Ciekawe twarze po drugiej stronie barierek. Obecność niektórych nieco może dziwić

twitter.com/@Wiadomosci_PR

  

Po mszy świętej w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej, uczestnicy Marszu Pamięci ruszyli w kierunku Pałacu Prezydenckiego. Przy trasie ich przemarszu zebrali się kontrmanifestanci. Wśród nich dziennikarze zauważyli... Bartosza Kramka z żoną Ludmiłą Kozlovską z Fundacji Otwarty Dialog. To ten sam człowiek, który niedawno opublikował plan obalenia polskiego rządu.

Grupa sympatyków opozycji zebrała się za barierkami na Placu Zamkowym wokół Kolumny Zygmunta. Mieli ze sobą białe róże.

Kiedy lud smoleński modli się zróbmy wszystko, by okazać respekt dla ich konstytucyjnych praw

- mówił do zebranych lider Obywateli RP Paweł Kasprzak. Apelował o "unikanie jakichkolwiek form agresji, również słownych". Kolejny przykład hipokryzji, bo chwilę później, w tym samym "przemówieniu", obrażał polityków PiS.

Co ciekawe, wśród kontrmanifestujących był też widziany niedawny jeszcze lider Komitetu Obrony Demokracji Mateusz Kijowski. Ten, który miał być "nadzieją opozycji", a odszedł, bo już nikt go nie chciał po licznych skandalach.

Zainteresowanie dziennikarzy wzbudziła również obecność Bartosza Kramka z żoną Ludmiłą Kozlovską - z Fundacji Otwarty Dialog.

Przypomnijmy, w momencie, gdy trwały protesty tzw. totalnej opozycji w związku ze zmianami przepisów dotyczących wymiaru sprawiedliwości, przewodniczący Rady Fundacji Otwartego Dialogu Bartosz Kramek opublikował na Facebooku wpis zatytułowany „Niech państwo stanie: wyłączmy rząd!”. Zawierał on listę 16 propozycji działań, mających - według Kramka - na celu powstrzymanie „zamachu PiS na rządy prawa w Polsce”, inspirowanych m.in. jego doświadczeniami z ukraińskiego Euromajdanu.

Czytaj więcej: Nawoływali do przewrotu. Teraz Fundacją Otwarty Dialog​ zajmie się skarbówka

Wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera wydał zakaz czwartkowych kontrmanifestacji na Krakowskim Przedmieściu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zabójstwo Gruzina miało motyw polityczny?

/ flickr.com/Silber_Mel/CC BY-SA 2.0

  

Berlińska prokuratura poinformowała, że w stolicy Niemiec zatrzymano obywatela Rosji podejrzanego o zabójstwo Gruzina. Media zwracają uwagę, że zabójstwo mogło mieć motyw polityczny.

Gruzińska organizacja pozarządowa Centrum Badania i Monitoringu Praw Człowieka informuje, że zabity to Zelimchan Changoszwili, który uczestniczył w drugiej wojnie czeczeńskiej. W latach 2001-2005 był jednym z dowódców polowych. Pracował później w antyterrorystycznym wydziale MSW Gruzji. Według organizacji 40-latek został zabity strzałem w głowę 23 sierpnia, kiedy szedł do meczetu.

Portal Echo Kawkaza podaje, że Changoszwili walczył w II wojnie czeczeńskiej (1999-2009) po stronie czeczeńskich separatystów. Rosja wydała za nim list gończy.

Rosyjska niezależna "Nowaja Gazieta" pisze, że w 2015 roku w stolicy Gruzji Tbilisi próbowano zabić Changoszwilego poprzez ostrzelanie jego samochodu. Został wtedy ranny. Po tym zdarzeniu Changoszwili wraz z rodziną wyjechał na Ukrainę, a następnie do Niemiec. Według portalu Echo Kawkaza ubiegał się on w Niemczech o azyl polityczny. Mężczyzna uważał, że za próbą jego zabójstwa w Tbilisi stały rosyjskie władze - podaje Radio Swoboda.

"Zasadniczo śledczy i eksperci ds. bezpieczeństwa uważają, że do pomyślenia są dwa scenariusze. Jednym z nich byłoby zabójstwo związane z przestępczością zorganizowaną. W służbach bezpieczeństwa wielu państw NATO za bardziej wiarygodny uznano też motyw polityczny zabójstwa, być może dokonanego przez tajną służbę, taką jak rosyjski wywiad wojskowy GRU"

- pisze portal Spiegel.

Według portalu Spiegel Online Changoszwili był zaufaną osobą gruzińskich służb bezpieczeństwa i pomagał w "walce z rosyjskimi wpływami" w regionie.

Portal Echo Kawkaza zaznacza, że zabity Changoszwili pochodzi z Wąwozu Pankisi w północno-wschodniej Gruzji, w pobliżu granicy z Czeczenią i Dagestanem.

Media informują, że zatrzymany 49-letni mężczyzna pochodzi z wchodzącej w skład Rosyjskiej Federacji Republiki Czeczeńskiej. Po oddaniu strzału do Changoszwilego podjął on próbę ucieczki na rowerze. Policji udało się schwytać podejrzanego oraz skonfiskować jego pistolet, który wyrzucił do rzeki Sprewy. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl