Brytyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych wymieniło Polskę wśród najbezpieczniejszych kierunków na wakacje. Oprócz nas wskazano jeszcze takie państwa jak Islandia, Szwajcaria, Czechy czy kraje bałtyckie. Nic dziwnego, skoro w Polsce nie doszło dotąd do żadnego zamachu terrorystycznego. Inne państwa europejskie zmagają się z nimi systematycznie. W ciągu ostatnich kilku dni doszło do czterech takich ataków.

Nie da się ukryć, że w Polsce jest też zdecydowanie mniej wyznawców islamu niż w zachodnich państwach UE. Żyje ich u nas mniej niż 10 tys. Czy stanowią zagrożenie? – Polscy Tatarzy zamieszkują nasze ziemie od 500 lat. Jest to inny nurt islamu niż ten, z którym mamy do czynienia w wypadku zamachów terrorystycznych. Oczywiście wśród Tatarów może zdarzyć się osoba zradykalizowana. Ale ogólnie w meczetach tatarskich nie nawołuje się do nienawiści. Powinniśmy się skupić nie na ściganiu wyznawców islamu, ale radykalnych ideologii, takich jak wahabizm czy salafizm – mówi w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie” Witold Repetowicz, ekspert portalu Defence24. – Inaczej sytuacja wygląda, jeśli chodzi o Czeczenów. Wśród nich bowiem jest więcej wahabitów – dodaje ekspert.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".