Szef MSWiA odebrał dzisiaj meldunki dotyczące sytuacji pogodowej po nawałnicach, które w ostatnich dniach przeszły nad Polską. W wideokonferencji uczestniczyli także komendant główny Państwowej Straży Pożarnej gen. bryg. Leszek Suski, wojewodowie i komendanci PSP z pięciu najbardziej poszkodowanych województw: pomorskiego, kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego, warmińsko-mazurskiego i łódzkiego.

Minister spraw wewnętrznych i administracji poinformował, że pomoc została uruchomiona i środki trafiły na konta samorządów.

"Już od wczoraj gminy mają pieniądze i sukcesywnie uruchamiają wsparcie" - powiedział Błaszczak.

Jak zaznaczył, ze wszystkich dróg zostały usunięte powalone drzewa, a także zapewniony jest dostęp wody. Jak mówił, w sobotę odciętych od dostaw energii elektrycznej było pół miliona odbiorców, dziś jest to niespełna 27 tys. "Te straty i problemy są sukcesywnie usuwane" - podkreślił szef MSWiA.

Poinformował, że od poniedziałku wieczór trwa akcja, której zadaniem jest udrożnienie rzeki Brda, gdzie powalone przez silny wiatr drzewa spowodowały zatory i spiętrzenie wody. Jak podkreślił, akcja, w której bierze udział także wojsko, jest trudna technicznie.

"Prace trwają. Szacujemy, że w ciągu najbliższych dni zostaną one wykonane" - powiedział Błaszczak.

Podkreślił, że we współpracy z wojewodami i samorządami trwa szacowanie szkód. Jak przypomniał, w poniedziałek podjęto decyzję o przyznaniu pieniędzy rodzinom poszkodowanych w nawałnicach. Łączna kwota, która zostanie wypłacona, to prawie 31 mln zł. Środki trafią do ponad 6 tys. rodzin.

Szef MSWiA apelował też do polityków opozycji, by "nie lansowali się na krzywdzie i nie prowadzili kampanii w sytuacji, gdy prowadzona jest akcja ratunkowa". W ten sposób - jak mówił - odniósł się do "ataków polityków totalnej opozycji w sieci".

W akcji pomocy bierze udział wojsko.