Podlegli Zbigniewowi Ziobrze prokuratorzy zbierali haki na Lecha i Jarosława Kaczyńskich – oświadczył były minister rolnictwa Artur Balazs. Ziobro: to obrzydliwa insynuacja. Będzie proces.

- Prokuratura działająca pod nadzorem Ziobry miała szukać haków na Jarosława Kaczyńskiego i śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Robiła to w sposób tak perfidny, cyniczny, że musiała mieć na to przyzwolenie i zachęty z samej góry – stwierdził w rozmowie z serwisem wpolityce.pl Artur Balazs, były minister rolnictwa. Szukanie haków miało mieć miejsce podczas śledztw w sprawie mafii paliwowej. 

Zbigniew Ziobro nie zostawia na Balazsie suchej nitki. – Niebawem wytoczę panu Balazsowi proces i cywilny i karny. To konfabulacje i pomówienia. W aktach nie było ani słowa o Jarosławie Kaczyńskim, ani o śp. Lechu Kaczyńskim. A ja sam za rządów Platformy byłem dziesiątki razy przesłuchiwany w różnych śledztwach i ani razu z moich ust nie padły negatywne opinie na temat żadnego z braci Kaczyńskich.

Więcej na ten temat w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"