Jakim bydlakiem trzeba być, żeby zrobić abażur z ludzkiej skóry, a potem zapraszać Żydów i mówić im: „Popatrzcie to są abażury z ludzkiej skóry, zrobione z waszych krewnych”

 – mówił Cejrowski odnosząc się do tego, co działo się w niemieckich obozach koncentracyjnych w czasie drugiej wojny światowej.

Po czym nawiązał do historii rzeźnika Woli z Powstania Warszawskiego, Niemca, który mordował masowo cywilów.

W latach 70. był burmistrzem na jednej z wysp, wybranym w demokratycznych wyborach. Dożył swoich lat jako bardzo szanowany obywatel. Rzeźnik i bydlak niemiecki był szanowanym burmistrzem. Takie są Niemcy dziś

 – powiedział Cejrowski. 

Nawiązał też do używanego często określenia „polskie obozy śmierci”.

Gdyby któraś z telewizji niemieckich rzeczywiście uderzyła się w piersi, to być może trzeba im wybaczyć, ale oni idą w zaparte. Nadal mają ten nazistowski, czarny ogon przyczepiony

 – stwierdził.
 

Całe nagranie obejrzyj poniżej