Choroba Parkinsona postępuje powoli – niekiedy przez wiele lat, nie dając objawów jednoznacznie wskazujących na to schorzenie. Szacuje się, że choruje na nią od 0,15 do 0,3 proc. ludzi, choć liczba ta wzrasta do 1,5 proc. u osób powyżej 65. roku życia. Liczba chorych w Polsce to ok. 60–80 tys. Liczba zachorowań systematycznie rośnie wraz ze starzeniem się społeczeństw.

Choroba Parkinsona jest trudna do zdiagnozowania na wczesnym etapie rozwoju. Jak wskazuje dr Anatol Mickielewicz, neurolog z Samodzielnego Publicznego Centralnego Szpitala Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego:

„Pierwsze objawy choroby Parkinsona mogą nosić niespecyficzny charakter i objawiać się w postaci osłabienia, zmęczenia, ogólnego spowolnienia ruchowego, zaburzeń równowagi, zaburzeń snu oraz obniżonego nastroju”.

Często dopiero pojawienie się symptomów bezpośrednio kojarzonych z tą chorobą pozwala lekarzowi na postawienie właściwej diagnozy. Wśród specyficznych objawów choroby Parkinsona dr Mickielewicz wymienia: „drżenie kończyn, zmianę charakteru pisma (stopniowe zmniejszanie się liter w trakcie pisania), zaburzenia mowy (spowolniała, monotonna), zmiana sylwetki – zgarbienie, pogarszająca się sprawność ruchowa oraz zmniejszenie mimiki twarzy”.

Przekonuje również, że ze względu na brak testów, które mogłyby potwierdzić lub wykluczyć chorobę Parkinsona, kluczem do prawidłowej diagnozy jest doświadczenie lekarza.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".