Próba przepłynięcie dystansu rozpocznie się ok. godz. 18 na plaży miejskiej niedaleko latarni morskiej w Kołobrzegu 

- poinformował  Antoni Rokicki z Team Karaś.

Pytany o przygotowania pływaka do startu Rokicki odpowiedział, że rozpoczęły się one rok temu, kiedy miała miejsce nieudana próba pokonania tego samego dystansu.

Sebastian przez ostatnie 12 miesięcy realizował swój sportowy plan przygotowań. Jednak on sam mówi, że przygotowania trwały nie rok, nie dwa, ale całe jego życie. Gdyby nie treningi i godziny spędzone na basenie, nie mógłby podejmować takiego wyzwania

- wyjaśnił.

Rokicki szacuje, że pokonanie całego dystansu z Kołobrzegu do portu Nexo na wyspie Bornholm może potrwać nawet 30 godzin. "Niska temperatura wody oraz silne prądy morskie mogą być poważną przeszkodą dla Sebastiana. Długo czekaliśmy na dobry moment, sprzyjającą pogodę. Dziś mamy zielone światło, by ruszyć" - dodał.

Podczas próby pływaka będzie asekurował zespół płynący tuż obok na łodzi.

Sebastian nie będzie miał żadnego kontaktu z jednostką, nie będzie mógł wchodzić na statek. Cały czas spędzi w wodzie. Przerwy będą co 40–50 minut. Wtedy będziemy podawać mu posiłki za pomocą specjalnego kija

 - powiedział Rokicki.

Sebastian Karaś to 26-letni mistrz Polski w pływaniu. W 2015 r. pobił rekord Polski przepływając 41 kilometrów kanału La Manche w 8 godzin i 48 minut. Trzykrotnie przepłynął on 20-kilometrowy dystans z Helu do Gdyni w najlepszym czasie 4 godzin i 14 minut.

W sierpniu 2016 r. jako pierwszy na świecie podjął swoją pierwszą próbę przepłynięcia wpław Bałtyku z Kołobrzegu do wyspy Bornholm. Wówczas po pokonaniu 30 km w osiem godzin Karaś przerwał próbę, ze względu na niesprzyjające fale oraz chorobę morską.