Brukselskie „elity” idą w zaparte. Trybunał Sprawiedliwości oddalił skargi Węgier i Słowacji

/ Wikimedia Commons/Joachim Seidler

  

Unijny Trybunał Sprawiedliwości oddalił skargi Słowacji i Węgier na decyzję o obowiązkowej relokacji uchodźców przebywających w Grecji i we Włoszech. Zdaniem sędziów... mechanizm jest proporcjonalny.

Trybunał oddalił wniesione przez Słowację i Węgry skargi przeciwko tymczasowemu mechanizmowi obowiązkowej relokacji osób ubiegających się o azyl. Mechanizm ten skutecznie i w sposób proporcjonalny przyczynia się do sprostania przez Grecję i Włochy kryzysowi migracyjnemu z 2015 roku – napisano w komunikacie.

Przypomnijmy, że postanowienie o relokacji 120 tys. uchodźców zostało przyjęte we wrześniu 2015 r.przez Radę Unii Europejskiej. W tym przypadku zastosowano głosowanie większością głosów. Przeciwko kwotowemu rozmieszczeniu uchodźców były Czechy, Słowacja, Rumunia oraz Węgry. Finlandia wstrzymała się od głosu.

Władze Słowacji oświadczyły bezpośrednio po posiedzeniu Rady UE, że ich kraj nie podporządkuje się decyzji o relokacji i zaskarży ją przed unijnym trybunałem. Później na podobny krok zdecydowały się Węgry. Polska, która poparła decyzje o relokacji (w naszym kraju rządziła wówczas koalicja PO-PSL) nie wniosła skargi. Nasz obecny rząd zdecydował się wspierać Węgry i Słowację przed unijnym Trybunałem.

Przeciwko Słowacji i Węgrom wystąpiły przed unijnym Trybunałem Sprawiedliwości Niemcy, Francja, Szwecja, Luksemburg, Belgia, Włochy, Grecja oraz Komisja Europejska. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Sellin o tegorocznym Marszu Niepodległości: to nie moje środowisko polityczne. "Mamy inne plany"

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Wiceminister kultury Jarosław Sellin, zapytany, czy rząd będzie w tym roku współpracował z organizatorami Marszu Niepodległości, Sellin zaprzeczył. - Mamy inne plany: wielka uroczystość rocznicowa z udziałem prezydenta, wielki festiwal na Krakowskim Przedmieściu - poinformował.

Wiceminister kultury Jarosław Sellin na antenie RMF FM stwierdził:

To jest inicjatywa już od lat organizowana przez konkretne środowisko polityczne, które nie jest moim środowiskiem politycznym. (...) Tylko w zeszłym roku wyjątkowo udało nam się nakłonić tych, którzy te marsze organizują od lat, do tego, aby uznali, że w tym szczególnym roku stulecia odzyskania niepodległości, ta udana inicjatywa, bo ona się przyjęła, jako inicjatywa, w której bardzo dużo ludzi uczestniczy nawet nieutożsamiających się z tym ruchem politycznym, który ten marsz organizuje,(...) udało się zorganizować marsz państwowy z udziałem prezydenta i najwyższych władz państwowych

- przypomniał.

[polecam:https://niezalezna.pl/294152-czy-andrzej-duda-pojdzie-w-marszu-niepodleglosci-rzecznik-prezydenta-odpowiada]

Powiedział, że wówczas te uzgodnienia, w których sam uczestniczył, nie były łatwe. "Dzisiaj, jeśli to konkretne środowisko polityczne chce kontynuować to niech kontynuuje. Mamy inne plany: wielka uroczystość rocznicowa z udziałem prezydenta, wielki festiwal na Krakowskim Przedmieściu" - poinformował.

Komentując złożone przez PiS protesty wyborcze Sellin powiedział:

"Sprawdzamy tam, gdzie mamy ochotę sprawdzać. Jeżeli widzimy, że na przykład w okręgu nr 100 padło ponad 130 tysięcy głosów, różnica między zwycięskim senatorem a przegranym jest 300 głosów, a głosów nieważnych jest ponad 3300, czyli trzy razy więcej niż średnia w kraju, to możemy być troszkę zaniepokojeni i poprosić Sąd Najwyższy o sprawdzenie tego".

Sellin, zapytany, czy minister kultury Piotr Gliński poprosił o spotkanie i rozmowę Olgę Tokarczuk, odpowiedział, że nie wie czy takie zaproszenie zostało wysłane, ale do takiego spotkania może dojść i byłaby to interesująca rozmowa, również na temat promocji polskiej kultury i polskiej literatury w świecie. "Mocno się przyczyniliśmy do rozpowszechnienia literatury Olgi Tokarczuk, choćby poprzez pomoc w finansowaniu tłumaczeń jej książek" - dodał.

Zapytany o ewentualne wręczenie noblistce któregoś z odznaczeń państwowych powiedział, że jest to możliwe. Przyznał rację dziennikarzowi, że rozważyłby wręczenie Tokarczuk złotego medalu Zasłużony Kulturze Gloria Artis. Zapytany o prezydencki Medal Stulecia Odzyskanej Niepodległości, powiedział, że decyzja o przyznaniu tego odznaczenia zależy od prezydenta, ale poparłby wniosek o przyznaniu go Tokarczuk.

"Nagroda Nobla jest wręczana od 1900 roku, stulecie odzyskania niepodległości obchodziliśmy w zeszłym roku, ale właściwie obchodzimy je jeszcze przez jakiś czas i to jest faktycznie rzadkość, żeby ktoś otrzymał nagrodę Nobla"

- ocenił.

Odpowiadając na pytanie czy czuje się gotowy do pokierowania resortem kultury, odpowiedział, że resortem kultury kieruje minister kultury Piotr Gliński, dodał, że chciałby, żeby tak pozostało.

"Dostosuję się do każdej decyzji mojego kierownictwa politycznego"

- dodał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl