Świat usłyszał o niej dzięki „Szkole uwodzenia” i „Legalnej blondynce”, które powstały odpowiednio w 1999 i 2001 roku. Po 16 latach od pierwszych sukcesów, Reese Witherspoon powraca a jej kariera nabiera zawrotnego tempa: wszystko zaczęło się od przełomowego serialu „Wielkie kłamstewka”, dzięki któremu zdobyła serca widzów na małych ekranach. Teraz pora na publiczność kinową. 6 października swoją premierę będzie miała komedia romantyczna „Wszyscy moi mężczyźni”. Reese Witherspoon wcieli się tam w atrakcyjną kobietę, która próbuje zacząć wszystko od nowa,a o jej serce powalczy więcej niż jeden kandydat. 

ZWIASTUN:

Film został wyprodukowany przez królową komedii – Nancy Meyers – autorkę hitów „Czego pragną kobiety”, „Holiday” i „To skomplikowane”, zaś reżyserii podjęła się jej córka Hallie Meyers-Shyer, debiutując tym samym w kręceniu filmowej fabuły.

Po rozstaniu z mężem, Alice (Witherspoon) wraz z córkami opuszcza Nowy Jork. W Los Angeles wraca do rodzinnego domu, znajduje pracę oraz szkołę dla dzieci. I tylko sprawy sercowe odkłada gdzieś na bok. Wszystko zmienia się, gdy w dniu urodzin poznaje trzech uroczych facetów, którzy – podobnie jako ona – przybyli do LA w pogoni za marzeniami. Cała trójka pozostaje bez dachu nad głową i Alice, wbrew rozsądkowi, pozwala im zamieszkać u siebie. Tak rozpoczyna się pasmo damsko-męskich komplikacji, które z czasem przekształcają się w coś o wiele więcej. To jednak nie koniec wrażeń. Prawdziwe emocje zaczną się, gdy do drzwi Alice zapuka jej dawny mąż… Czy dla miłości warto rozpoczynać wszystko od nowa?

Do polskich kin film trafi 6 października.