Trudno oprzeć się wrażeniu, że hasłem Platformy mógłby być wyraz - „aby było jak było”, nawet jeżeli chodzi o chwyty wyborcze, które już raz okazały się „niewypałem”. Jak pisał portal niezalezna.pl, dwa lata temu podczas kampanii wyborczej PO podróżowała koleją. Działacze tej partii chcieli pokazać, że są blisko Polaków. Na nic się to zdało. Platforma z kretesem przegrała wybory. Z kolejowej akcji Kopacz ludzie zapamiętali tylko historię z kotlecikiem.

CZYTAJ WIĘCEJ: #POnaPlaży. Jak internauci wyśmiewają propagandową akcję Platformy

Platforma usiłowała zdziałać coś również na warszawskiej plaży nad Wisłą, gdzie ówczesna premier radziła jednej z opalających się pań, by przykryć dekolt przed słońcem.

Minęły dwa lata i PO ponownie postanowiła pójść starymi ścieżkami. Najpierw jej politycy wyjechali nad morze, gdzie bawili się w piasku. A dziś z kolei przenieśli się całą gromadą w błoto Woodstocku.

W sieci zaroiło się od zdjęć i nagrań.

Nie zabrakło również komentarzy...

Na tej apolitycznej (w opinii organizatorów) imprezie internauci zauważyli także niespodziewanego gościa.