"Annabelle:narodziny zła": Horror z katolickim przesłaniem?

/ mat.pras.

  

Twórcy horroru „Annabelle” nie zniechęcili się falstartem i nakręcili prequel, który pozytywnie przyjęli i widzowie, i krytycy. Następczyni laleczki Chucky, w porównaniu z pierwszą częścią, nareszcie straszy, ale oprócz dreszczyku film serwuje nam ważną naukę, z którą od lat próbuje się przebić Kościół: o tym, że szatan istnieje realnie, a zagrożeń duchowych nie wolno lekceważyć. Czy film dotrze do wiernych efektywniej niż ostrzeżenia z ambony?

„Gdybyś zobaczył, co szatan potrafi zrobić z człowiekiem, narobiłbyś w gacie” – odpowiedział kiedyś pewien
franciszkanin chłopakowi, który zaczepił go na krakowskich Plantach satanistycznym pozdrowieniem. Dla tzw.
nieprzekonanych imię diabła to puste słowo nadające się co najwyżej do straszenia niegrzecznych dzieci, ale niestety również i ci, którzy żyją w Kościele, często bagatelizują istnienie zła.
I to właśnie oni, jeśli nie przekonują ich ostrzeżenia wielu księży, w tym egzorcystów, powinni zobaczyć „Annabelle: Narodziny zła”. Ta pozornie płytka, hollywoodzka produkcja niesie bowiem głęboką katolicką prawdę o tym, że igranie z demonem może doprowadzić do fatalnych konsekwencji.

Widać, że twórcy słabej „Annabelle” (2014) odrobili zadanie domowe i w prequelu postawili na nieprzerysowaną
klasykę. Film, oprócz tego, że zawiera zgodne z katolicką wykładnią przesłanie, spełnia także swoją funkcję jako horror – klasyczne metody budowania napięcia, niepokojąca muzyka i pomysłowy (chociaż niewolny od uproszczeń) scenariusz sprawiają, że trudno choć raz nie zacisnąć dłoni na poręczy kinowego fotela. A fakt, że zagrożenia duchowe są realne, nadaje obrazowi dodatkowy wymiar: słowem – jest się czego bać.

Więcej na ten temat w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Abp Jędraszewski odwiedził rannych podczas burzy w Tatrach. „To, co ich łączy to wdzięczność Bogu”

/ Arkadiusz Lawrywianiec/Gazeta Polska

  

Metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski odwiedził rannych w szpitalach w Krakowie i Zakopanem, którzy ucierpieli w czasie czwartkowej burzy w Tatrach. Wizyta miała charakter prywatny.

Hierarcha spotkał się także z delegacją służb uczestniczących w akcji ratowniczej na Giewoncie.

Metropolita krakowski odwiedził najpierw troje poszkodowanych, którzy przebywają w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu. Wśród nich jest ranne dziecko, pochodzące z rodziny prawosławnej. Metropolicie towarzyszył nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio.

Abp Jędraszewski był także w szpitalu powiatowym im. Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem. Towarzyszyli mu: dyrektor placówki Regina Tokarz, proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego na Chramcówkach ks. Piotr Pławecki oraz kapelan szpitala ks. Kazimierz Króżel.

"Są to nasze wyrazy jedności, solidarności i modlitwy z ofiarami tego nieszczęścia, ale także z ich rodzinami, które przyjechały nieraz z dalekich stron, np. z Białegostoku, ze Słupska, z Lublina, z Piotrkowa Trybunalskiego. To pokazuje jak Zakopane ściąga ludzi z całej Polski. Przyjechali tutaj, żeby odpocząć, żeby zobaczyć piękno przyrody, nagle doświadczyli gór w ich najbardziej dramatycznym wymiarze i na pewno zapamiętają to do końca swojego życia"

– powiedział metropolita.

"To, co ich wszystkich łączy to przede wszystkim wdzięczność Panu Bogu, że przeżyli, a nie wszystkim niestety było to dane. Łączy ich też wiara w Pana Boga, która dodaje im sił, otuchy i nadziei, że to nieszczęście, tragedia, której byli uczestnikami, odpowiednio przeżyta, z perspektywy wiary, stanie się także dla nich umocnieniem na dalsze życie"

– dodał.

Wśród rannych, którzy przebywają w zakopiańskim szpitalu jest ks. Jerzy Kozłowski z Dzierżoniowa, którego na wycieczce w rejonie Giewontu piorun raził trzykrotnie. Według relacji świadków ks. Kozłowski, gdy rozpętała się burza udzielał absolucji generalnej, czyli formy rozgrzeszenia dla każdego żałującego swych win.

Abp Jędraszewski udzielił wszystkim rannym błogosławieństwa i przekazał im otrzymane od nuncjusza apostolskiego różańce i obrazki papieskie. Jak podało biuro prasowe Archidiecezji Krakowskiej w zakopiańskiej "Księżówce" metropolita krakowski spotkał się z delegacją służb uczestniczących w akcji ratowniczej na Giewoncie. Przy pomniku św. Jana Pawła II odmówiono modlitwę za tragicznie zmarłych, rannych oraz ich rodziny i bliskich.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl