40. Rzeszowska Piesza Pielgrzymka wyruszyła na Jasną Górę

/ Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

Pod hasłem „Zawsze będę z wami” rano sprzed kościoła farnego w Rzeszowie wyruszyła 40. Rzeszowska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Bierze w niej udział 1,5 tys. pątników, w tym dwie świeżo poślubione pary.

Dwie młody pary wzięły ślub w czasie porannej mszy świętej, tradycyjnie rozpoczynającej pielgrzymkę. Młodzi małżonkowie wyruszyli z Rzeszowa w ślubnych strojach, które na trasie zamienią na wygodny ubiór. Ślubne stroje ponownie założą dopiero przed wejściem na Jasną Górę.

Rzeszowska pielgrzymka ma do pokonania ok. 300 km - po ok. 30 km dziennie. Pielgrzymi dojdą do celu 13 sierpnia przed południem, po 10 dniach wędrówki. Idą na Jasną Górę w 13 grupach, noszących imiona świętych i błogosławionych.

"W drodze pragniemy rozważać stałą obecność Matki Bożej w życiu naszej ojczyzny, naszego narodu i każdego z nas. Te słowa (zawsze będę z wami) nawiązują do objawień w Fatimie, Gietrzwałdzie, których jubileusze obchodzimy w tym roku. To także nawiązanie do jubileuszu koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej"

– poinformował rzecznik rzeszowskiej pielgrzymki, ks. Władysław Jagustyn, który wędruje z rzeszowską pielgrzymką po raz 40, czyli od początku jej powstania. Jest on obecnie jedynym pątnikiem w tej pielgrzymce, który pielgrzymuje nieprzerwanie.

Dodał, że w rozważania stałej obecności Matki Bożej z naszym narodem wpisuje się też intencja dziękczynienia za 25 lat diecezji rzeszowskiej. Ponadto pielgrzymka wędruje też w ogólnej intencji niesienia pomocy Kościołowi, ojcu świętemu i ojczyźnie. Każdy z pielgrzymów ponadto niesie ze sobą też prywatną intencję. Najczęściej jest to prośba o zdrowie dla bliskich, wiarę i pracę.

Zdecydowaną większość rzeszowskiej pielgrzymki stanowią ludzie młodzi, choć – jak zauważył ks. Jagustyn – w tym roku, ze względu na jubileusz, jest też liczna grupa przedstawicieli średniego pokolenia, którzy powrócili po przerwie na trasę rzeszowskiej pielgrzymki.

Na trasie o bezpieczeństwo i zdrowie wędrujących zadba służba porządkowa oraz pielęgniarki i lekarze. Opiekę duchową zapewni ok. 60 księży, w tym biskup pomocniczy ks. Edward Białogłowski, weteran rzeszowskiej pielgrzymki. Wśród pielgrzymów są też siostry zakonne i klerycy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Swąd PRL zaczął się unosić”. Goście Tomasza Sakiewicza o decyzji Emipku

Tomasz Sakiewicz / screen z TV Republika

  

Empik chce otrzymać wizualizację naklejki, jaka ma być dołączona do najbliższego wydania "Gazety Polskiej". W "Politycznej Kawie" Tomasza Sakiewicza nie pozostawiono na tych działaniach suchej nitki. Goście programu Telewizji Republika przyznali, że jest to łamanie Konstytucji. Ryszard Czarnecki dodał: "Swąd PRL zaczął się unosić".

Po tym, jak "Gazeta Polska" ogłosiła, że dodatkiem do najbliższego numeru będzie naklejka, ale jej treść poznamy dopiero w momencie ukazania się gazety, sieć Empik zażądała od wydawcy pisma... wizualizacji naklejki. Może to wskazywać na chęć zablokowania sprzedaży, tak jak miało to miejsce w przypadku gazety z naklejką krytyczną wobec ideologii LGBT. Rozmawiano o tym dziś w "Politycznej Kawie" w Telewizji Republika.

"Tego typu prewencja to pójście nie jeden, nie dwa, ale kilka kroków za daleko. Trzeba było by chyba stworzyć jakiś specjalny organ do tego? Sytuacja jest dosyć dziwna, tym bardziej, że sprawa dotyczy podmiotów prywatnych. To też może pokazywać strach i obawę przed mocą oddziaływania. A co jeżeli byście państwo zamieścili na tej nalepce coś niekontrowersyjnego?"

- zapytał poseł Paweł Grabowski z Kukiz'15.

"Będzie to bardzo kontrowersyjne dla zła"

- oznajmił prowadzący program redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz.

Głos w tej sprawie zabrał również Ryszard Czarnecki z Prawa i Sprawiedliwości. Jak podkreślił, nie należy bagatelizować tego, jak postępuje Empik.

"Swąd PRL zaczął się unosić. To nie jest kwestia, którą bym lekceważył. To sprawa bardzo poważna. To badanie gruntu, na ile mogą się posunąć, na ile ten knebel politycznej poprawności można przesuwać. To de facto terroryzowanie wolnej opinii publicznej"

- powiedział Czarnecki.

Z kolei poseł Grabowski nazwał rzecz po imieniu, odwołując się do zakazu cenzury prewencyjnej (art. 54 Konstytucji RP).

"To jest łamanie Konstytucji"

- dodał wprost.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TV Republika, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl