Ogromny pomnik Berlinga stoi na Saskiej Kępie w Warszawie, przy Wale Miedzyszyńskim. Od lat warszawiacy chcą jego usunięcia, ale bezskutecznie.

Tymczasem Berling kolaborantem i agentem NKWD. Pomimo to nadal wielu przez lata udawało, że nie zna dokładnie jego historii

Już kilka razy pomnik był oblewany farbą. Dzisiaj stało się to po raz kolejny.

Na pomniku pojawiła się m.in. "kotwica", czyli znak Polski Walczącej.

Jak się dowiedzieliśmy, policja zatrzymała tzw. "sprawców".

O dziwo, media lewicowe tym razem zaskakujaco milczą o tym zdarzeniu.

Zwróciliśmy się w sprawie zdarzenia do Komendy Stołecznej Policji - uzyskaliśmy informację, że wczoraj krótko przed północą zatrzymano dwóch mężczyn (rocznik '45 i '58). Obecnie śledztwo prowadzi również prokuratura, a pomalowanie pomnika sowieckiego agenta zostało wstępnie zakwalifikowane jako występek z artykułu 288 kodeksu karnego.