Fragmenty poszycia tupolewa i drogocenne kamienie. Co kryją "sukienki" Matki Boskiej?

W Polsce najwięcej, bo aż dziewięć "sukienek" ma obraz Matki Bożej Częstochowskiej. / Robert Drózd, creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/

  

Od XVI w. wizerunki Maryi są w Polsce ozdabiane tzw. sukienkami. W "sukienkach" tych kryją się szlachetne kamienie, fragmenty korony czy blachy rozbitego w Smoleńsku tupolewa. Pojawienie się kolejnej zawsze związane jest z przełomowym wydarzeniem w życiu narodu lub ważną rocznicą. We wtorek nową "sukienkę", ufundowaną przez ofiarodawców i dobroczyńców z kraju i z zagranicy, otrzyma z okazji 50. rocznicy koronacji Cudownego Obrazu wizerunek Matki Bożej Licheńskiej.

Konserwator dzieł sztuki, profesor Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie prof. Wojciech Kurpik powiedział PAP, że "sukienki" - w formie, jaką znamy obecnie - w Polsce zaczęły się pojawiać w II połowie XVI w. Wcześniej zwyczaj ten pojawił się na prawosławnych ikonach. Pierwsze "sukienki" - opisane szczegółowo w inwentarzu skarbca z 1685 r. - otrzymała Matka Boża Częstochowska. Wykonał je brat Klemens Tomaszewski, hafciarz jasnogórski. Były to cztery "sukienki": Imienia Jezus, Pelikana, Ducha Świętego oraz Imienia Marii. Kolejne wykonał br. Jan Sztyftowski, złotnik jasnogórski, który pracował w latach 1701-40.

"Sukienki" wykonane przez br. Sztyftowskiego - brylantowa i rubinowa - są do dziś przechowywane na Jasnej Górze, choć w zmienionej formie. W jednej z nich znajdują się fragmenty korony Władysława IV, które władca ofiarował w dowód wdzięczności za wyzdrowienie z choroby nerek

 - powiedział prof. Kurpik.

Wyjaśnił, że w maryjnych "sukienkach" często umieszczane były przedmioty drogocenne bądź pamiątkowe. Na przykład najnowsza szata, którą Matka Boża Częstochowska otrzymała w 2010 r. jako Wotum Narodu Polskiego z okazji 100. rocznicy rekoronacji Cudownego Obrazu, zawiera fragment blachy z poszycia rządowego tupolewa, który rozbił się 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem, kamienia księżycowego oraz meteorytów odnalezionych w różnych częściach świata. Z kolei w "sukience" Matki Bożej Płaczącej z Kalwarii Zebrzydowskiej, podarowanej sanktuarium w 2003 r., znajduje się krzyż ofiarowany przez Jana Pawła II w 2002 r.

Jak powiedział PAP definitor generalny zakonu paulinów na Jasnej Górze o. Mariusz Tabulski, zwyczaj ozdabiania wizerunków Maryi "sukienkami" wywodzi się z pochodzącej ze średniowiecza tradycji zawieszania kosztowności bezpośrednio na obrazie. Dodał, że była ona naturalnym objawem miłości i czci, jaką otaczana była Maryja:

Dawniej żony władców, królowe były ozdabiane klejnotami, więc już od początków chrześcijaństwa wierni chcieli w ten sposób oddawać cześć Matce Bożej. Najczęściej robili to najbogatsi, królowie i możni, ale z czasem, zwłaszcza w sanktuariach, wszyscy wierni ozdabiali obrazy darami, które nazwano wotami

 - wyjaśnił paulin.

Dodał, że w przypadku obrazu Matki Boskiej Jasnogórskiej, wota były przynoszone od momentu, kiedy obraz przybył do Częstochowy w 1384 r.

Zwyczaj przybijania wotów bezpośrednio do obrazu został zakazany w 1585 r. przez wizytatora apostolskiego, ks. Stanisława Reszkę, w obawie o stan jasnogórskiego wizerunku. Z jego inicjatywy wszystkie wota zostały usunięte i przeniesione w miejsce obok obrazu Matki Bożej Częstochowskiej.

W Polsce najwięcej, bo aż dziewięć "sukienek" ma obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Pojawienie się kolejnej zawsze związane było z przełomowymi wydarzeniami w życiu narodu bądź ważnymi rocznicami, np. "sukienkę" milenijną, ofiarowaną z okazji Tysiąclecia Chrztu Polski poświęcił prymas Wyszyński 3 maja 1966 r., a koralową, podarowaną jako ekspiacja po kradzieży koron i "sukienki" w 1909 r., ufundowały w 1910 r. kobiety ziemi kieleckiej

 - wyjaśnił o. Tabulski.

Dodał, że wszystkie przechowywane są w skarbcu jasnogórskim. Każdego roku w Wielki Czwartek paulini uroczyście dokonują obrzędu zmiany "sukienki" przy słowach Litanii Loretańskiej śpiewanej po łacinie.

W Polsce "sukienki" mają m. in. obrazy Matki Bożej Świdnickiej, Matki Bożej Pocieszania z Komborni, Matki Bożej Szkaplerznej w Czernej, Matki Bożej Rychwałdzkiej i Matki Bożej Płaczącej z Kalwarii Zebrzydowskiej.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nowe fakty w sprawie makabrycznego odkrycia we Wrocławiu

Zdjęcie ilustracyjne / policja.pl

  

Biegli ustalili, że noworodek, którego ciało odnaleziono w sobotę na jednym z osiedli we Wrocławiu, urodził się żywy – poinformowała prokuratura. Wciąż trwa śledztwo i poszukiwanie rodziców dziecka.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Małgorzata Klaus poinformowała, że w wyniku sekcji zwłok biegli ustalili, że noworodek urodził się żywy.

- Biegli ustalili też wstępnie przyczynę zgonu dziecka, ale dla dobra śledztwa nie podajemy tej przyczyny

- powiedziała Klaus.

Policja prowadzi czynności, które mają ustalić rodziców dziecka.

Zwłoki noworodka znaleziono w sobotę przy jednej z ulic wrocławskiej dzielnicy Fabryczna na peryferyjnym osiedlu Muchobór. Były zawinięte w worek foliowy. Odkryła je osoba spacerując z psem.

[polecam:https://niezalezna.pl/259256-zwloki-noworodka-w-worku-na-smieci]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl