Niech muzułmanie nie myślą, że wszystko im wolno. Ta decyzja sądu to ważny sygnał

/ jnylee/pixabay.com

  

Wygląda na to, że bulwersująca sprawa z Londynu ma szczęśliwe zakończenie. Chrześcijańska dziewczynka powierzona muzułmańskiej rodzinie zastępczej i poddana islamizacji powraca do swych krewnych. 

Jak informowaliśmy na łamach Niezalezna.pl, o dramacie pięcioletniej chrześcijańskiej dziewczynki, która została przez brytyjską opiekę społeczną dwukrotnie przekazana muzułmańskim rodzinom zastępczym

Na szczęście brytyjski sąd ostatecznie uchylił decyzję władz londyńskiej dzielnicy Tower Hamlet i wychowaniem dziewczynki zajmie się babcia, która zresztą wielokrotnie o to zabiegała. 

W rodzinach muzułmańskich dziecku zabrano krzyżyk i zakazano jedzenia wieprzowiny. Okazało się też, że trafiło do środowisk silnie zislamizowanych i wrogich chrześcijaństwu. Ponadto nie mówiono tam po angielsku. Zdaniem przewodniczącego włoskiego stowarzyszenia pro-life „Nauka i Życie” ten dramatyczny przypadek otwiera ważną dyskusję nad tym, czy dla chrześcijańskich dzieci muzułmanie mogą być rodziną zastępczą i adopcyjną. 

W takiej sytuacji zgodnie z prawem krajów europejskich należy w imię dobra osoby nieletniej zadbać o zachowanie jej tożsamości kulturowej, historycznej i religijnej. Decyzja sądu jest więc ważnym sygnałem, ponieważ nie można wykorzenić dziecka, które urodziło się w innym kontekście rodzinnym, bo byłoby to dla niego doświadczeniem traumatycznym 
– podkreślił prof. Alberto Gambino.

Jak dodaje, należy jednak pamiętać, że mamy tu do czynienia z rodziną zastępczą, a nie z adopcją, gdzie dziecko jest powierzone na stałe, a nie tylko tymczasowo. 

W przypadku adopcji doszłoby do konfliktu między tożsamością kulturową i religijną dziecka a prawem rodziców adopcyjnych do wychowania adoptowanego przez nich dziecka. Dlatego trzeba się wyzbyć wszelkiej hipokryzji i zobaczyć, czy niektóre aspekty islamu nie są przypadkiem niezgodne z zasadami demokratycznymi naszego systemu prawnego. Chodzi tu na przykład o okaleczanie dziewcząt, poligamię, rolę kobiety w społeczeństwie, prawa człowieka, w tym wolność religijną. Gdyby się okazało, że tej zgodności nie ma, to trzeba by się zastanowić nad zasadnością uznania tej religii przez nasze kraje. Jeśli natomiast islam jest zgodny z naszym systemem prawnym, to rodzice mają prawo wychowywać dzieci zgodnie z własną wiarą i kulturą 
– powiedział Radiu Watykańskiemu prof. Gambino.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: radiovaticana.va, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Swąd PRL zaczął się unosić”. Goście Tomasza Sakiewicza o decyzji Emipku

Tomasz Sakiewicz / screen z TV Republika

  

Empik chce otrzymać wizualizację naklejki, jaka ma być dołączona do najbliższego wydania "Gazety Polskiej". W "Politycznej Kawie" Tomasza Sakiewicza nie pozostawiono na tych działaniach suchej nitki. Goście programu Telewizji Republika przyznali, że jest to łamanie Konstytucji. Ryszard Czarnecki dodał: "Swąd PRL zaczął się unosić".

Po tym, jak "Gazeta Polska" ogłosiła, że dodatkiem do najbliższego numeru będzie naklejka, ale jej treść poznamy dopiero w momencie ukazania się gazety, sieć Empik zażądała od wydawcy pisma... wizualizacji naklejki. Może to wskazywać na chęć zablokowania sprzedaży, tak jak miało to miejsce w przypadku gazety z naklejką krytyczną wobec ideologii LGBT. Rozmawiano o tym dziś w "Politycznej Kawie" w Telewizji Republika.

"Tego typu prewencja to pójście nie jeden, nie dwa, ale kilka kroków za daleko. Trzeba było by chyba stworzyć jakiś specjalny organ do tego? Sytuacja jest dosyć dziwna, tym bardziej, że sprawa dotyczy podmiotów prywatnych. To też może pokazywać strach i obawę przed mocą oddziaływania. A co jeżeli byście państwo zamieścili na tej nalepce coś niekontrowersyjnego?"

- zapytał poseł Paweł Grabowski z Kukiz'15.

"Będzie to bardzo kontrowersyjne dla zła"

- oznajmił prowadzący program redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz.

Głos w tej sprawie zabrał również Ryszard Czarnecki z Prawa i Sprawiedliwości. Jak podkreślił, nie należy bagatelizować tego, jak postępuje Empik.

"Swąd PRL zaczął się unosić. To nie jest kwestia, którą bym lekceważył. To sprawa bardzo poważna. To badanie gruntu, na ile mogą się posunąć, na ile ten knebel politycznej poprawności można przesuwać. To de facto terroryzowanie wolnej opinii publicznej"

- powiedział Czarnecki.

Z kolei poseł Grabowski nazwał rzecz po imieniu, odwołując się do zakazu cenzury prewencyjnej (art. 54 Konstytucji RP).

"To jest łamanie Konstytucji"

- dodał wprost.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TV Republika, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl