Trump uderzył sankcjami m.in. w Nord Stream 2! Nasze MSZ zadowolone, Putin i Merkel mniej

/ kremlin.ru

  

Polska z zadowoleniem przyjmuje podpisanie przez prezydenta USA Donalda Trumpa ustawy podtrzymującej amerykańską politykę sankcji wobec Rosji - oświadczyło MSZ. Jak podkreślono, sankcje wymierzone m.in. w firmy zaangażowane w projekt Nord Stream 2 są zgodne z interesami Polski i regionu.

Dziś Biały Dom poinformował o podpisaniu przez Trumpa ustawy o zaostrzeniu sankcji wobec Rosji. Ustawa, która została przyjęta w Kongresie miażdżącą przewagą głosów w ubiegłym tygodniu, jest reakcją na ingerencję Rosji w wybory prezydenckie w USA. Przewiduje ona m.in. wprowadzenie nowych sankcji wobec członków rządu Rosji w odpowiedzi na próby wpłynięcia na wynik wyborów prezydenckich w USA w 2016 r. oraz rozszerzenie sankcji ekonomicznych dotyczących amerykańsko-rosyjskiej wymiany inwestycyjno-handlowej.

Wśród projektów, które mogą być dotknięte nowymi sankcjami, wymienia się m.in. zachodnioeuropejsko-rosyjski projekt Nord Stream 2.

Trump po podpisaniu ustawy zastrzegł co prawda, że jego zdaniem ma ona poważne wady - przede wszystkim dlatego, że "wkracza w kompetencje władzy wykonawczej dotyczące możliwości negocjacji" - uznał jednak walor ustawy polegający na zaaprobowaniu środków, które "ukarzą i ograniczą złe zachowanie zbójeckich reżimów w Teheranie i Pjongjangu". Trump napisał też, że popiera przesłanie, iż "USA nie będą tolerować ingerencji w nasze procedury demokratyczne", a on stanie po stronie sojuszników Ameryki "przeciw rosyjskiej działalności wywrotowej".

W wydanym wieczorem oświadczeniu MSZ zadeklarowało, że "Polska z zadowoleniem przyjmuje podpisanie przez prezydenta USA Donalda Trumpa ustawy podtrzymującej dotychczasową politykę sankcji Stanów Zjednoczonych wobec Federacji Rosyjskiej".

Jak wskazano w komunikacie biura prasowego resortu, do tej pory obostrzenia wobec Rosji związane z aneksją Krymu oraz agresją na Ukrainę wprowadzane były prezydenckimi dekretami. "Zapisanie sankcji w ustawie, przyjętej zdecydowaną większością głosów przez Kongres, budzi nadzieję na ich większą skuteczność" - oceniło MSZ.

Podkreślono jednocześnie, że "rozszerzenie we wspomnianej ustawie sankcji wobec rosyjskiego sektora energetycznego, w tym firm zaangażowanych w projekt Nord Stream 2, jest zgodne ze strategicznymi interesami Polski i regionu Europy Środkowo-Wschodniej". "Może się także przyczynić do większej dywersyfikacji dostaw surowców energetycznych do całej Unii Europejskiej" - dodał resort dyplomacji.

Przypomnijmy: ustawa USA wymierzona w Rosję spotkała się z krytyką Unii Europejskiej, a także władz niemieckich. Nic dziwnego - biorąc pod uwagę, że sankcje uderzą w Nord Stream 2.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Środowiska lewicowe atakują Donalda Trumpa. Ich zdaniem prezydent USA nie broni... LGBT

Donald Tusk / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Podczas gdy w Polsce trwa dyskusja wokół środowisk LGBT, "Gazeta Wyborcza" postanowiła zagrać inną kartą. Na łamach jej portalu czytamy zatem: "Choć amerykański prezydent pozuje w świecie na obrońcę praw LGBT, zabronił amerykańskim ambasadom wciągania na maszt tęczowej flagi".

Po tym, jak "Gazeta Polska" ujawniła, że dodatkiem do najbliższego wydania będzie naklejka sprzeciwiająca się ideologii LGBT, w mediach zapanowała burza. Lewaccy publicyści i politycy (także ci z pierwszych stron gazet) ruszyli do zmasowanego ataku na pismo i redaktora naczelnego Tomasza Sakiewicza.

[polecam:https://niezalezna.pl/281117-tego-wlasnie-dotycza-naklejki-gp-jan-hartman-wyjasnil-czym-jest-ideologia-lgbt]

Wielu z nich twierdziło, że nie istnieje coś takiego, jak ideologia LGBT. Tymczasem "Gazeta Wyborcza" wzięła sprawę w swoje ręce i postanowiła pochylić się nad dyskryminacją środowisk LGBT przez prezydenta USA.

Sprawa dotyczy placówki USA w Niemczech, której ambasadorem jest Richard Grenell. Zdeklarowany gej i - jak piszą media - "najwyższej rangi homoseksualistą w całej administracji Trumpa".

To właśnie on, podaje portal "Gazety Wyborczej", "aktywnie udziela się w kampanii USA o zerwanie z penalizacją homoseksualizmu w 70 krajach, gdzie nadal jest on przestępstwem, w czym popierają go Trump i wiceprezydent Mike Pence".

Redaktorzy z Czerskiej zwietrzyli sensację, gdy okazało się, że placówka w Berlinie poprosiła Waszyngton o zgodę na wywieszenie na maszcie przed ambasadą USA tęczowej flagi. I spotkała się ze zdecydowaną odmową.

Odpowiedź przyszła bezpośrednio z biura podsekretarza ds. zarządzania w Departamencie Stanu Briana Bulatao. To wieloletni współpracownik sekretarza stanu Mike’a Pompeo, który pracował z nim jeszcze w CIA

- czytamy.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, wyborcza.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl