W Zachodniopomorskim Wydziale Zamiejscowym Departamentu ds. Przestępczości zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie prowadzone jest śledztwo z artykułu 55 ustęp 1 i 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii ws. przewozu przez terytorium Polski 16 tys. litrów kwasu gamma-hydroksymasłowego (GHB), nazywanego pigułką gwałtu – powiedziała PAP we wtorek Aldona Lema ze szczecińskiej prokuratury krajowej. Wspólnie z prokuraturą śledztwo prowadzi Urząd Celno-Skarbowy w Szczecinie.

 

Zgodnie z załącznikiem ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii estry kwasu gama-hydroksymasłowego od 1 lipca 2015 r. stanowią substancję psychotropową, której przewóz przez Polskę jest zabroniony.

Według śledczych czarnorynkowa wartość 16 ton narkotyku to 1,6 mln euro.

Transport 16 pojemników GHB zatrzymali w marcu na drogowym przejściu granicznym funkcjonariusze urzędu celno-skarbowego.

Przechwycenie tego narkotyku miało duże znaczenie i świadczy o profesjonalizmie Krajowej Administracji Skarbowej, która potrafiła wytypować tak duży transport – podkreśla Lema.

 

Śledczy ustalają dokładne źródło transportu. Aldona Lema poinformowała PAP, że śledczy wiedzą, iż narkotyk został wyprodukowany w Chinach, skąd został najprawdopodobniej drogą morską przetransportowany do Niemiec. Stąd przez Polskę miał trafić na Litwę. Wewnątrzwspólnotowa dostawa tego typu środka jest zabroniona wyłącznie w Polsce, natomiast dozwolona jest w Niemczech i na Litwie.

Przewóz znacznej ilości substancji psychotropowej zagrożony jest karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy, niż trzy lata.

Przechwycona substancja to gotowy narkotyk. Oprócz oddziaływania psychotropowego ma także bardzo silne oddziaływanie toksyczne na organizm człowieka.

Pigułka gwałtu ma najczęściej postać płynną i powoduje tzw. niepamięć wsteczną. Jest chętnie wykorzystywana, ponieważ substancja jest szybko metabolizowana do wody i dwutlenku węgla.

Według Aldony Lemy, w obrocie handlowym GHB bardzo często ukrywane jest faktyczne przeznaczenie substancji, a podmioty dokonujące między sobą dostaw wykazują inne przeznaczenie narkotyku.

Bezpośrednio po zatrzymaniu transportu narkotyku śledczy przesłuchali jedną osobę, ale prokuratura nie udziela więcej informacji w tej sprawie.