Pazdan nie ukrywał, że w przyszłości chciałby zagrać w ligach niemieckiej lub angielskiej. Reprezentujący piłkarza w Niemczech Tomasz Hajto nie zdołał mu jednak znaleźć pracodawcy - Pazdanem zainteresowany był co prawda Eintracht Frankfurt, ale gdy przyszło do konkretów, niemiecki klub nie wysłał do Legii oficjalnej oferty.

Inaczej może być w przypadku Newcastle United. Dla „Srok” nie jest problemem klauzula odstępnego zapisana w kontrakcie wiążącym Pazdana z Legią. Wynosi ona 2,5 miliona euro, choć przy Łazienkowskiej można usłyszeć, że Legia puści Pazdana już za milion euro mniej. Zdaniem „The Telegraph” Pazdana w Newcastle widziałby menedżer Rafa Benitez, który latem chce wzmocnić linię defensywy. Benitez ceni Pazdana za udane występy w reprezentacji Polski i europejskich pucharach, a kwota jaką trzeba wyłożyć za Polaka nie jest wysoka.

Innym angielskim klubem, który chce Pazdana, jest Crystal Palace.

Pazdanem interesuje się także Betis Sewilla. Obrońca Wojskowych miałby zastąpić w klubie z Andaluzji Germana Pezzellę, który ma przenieść się do Interu Mediolan.