Komisja Europejska znów grozi krajom, które nie przyjęły uchodźców!

/ niezalezna.pl

  

Komisja Europejska zagroziła dziś, że jeśli kraje, które nie przyjęły jeszcze dotychczas żadnego uchodźcy, nie zrobią tego w najbliższych tygodniach, sprawa trafi do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. To nie pierwsze tego rodzaju groźby Komisji.

Drzwi są wciąż otwarte, powinniśmy przekonać wszystkie kraje członkowskie, żeby wywiązały się ze swoich zobowiązań. Państwa muszą pokazać solidarność teraz. (...) Jeśli kraje, które nie przyjęły ani jednej osoby, albo od dłuższego czasu nie wykonały żadnych działań w tym kierunku, nie zrobią nic w nadchodzących tygodniach, będziemy rozważać ostatni krok w procedurze, aby skierować sprawę do Trybunału

- podkreślił komisarz ds. migracji Dimitris Avramopoulos, mówiąc o Polsce, Węgrzech i Czechach.

Już w maju KE zagroziła Polsce oraz innym krajom, które nie przyjęły do siebie żadnego uchodźcy z rozdziału ustalonego w 2015 r., że jeśli ta sytuacja się nie zmieni, zostaną wszczęte procedury o naruszenia prawa unijnego. Wówczas Komisja wezwała Polskę, Węgry i Austrię do natychmiastowej relokacji.

Polski rząd Beaty Szydło od początku prowadzi konsekwentną politykę w sprawie relokacji, mającą honorować suwerenną decyzję państw członkowskich w kwestiach przyjmowania uchodźców.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ostre słowa premiera: „I oni mają czelność nam coś wypominać?!”. Podał też twarde dane

Mateusz Morawiecki / TVP Info/print screen

  

– Każdy Polak powinien zadać sobie pytanie - czy żyje się lepiej teraz, czy 5 lat temu? – pytał premier Morawiecki dziś w Bydgoszczy podczas konwencji wyborczej Prawa i Sprawiedliwości. Mówiąc o finansach publicznych nie szczędził mocnych słów. - Nie dajmy się wciągnąć w pułapkę negatywnych emocji. Nie dajmy się wciągnąć w tę spiralę – mówił.

Zdaniem szefa rządu, po czterech latach rządów PiS, każdy Polak powinien zadać sobie pytanie: czy teraz żyje się lepiej, czy żyło się lepiej cztery, pięć lat temu.

"Teraz jest dobry czas dla Polski, ale na to pytanie muszą odpowiedzieć sobie wszyscy rodacy" - dodał.

"Młodzież, która w okresie 2012-2013 musiała biedzić się ze znalezieniem pracy, bo bezrobocie sięgało 25 proc. wśród młodych ludzi. Dzisiaj jest to około 10 proc. i cały czas spada, bo przyciągamy wszystkich inwestorów z całego świata. To jest część planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju, żeby ściągać inwestorów, bo to tworzy miejsca pracy i wypycha w górę wynagrodzenia, też dla młodych ludzi - to jest w rdzeniu naszego planu"

- podkreślił Morawiecki.

Premier powiedział, że seniorzy powinni zadać pytanie, kiedy była "emerytura plus", kiedy leki były za darmo.

Z kolei pracownicy - jak mówił Morawiecki - powinni odpowiedzieć sobie na pytanie, kiedy było łatwiej znaleźć pracę, kiedy bezrobocie było niższe. Dodał przy tym, że obecnie bezrobocie w Polsce wynosi 5,2-5,3 proc., a według Eurostatu wynosi 3,5 proc. "Osiągnęliśmy poziom praktycznie prawie pełnego zatrudnienia" - dodał.

"Albo kiedy dochód rozporządzalny był wyższy i jak to się kształtowało w poprzednich czterech latach i w naszych czterech latach?" - mówił premier.

Wskazywał, że dochód rozporządzalny przez cztery lata rządów PO-PSL wzrósł o 150 zł, a w czasie rządów PiS będzie to 400 do 450 zł.

"To są fundamentalne pytania, bardzo konkretne, bardzo mierzalne, nie wyłącznie emocjonalne. Bo pułapka, w jaką chcą wciągnąć nas przeciwnicy polityczni to pułapka negatywnych emocji, spirali negatywnych emocji. Nie dajmy się wciągnąć, drodzy rodacy, w tę pułapkę, tylko postarajmy się obiektywnie zmierzyć, określić i odpowiedzieć sobie na te fundamentalne pytania" - oświadczył Morawiecki.

Mogę podpowiedzieć, przez cztery lata naszych poprzedników wzrósł o 150 zł dowód rozporządzalny, w naszym przypadku będzie to 400-450 zł, ten rok jeszcze się nie zakończył, w związku z czym nie mogę precyzyjnie powiedzieć. A więc w tym samym interwale czasowym dochód ten wzrósł blisko 3 razy więcej, przy niskiej inflacji. Kolejne pytanie, kiedy budżet był zrównoważony, kiedy dług publiczny rósł najmocniej? Otóż w czasach naszych poprzedników, oni odziedziczyli dług wielkości 511 miliardów, do tego dołożyli swój dług 380 mld zł nowo wyemitowany, plus 160 mld zł z OFE, plus  60  mld z wyprzedawanych przedsiębiorstw, czyli łączenie zwiększyli dług o około 600 mld zł w ciągu ośmiu lat. Poprzednie 25 lat – doszliśmy do poziomu 511 mld zł – cały dług państwa. Oni przez te osiem lat zwiększyli go o 600 mld. Czasami ten czy ów ma czelność wypominać nam naszą politykę w finansach publicznych, a czołowe gazety niemieckie nie mogą wyjść ze zdumienia, nazywają nasz wzrost gospodarczy małym cudem gospodarczym. Nazywają nasz model gospodarczy modelem zrównoważonych finansów i to jest rzeczywista odpowiedź. Właśnie na tak zadane pytania trzeba by każdy Polak je postawił i sobie odpowiedział, jak jest dzisiaj i jak było cztery lata temu

– mówił premier.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap, TVP Info

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl