„Madonna z poziomką” przedstawia Marię jako subtelną, jasnowłosą kobietę, która jedną ręką przytula dzieciątko, a w drugiej trzyma kwiat i owoc poziomki. Na rączce małego Jezusa przysiadł zielony ptak. 

Obraz został namalowany temperą na desce prawdopodobnie w krakowskiej pracowni przez nieznanego mistrza cechowego, działającego u schyłku średniowiecza, być może pomiędzy 1465 a 1477 r. Nie wiadomo, co działo się z malowidłem do początku XVII w., kiedy to trafił do kościoła farnego w Żywcu. Znalazł się tam za sprawą krakowskiego kanonika katedralnego Andrzeja Kozatiusa, który polecił domalować dwie klęczące postaci - siebie i swego patrona św. Andrzeja oraz napis „Żywiec” i datę 1625.

Ok. sto lat później kolejni dobroczyńcy żywieckiej świątyni zlecalali następne „poprawki”. Z gotyckiego malowidła pozostało niewiele, obraz był znany w lokalnym środowisku jako dzieło barokowe. Madonna trzymała w ręku pęk róż, a mały Chrystus – świat.

W 1980 r. obraz poddany został konserwacji przez Annę Hermanowicz-Hajto i Mariana Paciorka. Konserwatorzy zorientowali się, że dzieło jest znacznie starsze, niż pierwotnie sądzono. Badania, m.in. zdjęcia rentgenowskie, pozwoliły ustalić, że malowidło składa się z siedmiu warstw. Zapadła decyzja o odsłonięciu tej najcenniejszej, późnośredniowiecznej. Spod barokowych przemalówek wyłoniła się pełna wdzięku, ale i majestatu gotycka Madonna.

W latach 2011-14 kolejnej konserwacji obrazu podjęły się specjalistki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie prof. Marta Lempart-Geratowska i dr Barbara Budziaszek. Po konserwacji odnowiony wizerunek Madonny z poziomką wrócił do Żywca.

Pokaz „Madonny z poziomką” wpisuje się w cykl Cudowna Moc Sztuki, realizowany od 2015 r. przez MNK i stowarzyszenie Instytut Dziedzictwa. Prezentacja jest także zapowiedzią konkursu Cudowna Moc Bukietów, odbywającego się co roku 15 sierpnia na Małym Rynku w Krakowie.