Dr Katarzyna Pawlak-Weiss, zastępca dyrektora wrocławskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, potwierdziła w rozmowie z PAP, że w efekcie rozpoczętych w poniedziałek prac archeologicznych na terenie obozu odkryto szczątki kilkunastu osób.

To wynik współpracy, jaką IPN podjął z kierownictwem muzeum w Rogoźnicy. Przygotowywaliśmy się do wznowienia śledztwa od jakiegoś czasu i analiza materiałów pozwoliła wskazać miejsce, gdzie mogły się znajdować groby. I już po kilku godzinach prac odkryto tam ludzkie szczątki.Trudno przewidzieć, jakie będą dalsze efekty postępowania. Jednak już to odkrycie kolejnego grobu potwierdza, że są nowe okoliczności w sprawie i śledztwo jest uzasadnione.

 

– powiedziała dr Katarzyna Pawlak-Weiss.

Obóz powstał w 1940 r. na terenie ówczesnej Rzeszy Niemieckiej, w miejscowości Gross Rosen, obecnie noszącej nazwę Rogoźnica, oddalonej 60 kilometrów od Wrocławia. W obozie macierzystym i jego filiach więziono łącznie 125 tys. więźniów, głównie Polaków, Rosjan i Żydów. Pozbawiono w nim życia około 40 tys. osób.

Jak podał wcześniej IPN, w toku śledztwa uzyskano już dane dotyczące byłych więźniów obozu koncentracyjnego Gross Rosen i jego filii, ponadto dane funkcjonariuszy i więźniów funkcyjnych.

Aktualnie głównym celem śledztwa pozostaje w szczególności ustalenie pełnej listy osób pokrzywdzonych oraz zweryfikowanie danych funkcjonariuszy i więźniów funkcyjnych – pełniących służbę w obozie głównym i jego filiach, ustalenie żyjących sprawców zbrodni i pociągnięcie ich do odpowiedzialności karnej.

 

– napisał w oświadczeniu prokurator Konrad Bieroń.

Podkreślił, że poczynione zostaną także ustalenia dotyczące zasad organizacji i funkcjonowania KL Gross Rosen i jego filii, okoliczności pozbawienia życia więźniów, pełnej liczby ofiar, systemu pracy przymusowej, eksperymentów paramedycznych i doświadczeń prowadzonych na więźniach oraz okoliczności dotyczących likwidacji obozu i jego filii.