Rumunia gotowa przyjąć 2 tys. uchodźców

Rudychaimg/creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/deed.en

  

Rumunia zaproponowała przyjęcie blisko dwóch tysięcy nowych uchodźców z Grecji i Włoch - ogłosił szef rumuńskiej dyplomacji Teodor Melescanu. Podał, że dotąd jego kraj przyjął 700 uchodźców w ramach obowiązującego w UE programu relokacji.

Rumunia zaproponowała przyjęcie blisko dwóch tysięcy nowych uchodźców z Grecji i Włoch - ogłosił szef rumuńskiej dyplomacji Teodor Melescanu. Podał, że dotąd jego kraj przyjął 700 uchodźców w ramach obowiązującego w UE programu relokacji.

"Złożyliśmy niedawno ofertę dla 1942 uchodźców z Grecji i Włoch, których moglibyśmy przenieść do Rumunii. Mamy już na swoim terytorium ok 700 uchodźców" pochodzących z tych krajów - powiedział Melescanu, cytowany przez telewizję informacyjną Realitatea TV.

Rumunia, obok Bułgarii drugi najbiedniejszy kraj UE, początkowo była przeciwna obowiązkowym kwotom uchodźców, jakich mają przyjąć kraje członkowskie, ostatecznie jednak zaakceptowała ten unijny mechanizm.

Twierdziliśmy, że nie jest normalne uchwalanie sztywnych kwot, ale jednocześnie wykazaliśmy się naszą gotowością do przyjęcia pewnej liczby uchodźców

- podkreślił minister.

Dodał przy okazji, że w 2017 roku Rumunia przeznaczyła 5,3 mln euro na pomoc humanitarną dla syryjskich uchodźców w krajach sąsiadujących z Syrią, gdzie trwa wojna.

W ramach programu relokacji kraje UE w lipcu i wrześniu 2015 roku zgodziły się na przeniesienie 160 tys. uchodźców z Włoch oraz Grecji, aby odciążyć te państwa. Termin na zakończenie tych działań wyznaczono na wrzesień 2017 roku. W Radzie UE Rumunia głosowała wówczas przeciwko tej decyzji. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kim są "manifestanci" z Łowicza? Wiceminister wskazuje na znane postacie. "Cel jest jeden"

Zdjęcie ilustracyjne / Lidia Lemaniak/Niezalezna.pl; twitter.com

  

Kim są ludzie, którzy kolejny raz próbowali zakłócić spotkanie prezydenta RP Andrzeja Dudy? Dziś w Łowiczu doszło do kolejnej takiej sytuacji, a wiceminister Sebastian Kaleta wychwycił ciekawy szczegół. Według niego, niektórzy z "manifestantów", to po prostu... przywiezione do Łowicza znane postacie. Jego przypuszczenia potwierdzają dziennikarze.

Podczas dzisiejszego spotkania z prezydentem RP Andrzejem Dudą w Łowiczu pojawiła się grupa manifestantów, która wznosiła okrzyki przeciwko prezydentowi. Mieli ze sobą transparenty, m.in. "Przestańcie kraść". Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta wypatrzył wśród tłumu osoby, które doskonale zna z widzenia. Opisał to cytatem: "Kiedy pytają mnie, skąd jestem, odpowiadam: z Polski! A konkretnie z jakiej części Polski jestem? Odpowiadam - konkretnie z całej Polski".

- Czas zadać pytanie: kto za to płaci? Od Pucka, przez Warszawę, do Łowicza. Codziennie na szlaku. W objęciach i gratulacjach od Małgorzaty Kidawy-Błońskiej

- napisał Kaleta w kolejnym tweecie. 

- Grupka kilkunastu osób – część z nich znana doskonale z zakłócania spotkań i wieców w Warszawie, postanowiła uruchomić coś na kształt objazdowej trupy jeżdżącej za Andrzejem Dudą. Cel jest jeden, wykreowanie fałszywej projekcji, że spotkaniom prezydenta towarzyszą protestujący "mieszkańcy"

– ocenił wiceminister Sebastian Kaleta w rozmowie z portalem Niezalezna.pl. 

- To test dla mediów, czy chcą relacjonować kampanię czy uczestniczyć w kampanii opozycji. Opozycji, ponieważ Małgorzata Kidawa-Błońska ostatnio radowała się zachowaniem tych ludzi. Zatem jej sztab powinien odpowiedzieć na pytanie czy ich aktywność jest ze sztabem uzgodniona

– dodał Kaleta.

Co ciekawe, przypuszczenia wiceministra Kalety potwierdzają dziennikarze. Daniel Liszkiewicz napisał, że jednego z manifestantów widywał codziennie przed siedzibą Telewizji Polskiej.

Samuel Pereira potwierdził, że najprawdopodobniej do Łowicza pojechała grupa, która "protestuje" przed siedzibą TVP.

A tymczasem internauci starają się identyfikować "mieszkańców Łowicza". Jak piszą, jednym z tych, którzy dziś protestowali w województwie łódzkim, może być Arkadiusz Szczurek - znany uczestnik antyrządowych demonstracji. Ten sam, który kiedyś wdrapał się w Warszawie na pomnik poświęcony ofiarom katastrofy smoleńskiej. 

[polecam:https://niezalezna.pl/270791-troglodycki-popis-znanego-kodziarza-nazistowskie-hasla-na-pomniku-smolenskim]

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts