Sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej w Rosji

Saeima/creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.en

  

Ukraina była jednym z tematów rozmowy składającego wizytę w Moskwie watykańskiego sekretarza stanu kard. Pietro Parolina z metropolitą Hilarionem, szefem wydziału ds. zewnętrznych stosunków patriarchatu moskiewskiego.

To pierwsza od 18 lat wizyta sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej w Rosji.

Vatican Insider, czyli portal religijny dziennika "La Stampa" podkreślił, że pierwszy, poniedziałkowy etap rozmów watykańskiego dostojnika, w trakcie których poruszono także trudne kwestie, zakończył się pozytywnie.

Kardynał Parolin, cytowany w relacji, oświadczył, że jest "zaszczycony" i "przejęty" tym, że pierwszy raz w życiu jest w Rosji. Hilarion wyraził zaś nadzieję, że historyczne spotkanie papieża Franciszka i patriarchy Moskwy i całej Rusi Cyryla w Hawanie w lutym 2016 roku przyniesie dalszy rozwój dialogu między Kościołem katolickim i rosyjską Cerkwią.

Sekretarz stanu powiedział następnie dziennikarzom, że w czasie rozmowy poruszyli z metropolitą wołokołamskim trudne tematy, ale - jak dodał - "w bardzo konstruktywnym klimacie" oraz w duchu "woli przezwyciężenia istniejących trudności". W tym kontekście wymienił Ukrainę, ale nie podał żadnych szczegółów.

Kardynał Parolin oświadczył, że nie dyskutowano o możliwości drugiego spotkania papieża i patriarchy. "Pozostawmy sprawy czasowi, aby dojrzały bez nadmiernego pośpiechu" - stwierdził.

W poniedziałek watykański dostojnik odprawił mszę w moskiewskiej katedrze Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Spotkał się tam też z przedstawicielami duchowieństwa i świeckich.

We wtorek kard. Parolin przeprowadzi rozmowę z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem, a po południu odwiedzi patriarchę Cyryla.

W środę kardynał Parolin uda się do Soczi na rozmowę z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. W czwartek rano powróci do Rzymu.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi

Wczytuję komentarze...

Poseł Długi nie wystartuje w wyborach do Sejmu

Grzegorz Długi / By Poloroko - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=65206730

  

Wiceszef klubu Kukiz'15 Grzegorz Długi poinformował dziś, że nie wystartuje w najbliższych wyborach do Sejmu. Zapewnił jednocześnie, że nie rozstaje się z ruchem Kukiz'15 i będzie go nadal wspierał.

Długi podkreślił, że "nie zrezygnował z udziału w wyborach", a raczej "nie zgłosił chęci kandydowania do Sejmu". Zastrzegł, że decyzji tej nie podjął w ostatnich dniach. "Już od roku było wiadomo, że nie będę się starł o reelekcję" - mówił.

W jego ocenie, w obecnej kadencji Sejmu, ugrupowanie Kukiz'15 nie miało realnego wpływu na politykę. Uznał, że w tym układzie, realizacja jego mandatu poselskiego była "nieefektywna". Przypomniał, że obecnie jest posłem społecznym i pracuje.

"Nie jestem +przyspawany+ do Sejmu. Często politykami zostają ludzie, bo nie potrafią robić nic innego. Ja jestem adwokatem i zamierzam nim być"

– podkreślił poseł.

Długi zapewnił jednocześnie, że nie odchodzi z ruchu Kukiz'15 i będzie go nadal wspierał. Wyraził nadzieję, że jego przedstawiciele jego ugrupowania wejdą do Sejmu i będą mogli pełnić rolę "języczka u wagi" w polityce.

Długi został wybrany na posła w 2015 r. Startował w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2019. Nie uzyskał mandatu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl