Astiz doskonale zna realia Legii i Ekstraklasy - po raz pierwszy trafił do stołecznego klubu przed rozpoczęciem sezonu 2007/08 z Osasuny Pamepluna, której jest wychowankiem. Najpierw na roczne wypożyczenie, a następnie już na stałe. Spędził w Warszawie osiem sezonów, z krótką przerwą w 2008 roku. Wystąpił w 226 oficjalnych meczach, zdobył dwa tytuły mistrza Polski i pięć Pucharów Polski. Z Łazienkowską rozstał się po zakończeniu rozgrywek 2014/15, po wygaśnięciu kontraktu. Przeniósł się do APOEL-u Nikozja i w ciągu dwóch sezonów był ważnym ogniwem drużyny (68 meczów, 2 gole).

- Wszystko działo się bardzo szybko. Ustalenia trwały kilka godzin. Nie musiałem się zastanawiać, jak tylko pojawiła się propozycja, podjąłem decyzję. Dla mnie powrót do Legii, ponowna możliwość gry na tym stadionie, to naprawdę fajna sprawa. I chciałbym wzbogacić swoje CV o parę trofeów - mówi stoper.

- Po kontuzji Kuby Czerwińskiego pozyskanie środkowego obrońcy stało się priorytetem. Wybór padł na Inakiego, z kilku powodów. Nikomu nie trzeba go przedstawiać, wiele lat grał w Legii, nie będzie potrzebował aklimatyzacji, od razu stanie do rywalizacji o miejsce w składzie. Jest związany z Legią, pomoże drużynie w długim sezonie nie tylko na boisku, ale także w szatni. Za nim bardzo udany czas w APOEL-u, zakończony mistrzostwem Cypru, drużyna świetnie spisywała się w Lidze Europy UEFA docierając do 1/8 finału - dodał dyrektor sportowy Legii, Michał Żewłakow.