Białowieski Park Narodowy zaprasza turystów na rykowisko

/ TomaszProszek

  

Białowieski Park Narodowy wydłużył godziny pobytu turystom w określonych miejscach, by umożliwić im obserwacje rykowiska, czyli godów jeleni.

Od 1 września do połowy października turyści mogą przyjeżdżać w okolice Kosego Mostu już od godz. 4 rano, gdy jest jeszcze ciemno i mogą przebywać w lesie do godz. 23. Odgłosów samców jeleni można nasłuchiwać od zmroku do świtu - zachęca park na swojej stronie internetowej.

Wydłużone godziny pobytu obowiązują - jak głosi komunikat - w północnej części Obrębu Ochronnego Rezerwat Białowieskiego PN, czyli: na parkingu przed Kosym Mostem, na Kosym Moście, na szlaku prowadzącym do ostoi żubrów „Kosy Most" i w tej ostoi w części ogrodzonej platformą obserwacyjną.

"Mając na uwadze bezpieczeństwo turystów oraz maksymalne ograniczenie niepokojenia zwierząt, przypominamy, że nie wolno wychodzić poza ogrodzenie ostoi żubrów, znajdujące się wokół platformy obserwacyjnej, oraz schodzić ze szlaku"

- podaje park i apeluje jednocześnie, by obserwatorzy zachowali ciszę i nie przeszkadzali zwierzętom.

Zorganizowane grupy mogą przebywać tylko pod opieką licencjonowanego przewodnika.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wisła Płock znów wygrywa. Tym razem w Kielcach

/ korona-kielce.pl

  

W sobotnim meczu 12. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na własnym boisku z Wisłą Płock 0:1. Zespół z Mazowsza odniósł piąte kolejne zwycięstwo w rozgrywkach.

Początek spotkania to ostrożna gra z obu stron. Na pierwszą groźną akcję kibice zgromadzeni na kieleckim stadionie musieli czekać do ósmej minuty. W pole karne Korony wbiegł Piotr Tomasik, piłka trafiła do Suada Sahiti, ale skrzydłowy gości uderzył bardzo niecelnie. Korona odpowiedziała trzy minuty później. Po znakomitym podaniu Marcina Cebuli sam na sam z bramkarzem ekipy z Płocka znalazł się Matej Pucko, ale Thomas Daehne udaną interwencją zażegnał niebezpieczeństwo.

Zespół trenera Radosława Sobolewskiego pozornie oddał inicjatywę gospodarzom, ale w 19. minucie goście byli bardzo blisko objęcia prowadzenia. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Dominika Furmana, strzał głową Damiana Michalskiego był minimalnie niecelny. Drużyna z Kielc nie wyciągnęła wniosków z tego ostrzeżenia i trzy minuty później straciła bramkę. Po centrze Cezarego Stefańczyka przed bramką Marka Kozioła powstało ogromne zamieszanie. Piłka trafiła do Ricardinho, a Brazylijczyk pewnym uderzeniem wyprowadził płocczan na prowadzenie.

Drużyna Mirosławy Smyły starała się szybko odrobić stratę, ale momentami była zupełnie bezradna wobec dobrze zorganizowanej defensywy Wisły. W 37. minucie kielczanie mogli jednak doprowadzić do wyrównania. Z autu piłkę w pole karne rywali wrzucił Cebula, piłkę trącił Ivan Marquez (zmienił w 25. min kontuzjowanego Piotra Pierzchałę). Bliski oddania strzału był Michał Żyro, ale obrońcy zespołu z Mazowsza wyjaśnili sytuację.

Cztery minuty później okazję na podwyższenie prowadzenia mieli goście. Piłkę w środku pola stracił Jakub Żubrowski. Mateusz Szwoch wypuścił w uliczkę Ricardinho, ale napastnika Wisły uprzedził odważnym wyjściem bramkarz Korony.

Po zmianie stron Wisła widząc słabość rywala dążyła do zdobycia drugiej bramki. W 52. min po kolejnym rzucie rożnym, z dziesięciu metrów uderzył Jakub Rzeźniczak, ale piłka poszybowała nad poprzeczką bramki Korony. Goście imponowali spokojem i bez trudu przedostawali się pod pole karne przeciwnika. Zdesperowany trener zespołu z Kielc wprowadził do gry Urosa Duranovica i Milana Radina, już w 68. min wykorzystując limit zmian.

W 71. min kielczanie domagali się rzutu karnego po zagraniu ręką w polu karnym Wisły Tomasika, ale sędzia Daniel Stefański nie zdecydował się na podyktowanie jedenastki. W ostatnich 20 minutach spotkania gospodarze zagrali znacznie odważniej i w 81. min mogli doprowadzić do wyrównania. Po podaniu Radina, strzał Duranovica wylądował jednak na poprzeczce bramki gości.

Piłkarze Korony walczyli ambitnie do końca, okazję miał m.in. Pucko, ale wynik spotkania już się nie zmienił.

                     

Korona Kielce - Wisła Płock 0:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Ricardinho (22)

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz). Widzów 3 621.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl