Straszyli i grozili. Jest stanowcza odpowiedź: Bezpieczeństwo kraju ważniejsze niż nierozważne decyzje UE

/ © European Union 2017 - European Parliament". (Attribution-NonCommercial-NoDerivatives CreativeCommons licenses creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/4.0/).

  

Unijny Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu oddalił skargi Słowacji i Węgier na decyzję o obowiązkowej relokacji uchodźców przebywających w Grecji i we Włoszech. Sędziowie uznali, że mechanizm jest proporcjonalny. Z kolei unijny komisarz ds. migracji Dimitris Awramopulos wystąpił z kolejnymi groźbami pod adresem Polski, Czech i Węgier. Straszył, że jeśli kraje te nie zaczną wykonywać decyzji o relokacji uchodźców w najbliższych tygodniach, Komisja Europejska rozważy skierowanie sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE. Odpowiedź polskich władz jest stanowcza. „Bezpieczeństwo Polski jest ważniejsze, niż nierozważne decyzje instytucji europejskich ws. uchodźców. Będziemy się bronić” - zapewnia szef MSZ.

Minister Witold Waszczykowski odniósł się na antenie w radiowej Trójce do zapowiedzi unijnego komisarz ds. migracji Dimitrisa Awramopulosa, który zagroził Polsce, Czechom i Węgrom skierowaniem sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE.

- Trudno, będziemy się bronić, bo bezpieczeństwo polskie jest ważniejsze, niż tego typu nierozważne decyzje instytucji europejskich ws. uchodźców. Decyzja o relokacji uchodźców była podjęta niezgodnie z prawem. - powiedział szef MSZ.

Z kolei wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki nie ma wątpliwości, że żadne groźby nie mogą wpłynąć na zmianę polityki imigracyjnej polskiego rządu.

- Ze 160 tys. imigrantów, uchodźców, którzy są w obozach we Włoszech i Grecji, którzy mają być relokowani - a tak naprawdę siłą przymuszeni do osiedlenia się w poszczególnych krajach członkowskich Unii - ledwo 20 tys., czyli 1/8, czyli trochę ponad 12 proc. została już przesiedlona. To porażka polityki migracyjnej Unii Europejskiej, która nie jest w stanie zachęcić krajów członkowskich do tego, by przyjąć narzucone kwoty uchodźców. To oznacza, że ta polityka jest po prostu kiepska, skoro jest tak źle przyjmowana - mówił Czarnecki w PR1 w „Sygnałach Dnia”.

Dopytywany o konsekwencje, jakie Polska może ponieść w związku z odmową przyjęcia uchodźców, Ryszard Czarnecki zwrócił uwagę na fakt, że „do tej pory żaden kraj członkowski nie był karany z tytułu tego, że prowadzi taką, a nie inną politykę imigracyjną”.

- Jestem przekonany, że państwo polskie nie zmieni swojej polityki imigracyjnej i dalej będzie czerwone światło dla imigrantów spoza Europy, głównie wyznawców islamu – podkreślił wiceszef Parlamentu Europejskiego.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Parada Wielkanocna w Nowy Jorku

zdjęcie ilustracyjne / / pixabay.com; Free-Photos

  

Tłumy nowojorczyków w fantazyjnych nakryciach głowy i kostiumach uczestniczyły w Paradzie Wielkanocnej, która przeszła reprezentacyjną Piątą Aleją (Fifth Avenue) na Manhattanie. Paradzie towarzyszyły w tym roku zaostrzone środki bezpieczeństwa.

Reprezentacyjna arteria Manhattanu, jaką jest Piąta Aleja, zapełniła się w niedzielę na odcinku od katedry św. Patryka aż po jej ósmą przecznicą (licząc od świątyni) tysiącami ludzi, których głowy okryły zdobne kapelusze różnej wielkości, w rozmaitych kształtach i w różnorodnych fasonach.

Tradycja tzw. Easter Parade i festiwalu kapeluszy sięga lat osiemdziesiątych XIX wieku, kiedy to w Wielką Niedzielę na "Alei Milionerów" (tak mówiono wówczas o Piątej Alei) bogaci mieszczanie po wyjściu z kościoła paradowali przed nowojorczykami w strojach i nakryciach głowy najnowszej mody. W czasach obecnych parada nie jest już tylko wydarzeniem z życia elit. Przyciąga wszystkich niezależnie od stopnia zamożności czy wyznania.

Parada Wielkanocna zawsze była swoistą rewią mody strojów i nakryć głowy, poczynając od cylindrów, meloników, czapek, aż po miniaturowe ogrody. W tym roku kapelusze jak zawsze upiększały kwiaty, pióra, ornamenty świąteczne i inne wymyślne akcesoria, takie jak fantastyczne ptaki, stylizowane zajączki czy postacie ludzkie, a także baloniki, lalki Barbie czy figury geometryczne.

Mieszkanka Manhattanu Ilona Lee przyglądająca się paradzie zauważyła, że jest ona nie tylko wyrazem świątecznego nastroju, jaki udzielił się nowojorczykom. Obok tradycyjnych kapeluszy ozdobionych wiosennymi kwiatami czy zajączkami na tegorocznej paradzie pojawiły się nakrycia głowy z ornamentyką nie mającą nic wspólnego z Wielkanocą.

"Szokujące jest to, że parada stała się miejscem wyrażania swych politycznych i społecznych przekonań. Na szczęście tradycyjne wartości, takie jak miłość rodziny, pokoju i duch Wielkiej Nocy przeważał w większości przypadków i bardziej przyciągał uwagę oglądających"

– zauważyła Lee, która jest założycielką platformy medialnej "Ile Maison" zajmującej się problematyką sztuki i designu.

Nowojorska rewia kapeluszy od lat inspiruje artystów. W 1948 r. powstał na jej kanwie filmowy musical Irvinga Berlina "Parada Wielkanocna" z Judy Garland i Fredem Astaire'm w rolach głównych. W tym samym roku obraz został uhonorowany Oscarem za muzykę.

Niektórzy uczestnicy tegorocznej parady i festiwalu kapeluszy przyprowadzili ze sobą wystrojone świątecznie zwierzęta, w tym króliki, psy, a także ptaki. Podobne uroczystości obywają się też w innych miastach amerykańskich, m.in. w Nowym Orleanie, w Richmond oraz Atlantic City.

Trwającej ponad sześć godzin paradzie towarzyszyły w tym roku wzmocnione środki bezpieczeństwa. Dodatkowe siły policyjne skierowano na Manhattan w związku z atakami bombowymi, do jakich doszło w kościołach i hotelach zamieszkiwanych przez przybyszów z Zachodu na Sri Lance. Dodatkowym argumentem za wzmocnieniem ochrony były doniesienia prasowe o tym, że w środę wieczorem aresztowano mężczyznę, który usiłował wnieść do katedry św. Patryka kanistry z benzyną.

Policja nowojorska nie otrzymała informacji o wiarygodnym, konkretnym zagrożeniu. Ponieważ jednak w uroczystościach wielkanocnych biorą udział tysiące ludzi, gubernator stanu Nowy Jork, Andrew Cuomo polecił policji stanowej zwiększenie liczby patroli wokół kościołów i ośrodków kultu religijnego na obszarze całego stanu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl