Z plaży w błoto. Platforma przeniosła się na Woodstock. „Czego nie zrobicie dla fejmu?”

/ @piotr_borys \ Twitter.com \ print screen

  

Platforma nie odpuszcza i konsekwentnie realizuje swoje hasło. „Te wakacje spędzimy wspólnie!” - obiecała, i (o zgrozo!) słowa stara się dotrzymać. Najpierw nagabywała Polaków przebywających na wakacjach nad Morzem Bałtyckim. Teraz wrzuciła na jeszcze większy „luz” i postanowiła dotrzymać towarzystwa osobom, które wybrały się na Woodstock. „Czego nie zrobicie dla fejmu. Plażowicze, rockmani, czekam na gwiazdkę i strój św. Mikołaja” - śmieją się internauci.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że hasłem Platformy mógłby być wyraz - „aby było jak było”, nawet jeżeli chodzi o chwyty wyborcze, które już raz okazały się „niewypałem”. Jak pisał portal niezalezna.pl, dwa lata temu podczas kampanii wyborczej PO podróżowała koleją. Działacze tej partii chcieli pokazać, że są blisko Polaków. Na nic się to zdało. Platforma z kretesem przegrała wybory. Z kolejowej akcji Kopacz ludzie zapamiętali tylko historię z kotlecikiem.

CZYTAJ WIĘCEJ: #POnaPlaży. Jak internauci wyśmiewają propagandową akcję Platformy

Platforma usiłowała zdziałać coś również na warszawskiej plaży nad Wisłą, gdzie ówczesna premier radziła jednej z opalających się pań, by przykryć dekolt przed słońcem.

Minęły dwa lata i PO ponownie postanowiła pójść starymi ścieżkami. Najpierw jej politycy wyjechali nad morze, gdzie bawili się w piasku. A dziś z kolei przenieśli się całą gromadą w błoto Woodstocku.

W sieci zaroiło się od zdjęć i nagrań.

Nie zabrakło również komentarzy...

Na tej apolitycznej (w opinii organizatorów) imprezie internauci zauważyli także niespodziewanego gościa.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Australia walczy z pożarami. Wprowadzono stan wyjątkowy

Zdjęcie ilustracyjne / twitter.com/NewsSyd

  

W Nowej Południowej Walii, najbardziej zaludnionym stanie Australii, setki szkół zostały zamknięte a ludność wezwano do chronienia się w relatywnie bezpiecznych centrach miast, w oczekiwaniu na wtorkowy atak pożarów podsycanych przez suszę, wysoką temperaturę i silny wiatr.

Władze stanu ogłosiły stan wyjątkowy, który ma trwać przez najbliższy tydzień.

Służbie pożarniczej (Rural Fire Service) udzielono nadzwyczajnych uprawnień. Może ona dysponować dostępnymi środkami i wydawać polecenia innym agendom rządowym.

Dowódca tej służby, komisarz Shane Fitzsimmons, poinformował, że do walki z ponad 50 ogniskami pożarów lasów i zarośli skierowano ponad 3 tys. strażaków. We wtorek sytuacja ma się pogorszyć, bowiem oczekiwane jest zwiększenie siły wiatru.

Najpoważniejsza sytuacja panuje na północnym wschodzie stanu oraz w okolicach największego miasta Australii - Sydney. Zanotowano tam trzy ofiary śmiertelne; kilkaset domów mieszkalnych zostało zniszczonych.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl