Były szef UOP z zarzutami

  

Generał Gromosław Cz., były szef Urzędu Ochrony Państwa, został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Ma postawione zarzuty w związku z korupcją przy prywatyzacji STOEN i LOT. Zatrzymanie to efekt zeznań Petera Vogla, szwajcarskiego bankiera, nazywanego kasjerem lewicy.

Były szef Urzędu Ochrony Państwa Gromosław Cz., uznawany za inicjatora powstania Platformy Obywatelskiej, został zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Oprócz byłego szefa UOP w rękach CBA znaleźli się Michał T. – znany warszawski adwokat i szef wydziału dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej - oraz biznesmeni: Andrzej P. i Piotr D. Ten pierwszy był urzędnikiem ministerstwa skarbu,  drugi pracował w resorcie  finansów. Wszyscy zostali zatrzymani w związku z gigantycznymi malwersacjami finansowymi.

Śledztwo z zabójcą w tle

Chodzi o wydarzenia z lat 1994–2004 i malwersacje podczas prywatyzacji warszawskiego Stoenu i LOT.  Leszek Goławski, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach, podczas konferencji prasowej potwierdził, że prokuratura postawiła zarzuty korupcyjne Gromosławowi Cz.  Jak ustaliliśmy, zatrzymań może być więcej, dotyczyć mają osób z pierwszych stron gazet. Przypomnijmy, że w roku 2009 media podały sensacyjne informacje na temat zeznań Petera Vogla, czyli Piotra Filipczyńskiego - szwajcarskiego bankiera, w latach 70. skazanego za zabójstwo kobiety. W latach 90. Vogel określany był mianem „kasjera lewicy”, słynął z doskonałych kontaktów z politykami SLD.

Podczas przesłuchania Vogel zeznał,  że ze szwajcarskiego konta  Gromosława Cz. zniknęły 2 mln dol.  Generała miał okraść  jeden z pracowników banku w Szwajcarii. Były szef UOP nie zgłosił jednak kradzieży. To zrodziło podejrzenia w sprawie pochodzenia pieniędzy. Sprawa zainteresowała Centralne Biuro Antykorupcyjne, którego szefem był Mariusz Kamiński. Ówczesny wiceszef CBA Maciej Wąsik nie chciał komentować sprawy. – Rozumiem zainteresowanie mediów, jednak wiąże mnie tajemnica służbowa – powiedział reporterom „Codziennej”.

Korzenie w wywiadzie PRL

Gromosław Cz. w okresie Polski Ludowej był asem wywiadu,  ukończył Ośrodek Szkolenia Kadr Wywiadu PRL w Starych Kiejkutach. Początkowo w MSW, po 1975 r. oficjalnie zatrudniony przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, w Konsulacie Generalnym w Chicago (1975–1976), oraz  Polskim Przedstawicielstwie przy ONZ w Genewie (1982–1987). Jak wynika z dokumentów Instytutu Pamięci Narodowej, kontaktem operacyjnym Wydziału X Departamentu I MSW, w którym pracował Cz., był Andrzej Olechowski.

 W 1990 r. Cz. został zatrudniony w Urzędzie Ochrony Państwa, początkowo jako zastępca szefa Zarządu Wywiadu UOP, później jako szef instytucji. Krytycy zarzucali mu zbyt bliskie kontakty ze światem biznesu. Po przejściu w stan spoczynku w kwietniu 1996 r. założył firmę Doradztwo GC. W następnych latach zasiadał w radach nadzorczych i zarządach różnych przedsiębiorstw (Polskie Zakłady Lotnicze w Mielcu, FORCAN S.A., BRE Bank S.A., WAPARK Sp. z o.o., MOBITEL Sp. z o.o., Szeptel S.A.) i doradzał firmom konsultingowym.

Całość artykułu w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

Zatrważający odsetek deklarujących chęć sprzedania głosu. Socjologowie wskazują na... niski wynik

/ pixabay.com/@janeb13

  

Z opublikowanego we wtorek sondażu Filii Gallupa wynika, że „11 proc. ankietowanych dorosłych obywateli Bułgarii jest gotowych sprzedać swój głos w nadchodzących w niedzielę wyborach samorządowych”. Socjologowie zgodnie wskazują, że to względnie niski odsetek.

81 proc. ankietowanych twierdzi, że nigdy nie sprzedałoby głosu, a 8 proc. nie jest w stanie zdecydować. 

Wśród tych, którzy z pewnością udadzą się na wybory, odsetek przyznających się do gotowości sprzedaży głosu wynosi jedną dziesiątą. Spekulacją jest szacowanie, ilu w rzeczywistości jest gotowych głosować za pieniądze lub pod przymusem, gdyż nie wszyscy przyznają się do tego

- wynika z badania.

Najwyższy odsetek osób deklarujących gotowość do sprzedaży głosu występuje w najuboższych grupach ludności, w tym wśród Romów, którzy stanowią według szacunków ok. 20 proc. ludności Bułgarii.

W środowisku romskim gotowość do sprzedaży głosu wynosi ok. 40 proc. Według autorów badania gotowość ta najwyższa jest wśród młodych i, jak wskazują socjolodzy, wynika z sytuacji demograficznej i coraz silniejszej gettoizacji Romów.

Innym czynnikiem zniekształcającym wyniki wyborów jest głosowanie pod przymusem. Odnotowano je w małych miejscowościach z jednym przeważającym pracodawcą, niezależnie czy jest to przedsiębiorstwo prywatne czy samorządowe. W ostatnich latach sygnalizowano wiele przypadków, kiedy miejscowej ludności grożono zamknięciem zakładu lub niewypłaceniem pensji za „nieprawidłowe” wyniki wyborów.

Cena głosu w obecnych wyborach według Gallupa wynosi 150-200 lewów (75-100 euro). Minimalna płaca w Bułgarii obecnie to 510 lewów (255 euro).

Zjawisko kupowania głosów pojawiło się w Bułgarii zaraz po transformacji politycznej z 1989 r. Objęło romskie dzielnice i małe miejscowości. Na początku rozdawano tam żywność, a później pieniądze. W niektórych dzielnicach romskich masowo umarzano rachunki za prąd. W środowiskach romskich pojawili się tzw. dealerzy, sterujący głosowaniem. Trudno powiedzieć, czy z dużych sił politycznych są takie, które nie korzystałyby z tej praktyki.

Kilka lat temu parlament zmienił kodeks karny i wprowadził penalizację sprzedaży i kupna głosu. Obecnie każdy spot wyborczy w radiu i telewizji obowiązkowo powinien kończyć się sformułowaniem: „Kupno i sprzedaż głosu są przestępstwami”. Według socjologów w pewnym stopniu ograniczyło to skalę zjawiska, ale jest ono dalekie od zniknięcia.

Sondaż przeprowadzono wśród 796 pełnoletnich obywateli w okresie od 4 do 11 października. Głosować na określonego kandydata za pieniądze praktycznie jest gotowych ok. 600 tys. z 5,5 mln obywateli uprawnionych do głosowania.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl