Generał uklęknął przed mapą widząc ofiarę polskich i amerykańskich żołnierzy. Dowódca amerykańskich sił w Europie znał ofensywne plany sowieckie. Nigdy jednak nie widział faktycznej mapy z Układu Warszawskiego nakreślającej konkretne cele. Gdyby doszło do ataku gen. Hodges byłby ofiarą tego będąc jednym z  amerykańskich żołnierzy stacjonujących w latach ’80 w Garlstedt w Niemczech. Tam miały uderzyć pociski nuklearne Związku Sowieckiego.

Ben Hodges z niedowierzaniem robił także zdjęcie podpisu Wojciecha Jaruzelskiego zatwierdzającego polską część sowieckiej ofensywy.

(Fot. Izba Pamięci Gen. Kuklińskiego)

Generał zwrócił uwagę również na fakt, że muzeum założył ostatni więzień polityczny PRL prof. Józef Szaniawski, który został skazany na podstawie fałszywych oskarżeń współpracy z wywiadem Stanów Zjednoczonych w 1985 roku na 10 lat więzienia.