Rozpoczęły się negocjacje ws. zmian w układzie NAFTA

Caleb Smith; Office of the Speaker of the House/wikipedia.org/wiki/Public_domain

  

Przedstawiciele USA, Meksyku i Kanady rozpoczęli w Waszyngtonie negocjacje nad zmianami w układzie o wolnym handlu NAFTA (North American Free Trade Agreement). 

Trump, który podczas kampanii nazwał układ NAFTA "najgorszym porozumieniem w historii świata", po wyborze na prezydenta poważnie złagodził swoje stanowisko.

Zamiast zerwania przez USA układu, który przyczynił się do stworzenia największej na świecie, rozpościerającej się od kanadyjskiego terytorium Jukon na północy do półwyspu Jukatan na południu Meksyku strefy wolnego handlu, Trump zapowiedział renegocjowanie układu NAFTA.

Tę radykalną zmianę stanowiska Trump uzasadnił prośbami jego "dobrych przyjaciół" - prezydenta Meksyku i premiera Kanady oraz sprzeciw amerykańskiego biznesu, szczególnie firm rolno-spożywczych i dóbr konsumenckich.

Przedstawiciele amerykańskiego biznesu wskazywali, że dzięki układowi NAFTA wzrósł amerykański eksport wyrobów przemysłowych do Meksyku i Kanady.

Amerykańska delegacja, którą kieruje stały przedstawiciel handlowy Stanów Zjednoczonych Richard Lighthizer, w celu zmniejszenia deficytu handlowego USA w wymianie z Meksykiem będzie się domagała m.in. zwiększenia kontyngentu produktów amerykańskich w zamówieniach rządowych oraz większej autonomii władz amerykańskich w ustalaniu taryf handlowych i ceł na niektóre produkty.

Negocjatorzy Kanady i Stanów Zjednoczonych zapowiedzieli także, że będą się domagać od Meksyku gwarancji większego poszanowania postanowień układu w dziedzinie warunków pracy i ochrony środowiska.

Prowadzący negocjacje mają także nadzieję, że doprowadzą one do opracowania zasad współpracy handlowej w dziedzinach, które jeszcze nie istniały w momencie podpisania układu 23 lata temu, jak np. handel w internecie.

Z uwagi na zbliżające się wybory w Meksyku i przyszłoroczne wybory do Kongresu w Stanach Zjednoczonych przedstawiciele trzech państw sygnatariuszy układu NAFTA mają nadzieję na zakończenie negocjacji w grudniu br.

Układ NAFTA był negocjowany w czasach administracji republikańskiego prezydenta George’a H.W. Busha (1989-1993). Został ratyfikowany przez Kongres i podpisany w czasach rządów w Białym Domu Demokraty Billa Clintona. Wszedł w życie 1 stycznia 1994 roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Senator z PO straszył... klątwą i ryzykowaniem życia. „Można mówić o próbach zastraszenia”

na zdjęciu senator PO Jerzy Fedorowicz / M. Józefaciuk - Kancelaria Senatu

  

Gigantyczne emocje wywołały słowa senatora PO Jerzego Fedorowicza o politykach opozycji, którzy zdecydowaliby się przejść na stronę PiS. Odnosząc się do jego wypowiedzi zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel nie przebiera w słowach i zwraca uwagę, że w tym przypadku z pewnością „można mówić o próbach zastraszenia”.

Fedorowicz pytany był w piątek przez dziennikarzy, czy ktoś z senatorów opozycji może przejść na stronę PiS, aby zapewnić temu klubowi większość.

Człowiek, który w tym momencie, w którym taka ważna rzecz się stała w polskiej polityce nagle zmieni front i odejdzie od ludzi, którzy na niego głosowali, będzie obłożony anatemą do trzech pokoleń, to jest pewne. Jeżeli ktoś ma odwagę taką, żeby zaryzykować swoje życie, swoich dzieci i wnuków, to proszę bardzo. Ja takiego człowieka wśród ludzi wybranych przeciwko dzisiejszej władzy nie znam.
- odpowiedział senator.
[polecam:https://niezalezna.pl/293525-jakie-moga-byc-konsekwencje-przejscia-do-klubu-pis-polityk-po-zycie-swoje-swoich-dzieci-i-wnukow]

Do słów senatora Platformy Obywatelskiej odniósł się zastępca rzecznika Prawa i Sprawiedliwości. Radosław Fogiel podkreślił, że jest to pewna nowość na scenie politycznej - jeśli chodzi o język polityczny.

Mam nadzieję, że pan senator się tylko zagalopował, bo wypowiedzi, w których używa się sformułowań, że ktoś miałby obawiać się o życie nie tylko swoje, ale też swoich dzieci i wnuków są bardzo niepokojące i budzą bardzo złe skojarzenia. Myślę, że są niedopuszczalne w dyskursie politycznym i w przestrzeni publicznej. Oczekiwalibyśmy oczywiście wycofania się z tych słów. Chyba, że to są jakieś nowe standardy w Platformie Obywatelskiej, które już sugerowałyby jednak organizację innego typu niż partia polityczna
- mówił Fogiel.

Dopytywany, czemu te słowa miały służyć i czy były przestrogą dla senatorów opozycji wicerzecznik PiS odparł, że „w tej formule przestroga to bardzo delikatne słowo”.

Myślę, że tu raczej można mówić o próbach zastraszenia.
- podkreślił.

W Senacie dzięki tzw. paktowi senackiemu opozycji udało się zdobyć większość - 51 mandatów. „Pakt senacki” to porozumienie, które zawarły latem: Koalicja Obywatelska (PO, Nowoczesna, Inicjatywa Polska, Zieloni), Lewica (SLD, Lewica Razem, Wiosna) i PSL - Koalicja Polska (m.in. PSL i Kukiz'15). W ramach „Paktu senackiego” w zdecydowanej większości okręgów opozycja wystawiła przeciwko PiS tylko jednego kandydata na senatora.

PiS uzyskał 48 mandatów w Senacie. Koalicja Obywatelska – 43 mandaty, PSL – trzy, a SLD – dwa. W Senacie zasiądą także startujący z własnych komitetów: obecna senator niezależna Lidia Staroń, prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz, były prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski oraz były sekretarz generalny PO i były wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl