Światowy kryzys wymusza na nas działania niepopularne, wymagające wyrzeczeń od wszystkich - przekonywał premier Donald Tusk w sejmowym expose. Opozycja odpowiada, że to cena za ostatnie cztery lata rządów PO.

W piątek rano prezydent Bronisław Komorowski powołał nowy rząd. Następnie premier wygłosił w Sejmie godzinne expose.

W sobotę odbyć ma się głosowanie nad wnioskiem Tuska o wyrażenie jego rządowi wotum zaufania. Według deklaracji ich polityków przeciwko wyrażeniu wotum zaufania głosować będą kluby opozycyjne: PiS, Ruch Palikota, SLD i Solidarna Polska.

W swym expose szef rządu zapowiedział m.in. stopniowe - od 2013 r. - zrównywanie i podwyższanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn (docelowo do 67. roku życia), podwyższenie o 50 proc. ulgi prorodzinnej na trzecie i kolejne dziecko, likwidację ulgi prorodzinnej dla rodzin z jednym dzieckiem o dochodzie powyżej 85 tys. zł rocznie; także becikowe będzie dotyczyło rodzin, których dochody nie przekraczają 85 tys. zł rocznie.

Premier zapowiedział też likwidację ulgi na internet i podniesienie składki rentowej o 2 pkt. proc. po stronie pracodawców. Ponadto od lutego 2012 r. mają zajść zmiany w składkach zdrowotnych dla rolników oraz zmiany w waloryzacji rent i emerytur. 50-procentowe koszty uzyskania przychodu dla umów autorskich mają obowiązywać w przypadku zarabiających do 85 tys. rocznie. Według premiera, duchowni powinni uczestniczyć w powszechnym systemie ubezpieczeń społecznych; Tusk nie wykluczył w tej sprawie zmian w konkordacie.

Tusk zaproponował podwyżki od lipca 2012 po ok. 300 zł dla każdego policjanta i każdego żołnierza. Mają być też zmiany dotyczące wstępujących do służb mundurowych od początku 2012 r.: wiek emerytalny dla służb mundurowych ma wynosić 55 lat przy stażu pracy 25 lat.

Premier zapowiedział też dążenie do skrócenia czasu postępowań sądowych o 1/3. Rząd zaproponuje również rozwiązania dotyczące skrócenia czasu wydawania pozwolenia na budowę.

Według szefa rządu przyszły rok może być najbardziej krytyczny, jeśli chodzi o turbulencje na świecie i w Europie.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił, że Polska płaci teraz cenę za cztery lata rządów PO. Przemówienie Tuska nazwał "propagandowym". Podczas debaty nad expose Kaczyński mówił, że należy teraz szukać odpowiedzi na pytanie: "co robić, a czego nie robić, aby Polska w 2020 r. była krajem zasobniejszym, w lepszej kondycji pod każdym względem, również moralnej niż dziś; by to 10-lecie nie było zmarnowane".

Według Kaczyńskiego wobec kryzysu ekonomicznego trzeba się kierować zasadą, aby "nie służyć spekulantom i rentierom, ale dobru wspólnemu". Prezes PiS oświadczył, że jego partia jest przeciwko wejściu Polski do strefy euro. Ocenił, że byłaby to katastrofa dla polskiej produkcji. Ponadto - zdaniem Kaczyńskiego - realizacja ustaleń pakietu klimatycznego w 2013 r. będzie obciążeniem naszego wzrostu gospodarczego, co skutkować będzie przeniesieniem części produkcji za naszą wschodnią granicę.

Zadeklarował natomiast, że jego partia popiera ograniczenia wydatków adresowanych do tych, "którzy i tak mają sporo". Zapowiedział ponadto, że PiS będzie bronić krzyża, będzie po stronie tych, którzy się nie zgadzają na atak na Kościół, patriotyzm i tradycyjne wartości.

