Bezwstyd i szczerość

  

Hanna Gronkiewicz-Waltz umie zrobić wrażenie. Na przykład bezwstydem, z jakim mówi o gospodarowaniu powierzonymi jej środkami publicznymi.

Tym, że wymierzone jej przez Komisję Weryfikacyjną grzywny chce przerzucić na obywateli, dowodząc, że do zapłaty wezwano nie ją, ale prezydent Warszawy, więc to „funkcja ma płacić”. Podobnie, że zatrudnia (za niemałe pieniądze) zewnętrzną kancelarię, której działalność dotyczy głównie dbania o osobisty interes pani prezydent. Jakkolwiek wątpliwe to działania, nie wydaje się, by wykraczały poza możliwości prawników zatrudnianych przez ratusz. Jednak największe wrażenie robi szczerość, z jaką przyznaje, że w gruncie rzeczy nie interesowała ją warta 22 mln zł Sienna 29, bo to sprawa urzędników niższego szczebla. I niekłamana satysfakcja, że z racji wpisów hipotecznych nie uda się już miastu jej odzyskać. Czy czegoś więcej jeszcze nam trzeba?

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts