Nie milkną echa wywiadu, którego były minister sprawiedliwości i wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka udzielił niemieckiej gazecie „Die Zeit”. Polityk wzywał tam m.in. Unię Europejską do zastosowania ultimatum wobec Polski.

- Unia Europejska musi pokazać bezwzględność, ale jednocześnie dać do zrozumienia, że nie jest ona skierowana przeciwko Polakom, tylko przeciwko rządowi – mówił w rozmowie z niemiecką gazetą Borys Budka.

Zachowaniem polskiego polityka oburzony jest wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki, który bez ogródek stwierdza, że „Donoszenie na Polskę do obcych mediów to świństwo”.

Odnosząc się do słów Budki, który stwierdził, że obniżenie wieku emerytalnego i program 500 plus, to reformy niemożliwe do sfinansowania w dłuższej perspektywie, Czarnecki oświadczył, że Platforma mówi zupełnie co innego do Polaków a zupełnie co innego „w wersji eksportowej”.

- Myślę, że Polacy ten wywiad zapamiętają. PO chce skasować program 500 plus a to jest duży zastrzyk finansowy dla wielu rodzin - wskazywał polityk PiS.

Dopytywany o ocenę działania opozycji, Czarnecki stwierdził, że wielu Polakom obecna opozycja nie kojarzy się z opozycją zjednoczoną a skłóconą i rywalizującą ze sobą.

- Mam wrażenie, że siedzę w kinie i patrzę na rozgrywki wewnątrz Platformy. Borys Budka jest uważany za tego, który piłuje gałąź pod Grzegorzem Schetyną, ale może w mediach chce pokazać, że obdarza go przyjacielską troską – tłumaczy wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.

Wiceszef PE odnosił się również do wizyty Jesna Stoltenberga w Polsce oraz do kwestii kryzysu migracyjnego.