Czekam na proces, niczego nie zamierzam odwołać – odpowiada Artur Balazs na zapowiedzi Zbigniewa Ziobry.

Chodzi o wypowiedź Balazsa, b. ministra rolnictwa, że podlegli Ziobrze prokuratorzy zbierali haki na Lecha i Jarosława Kaczyńskich. Zbigniew Ziobro zapowiedział wczoraj na łamach „Codziennej”: – Wytoczę panu Balazsowi procesy i cywilny, i karny. To konfabulacje.

Jednocześnie Ziobro twierdzi, że kiedy był prokuratorem generalnym, Artur Balazs chciał odwołania prokuratora, który prowadził śledztwo w sprawie mafii paliwowej. Wątek, o którym mówi Ziobro, odbił się szerokim echem w mediach – pisała o tym m.in. „Rzeczpospolita”, która inaczej przedstawiła sprawę niż b. minister sprawiedliwości. Dotyczył m.in. przebywającego w areszcie Aassana al-Zubai­diego, któremu służby specjalne zaproponowały bezkarność w zamian za rzucenie fałszywych oskarżeń na Balazsa i pomoc w sfabrykowaniu dowodów przeciw politykowi.