Dziś w Prokuraturze Krajowej rozpoczęło się przesłuchanie w charakterze świadka szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska. Chodzi o śledztwo dotyczące m.in. nieprawidłowości przy sekcjach zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej.

W związku z przesłuchaniem byłego premiera, jego zwolennicy zorganizowali akcję pod nazwą „Wielki Spacer”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Przesłuchanie Tuska. Nasza TRANSMISJA sprzed prokuratury

Przed budynkiem Prokuratury Krajowej była też ekipa TVP Info. Reporter stacji, Miłosz Kłeczek, prowadził relację z wydarzenia. W pewnym momencie pojawił się przy nim mężczyzna i zaczął przeszkadzać dziennikarzowi w pracy, machając mu nad głową palcami.

Wszystko wporządku? Pan jest osobą poważną, rozumiem? 
zapytał go w pewnym momencie Kłeczek.

Mamy tutaj poważną sprawę. Przesłuchanie w sprawie, która dotyczy śmierci 96 osób w katastrofie smoleńskiej, a pan sobie robi żarty na antenie
spokojnie zwrócił uwagę mężczyźnie dziennikarz TVP Info.

Ja myślę, że gdybyśmy prowadzili program kabaretowy, to wtedy byłoby to uzasadnione, ale mówimy o bardzo poważnych sprawach, więc uprzejmie proszę, żeby pan nie przerywał nam naszej relacji
dodał reporter.