrytego muru obronnego. Chcielibyśmy między innymi dokopać się jego podstawy" - wyjaśnia Czarnowicz. Zapowiada też, że największy nacisk uczeni położą na główny wykop. "Chcemy doprecyzować, w których okresach ten teren był wykorzystywany przez człowieka. Planujemy też skupić się nad rozpoznaniem początków bytności Egipcjan w tym miejscu oraz określeniem zasięgu stanowiska w najbardziej interesującym nas okresie, czyli w 4. tysiącleciu przed Chrystusem" - zapowiada.

Projekt finansowany jest z grantu Narodowego Centrum Nauki i realizowany przy współpracy badaczami z Uniwersytetu Ben Guriona w Berszewie oraz Israel Antiquities Authority. Prace krakowskich archeologów na miejscu wspierają również badacze z Instytutu Systematyki i Ewolucji Zwierząt PAN, Instytutu Botaniki im. Władysława Szafera PAN oraz studenci z UJ.

Tel Erani w starożytności było świadkiem różnych, ważnych w ocenie uczonych, wydarzeń kształtujących późniejszy obraz kulturowy tego rejonu. Przez lata uważano, że powstanie pierwszej cywilizacji miejskiej na terenach południowego Lewantu było zasługą przeniesienia wzorców z Egiptu. W okresie wczesnego brązu rozpoczęła się intensywna wymiana handlowa pomiędzy tymi regionami, których punktem kulminacyjnym było pojawienie się przybyszów znad Nilu na terenach dzisiejszego Izraela i Strefy Gazy. Egipcjanie importowali stąd surowce i produkty nieosiągalne na swoich ziemiach i traktowali je, jako wyroby luksusowe - miedź, wino i oliwę z oliwek, za które najprawdopodobniej płacili zbożem, rybami czy mięsem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl