"Madonna z poziomką" - tajemniczy obraz od wtorku można oglądać w Krakowie

/ www.muzeum-zywiec.pl

  

„Madonnę z poziomką”, gotycki obraz z końca XV w., udostępniło od wtorku zwiedzającym Europeum w Krakowie. Malowidło będzie można oglądać także 15 sierpnia, w święto Wniebowzięcia Marii Panny – w tym dniu Europeum będzie jedynym czynnym oddziałem MNK.

„Madonna z poziomką” przedstawia Marię jako subtelną, jasnowłosą kobietę, która jedną ręką przytula dzieciątko, a w drugiej trzyma kwiat i owoc poziomki. Na rączce małego Jezusa przysiadł zielony ptak. 

Obraz został namalowany temperą na desce prawdopodobnie w krakowskiej pracowni przez nieznanego mistrza cechowego, działającego u schyłku średniowiecza, być może pomiędzy 1465 a 1477 r. Nie wiadomo, co działo się z malowidłem do początku XVII w., kiedy to trafił do kościoła farnego w Żywcu. Znalazł się tam za sprawą krakowskiego kanonika katedralnego Andrzeja Kozatiusa, który polecił domalować dwie klęczące postaci - siebie i swego patrona św. Andrzeja oraz napis „Żywiec” i datę 1625.

Ok. sto lat później kolejni dobroczyńcy żywieckiej świątyni zlecalali następne „poprawki”. Z gotyckiego malowidła pozostało niewiele, obraz był znany w lokalnym środowisku jako dzieło barokowe. Madonna trzymała w ręku pęk róż, a mały Chrystus – świat.

W 1980 r. obraz poddany został konserwacji przez Annę Hermanowicz-Hajto i Mariana Paciorka. Konserwatorzy zorientowali się, że dzieło jest znacznie starsze, niż pierwotnie sądzono. Badania, m.in. zdjęcia rentgenowskie, pozwoliły ustalić, że malowidło składa się z siedmiu warstw. Zapadła decyzja o odsłonięciu tej najcenniejszej, późnośredniowiecznej. Spod barokowych przemalówek wyłoniła się pełna wdzięku, ale i majestatu gotycka Madonna.

W latach 2011-14 kolejnej konserwacji obrazu podjęły się specjalistki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie prof. Marta Lempart-Geratowska i dr Barbara Budziaszek. Po konserwacji odnowiony wizerunek Madonny z poziomką wrócił do Żywca.

Pokaz „Madonny z poziomką” wpisuje się w cykl Cudowna Moc Sztuki, realizowany od 2015 r. przez MNK i stowarzyszenie Instytut Dziedzictwa. Prezentacja jest także zapowiedzią konkursu Cudowna Moc Bukietów, odbywającego się co roku 15 sierpnia na Małym Rynku w Krakowie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Był w celi, gdy doszło do śmierci Dawida Kosteckiego. Mariusz G. dokonał samookaleczenia

zdjęcie ilustracyjne / fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Mariusz G. przebywał w celi z Dawidem Kosteckim w chwili jego śmierci. Teraz dokonał samookaleczenia, jednak jak informuje rzecznik dyrektora generalnego Służby Więziennej, ppłk Elżbieta Krakowska, nie była to próba samobójcza. Do zdarzenia doszło w minioną sobotę.

Z informacji, jakie przekazała Polskiej Agencji Prasowej rzecznik prasowa dyrektora generalnego Służby Więziennej ppłk Elżbieta Krakowska wynika, że Mariusz G. celowo skaleczył się w przedramię. Chwilę po tym incydencie udzielono mu pomocy medycznej. Krakowska podkreśla, że nie była to próba samobójcza. Mariusz G. przebywał w jednej celi z Dawidem Kosteckim w dniu, w którym Kostecki popełnił samobójstwo.

[polecam:https://niezalezna.pl/283542-tajemnica-smierci-dawida-kosteckiego]

Według informacji do których dotarła Polska Agencja Prasowa, do samookaleczenia doszło po rozmowie z partnerką Mariusza G. Kobieta miała mu m.in. powiedzieć, że przez to, co dzieje się wokół sprawy Dawida Kosteckiego "nigdy nie wyjdzie z więzienia".

Mariusz G. w rozmowie z psychologiem miał także powiedzieć, że jest załamany tym, co się dzieje w związku ze śmiercią Kosteckiego, miał się także bać, że zostanie posądzony o jego zabójstwo.

Te informacje częściowo potwierdza Służba Więzienna.

Jak poinformowała ppłk Elżbieta Krakowska, G. rzeczywiście rozmawiał ze swoją partnerką.

[polecam:https://niezalezna.pl/282418-samobojstwo-w-celi-nie-zyje-piesciarz-dawid-kostecki]

- Później tłumaczył psychologowi swój czyn załamaniem nerwowym z powodu medialnych doniesień, które sugerują jego udział w śmierci Dawida Kosteckiego.

Zdaniem Krakowskiej, G. uważa to "za nagonkę, której ulegają jego bliscy, co doprowadziło do poważnych problemów osobistych".

Mariusza G. objęto wzmożoną opieką wychowawczą i psychologiczną.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl