Budka w niemieckich mediach krytykuje 500 plus. A niedawno Schetyna tyle naobiecywał…

/ Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Poseł Platformy Obywatelskiej Borys Budka, w rozmowie z niemieckim dziennikiem „Die Zeit”, skrytykował rządowy program „Rodzina 500 plus”. Co ciekawe, jego szef Grzegorz Schetyna całkiem niedawno twierdził, że nie tylko „utrzymają ten program”, ale i przekażą pieniądze także na pierwsze dziecko.

W Platformie już się całkiem pogubili. Kilka miesięcy temu Grzegorz Schetyna był za „500 plus”. 

Utrzymamy ten program po wyborach, wzmocnimy go i rozszerzymy jego dotarcie. Będziemy rozmawiać i będziemy mieli konkretne projekty na pierwsze dziecko
– mówił 1 kwietnia tego roku Grzegorz Schetyna.

Jednak Borys Budka, wiceprzewodniczący PO, w rozmowie z „Die Zeit” wypowiedział się w zupełnie innym tonie. To całkowita zmiana stanowiska.

Weźmy na przykła obniżenie wieku emerytalnego albo program zasiłków na dzieci 500 plus. To podoba się ludziom, jednak w dłuższej perspektywie nie jest to ani możliwe do sfinansowania, ani rozsądne
– powiedział Budka.

Które stanowisko Plattfromy Obywatelskiej jest więc prawdziwe?

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Socjaliści w PE straszą stanem demokracji w Polsce. Legutko ostro: Europarlament patologizuje się

/ CC-BY-4.0: © European Union 2020– Source: EP". (creativecommons.org/licenses/by/4.0/)

  

Grupa socjalistów w Parlamencie Europejskim wyraziła zaniepokojenie - jak to ujęła - „pogarszającym się stanem demokracji w Polsce i zagrożeniem dla zdrowia Polaków” w związku z planami zorganizowania wyborów prezydenckich. Zdaniem szefa frakcji EKR prof. Ryszarda Legutko, stanowisko to jest „partyjne” i zupełnie nieprawdziwe.

Birgit Sippel, rzecznik Grupy S&D, napisała w oświadczeniu przesłanym mediom, że „podążając śladami węgierskiego rządu, polska partia rządząca próbuje wykorzystać pandemię koronawirusa, by dalej podważać demokratyczne standardy i procedury”.

„Jarosław Kaczyński i jego partia PiS desperacko chcąc zachować całą władzę w swoich rękach, gotowi nawet zaryzykować zdrowie i bezpieczeństwo współobywateli. Naciskają, aby wybory prezydenckie odbyły się w środku pandemii, zaniedbując wezwania ekspertów ds. zdrowia i całej opozycji, aby ogłosić stan wyjątkowy i legalnie odroczyć wybory. Opinia w Polsce jest zdecydowanie przeciwna wyborom odbywającym się w kontekście pandemii i chce, aby polski rząd zamiast tego skoncentrował się na środkach walki z epidemią i wsparciu dla gospodarki kraju”.
- czytamy w oświadczeniu socjalistów z Parlamentu Europejskiego.

Zdaniem autorki oświadczenia Birgit Sippel „PiS gra w niebezpieczną i cyniczną grę, która służy tylko jednemu celowi: zwiększeniu szans, że jej kandydat Andrzej Duda pozostanie prezydentem”.

„Doskonale wiedzą, że nadciągający kryzys gospodarczy i społeczny może zniweczyć szanse Dudy na pozostanie na stanowisku”.
- stwierdziła rzeczniczka grupy S&D w Parlamencie Europejskim.

Juan Fernando López Aguilar, przewodniczący Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych PE uważa, że obecnie kandydaci opozycji nie mogą prowadzić kampanii.

„Tymczasem prezydent Duda nadal prowadzi kampanię w całym kraju, pojawiając się w mediach kontrolowanych przez PiS. To stawia pod znakiem zapytania legitymację demokratyczną i wiarygodność wyborów przeprowadzonych w takich warunkach. Ponadto przeprowadzenie głosowania korespondencyjnego w kraju liczącym 40 milionów mieszkańców stanowi ogromne wyzwanie logistyczne i narazi tysiące ludzi, w tym pracowników pocztowych i członków komisji wyborczych, na ryzyko zakażenia”.
- napisał.

Hiszpan wskazał też, że jest to sprzeczne z Kodeksem Dobrej Praktyki Komisji Weneckiej Rady Europy i sprzeczne z decyzją polskiego Trybunału Konstytucyjnego z 2006 r., która zabrania jakichkolwiek zmian w prawie wyborczym sześć miesięcy przed głosowaniem.

„Zdrowie i życie polskiego obywatele i minimalne standardy demokratyczne wymagają odroczenia tych wyborów. Czekamy, aby zobaczyć, co teraz zrobi polski Senat”.
- podsumował.

Wobec stanowiska grupy socjalistów krytyczny jest szef frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów Ryszard Legutko z PiS.

Zupełnie mnie nie zaskoczyło. Od dawna stawiam tezę, że Parlament Europejski patologizuje się. To widać szczególnie ostatnio, gdy zaczęła się epidemia i PE został w zasadzie zamknięty. Nic się w nim dzieje, a jedyne sygnały są właśnie tego typu, jak stanowisko grupy socjalistów i demokratów. Priorytetem EPL, socjalistów i liberałów jest to, aby odsunąć od władzy, czy możliwie utrudnić życie obecnym rządom.
- powiedział.

Legutko wskazał, że takie komunikaty to w czasie pandemii „zachwianie proporcji”.

Oni nie widzą, co jest ważne w dzisiejszych czasach. Wypowiedź socjalistów jest partyjna i pełna nieprawd. Przykładem jest to, że opozycja nie może prowadzić w Polsce kampanii. Tak naprawdę opozycja cały czas prowadzi kampanię. To raczej strona rządowa nie może, bo jest zajęta innymi rzeczami w tych trudnych czasach.
- powiedział prof. Legutko.

Szef EKR uważa, że nie trafne jest powoływanie się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, bo socjaliści zapominają o sytuacjach nadzwyczajnych.

Obiektywnie, z taką mamy do czynienia. Trudno o bardziej wyjątkową sytuacją, niż właśnie pandemia.
- zaznaczył.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts