Z raportu opublikowanego na stronie internetowej ministerstwa spraw wewnętrznych wynika, że w sierpniu 2016 roku na włoskie wybrzeża przybyło 21 tysięcy migrantów, a w tym samym miesiącu tego roku niecałe 4 tysiące.

Wśród przybyszów dominują Nigeryjczycy. Od stycznia dotarło ich około 16 tysięcy. Na kolejnych miejscach są obywatele Gwinei, Bangladeszu, Wybrzeża Kości Słoniowej, Mali, Erytrei i Gambii. Wśród wszystkich migrantów przyjętych od początku roku jest 12 tysięcy nieletnich, pozbawionych opieki.

W ramach unijnego planu relokacji uchodźców z Włoch wysłano do innych państw UE od początku jego realizacji 8220 osób.

Włoskie MSW przekonuje, że spadek fali migracyjnej w minionych tygodniach wiąże się z zaostrzeniem kontroli granicy morskiej przez służby Libii, skąd odpływa większość migrantów, wysyłanych przez przemytników.

Na mocy porozumienia z władzami Włoch i dzięki ich wsparciu logistycznemu libijska straż przybrzeżna zatrzymuje na morzu i odsyła z powrotem na swoje wybrzeża kolejne grupy ludzi na łodziach i pontonach, odpływających do Włoch.

Działalność na Morzu Śródziemnym ograniczyły niektóre organizacje pozarządowe, które wcześniej zabierały migrantów na pokłady swoich statków i przewoziły do włoskich portów.

MSW w Rzymie opracowało dla nich kodeks postępowania, zgodnie z którym NGO patrolujące wody w Cieśninie Sycylijskiej muszą zgodzić się na obecność włoskiej policji na pokładzie i nie mogą podpływać ku wybrzeżom Libii. Organizacje, które nie podpisały kodeksu, nie mogą uczestniczyć w operacjach na morzu.