Z kolei posłanka Solidarnej Polski Beata Kempa oceniła, że premier w expose, oprócz zwiększenia podatków i zabrania ulg, nie zaproponował zupełnie nic. Oszczędzanie musi pan zacząć od siebie i zlikwidować swoje "Bizancjum" - mówiła Kempa. Według niej, po czterech latach rządu Platformy stoimy na granicy bankructwa, a w odczuciu społecznym rozdźwięk między tym, co jest kreowane przez rząd w mediach a rzeczywistością, stale się powiększa.

Socjolog, prof. uniwersytetu w Bremie, Zdzisław Krasnodębski uważa, że z ogólnej wymowy expose premiera Donalda Tuska można wysnuć wniosek, że Polskę czekają trudne czasy. "Premier powiedział innymi słowy, że zielona wyspa się skończyła, trzeba będzie zacisnąć pasa" - mówi.

Oto zapowiedzi działań rządu, zawarte w expose premiera Tuska:

- Finanse publiczne

Celem rządu jest osiągnięcie ok. 3 proc. PKB deficytu sektora finansów publicznych na koniec 2012 r. i spadek długu publicznego do 52 proc. PKB w 2012 r. oraz jego systematyczne obniżanie się do 47 proc. w 2015 r.

Deficyt sektora finansów publicznych ma na koniec kadencji obecnego rządu wynieść ok. 1 proc. PKB.

Rząd zaproponuje podniesienie składki rentowej o 2 pkt. proc. po stronie pracodawcy. Ta zmiana ma pozwolić na ograniczenie deficytu FUS mniej więcej o 13 mld zł rocznie.

- Podatki

Rząd chce stabilnego przychodu z podatku od miedzi, srebra i gazu łupkowego. Zdaniem premiera opodatkowanie kopalin ma być "stałym strumieniem zasilającym polską gospodarkę".

Są gotowe przepisy, ograniczające możliwość omijania podatku od zysków kapitałowych, tzw. podatku Belki, przez lokowanie pieniędzy na lokatach jednodniowych.

- Ulgi

Rząd proponuje utrzymanie ulgi rodzinnej na pierwsze i drugie dziecko bez zmian oraz podniesienie ulgi na trzecie i kolejne dzieci o 50 proc.

W rodzinach, w których dochód przekracza 85 tys. zł rocznie, ulga będzie przysługiwała dopiero od dwojga i kolejnych dzieci.

Becikowe ma zostać utrzymane tylko dla rodzin, których dochód nie przekracza 85 tys. zł rocznie.

Możliwość utrzymania 50-proc. kosztów uzyskania przychodu będzie zachowane dla tych podatników, których przychód z działalności twórczej nie przekracza 85 tys. zł rocznie.

Zlikwidowana ma być ulga na internet.

- Emerytury

Rząd zaproponuje, by Sejm corocznie podejmował decyzję, aby waloryzacja rent i emerytur miała charakter kwotowy, a nie procentowy. Ma to zmniejszyć dysproporcje między najwyższymi a najniższymi świadczeniami. Takie rozwiązanie nie będzie wprowadzone na stałe.

Rząd proponuje od 2013 r. stopniowe zrównywanie i podnoszenie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn docelowo do 67 lat. Wiek emerytalny będzie podnoszony co 4 miesiące o jeden miesiąc. W efekcie tych zmian wiek emerytalny 67 lat dla mężczyzn zostanie wprowadzony w 2020 r., a dla kobiet w 2040 r. Jak mówił premier dzisiejsza pięćdziesięciolatka będzie pracowała trzy lata dłużej i otrzyma emeryturę o 20 proc. wyższą niż otrzymałaby obecnie.

Wiek emerytalny dla służb mundurowych ma wynosić 55 lat, a staż pracy 25 lat. Zmiany mają dotyczyć tylko wstępujących do służby od 2012 r.

Przywileje emerytalne dla górników mają dotyczyć wyłącznie pracujących przy wydobyciu i dla nich zostaną zachowane.

Duchowni - zdaniem rządu - powinni być objęci powszechnym systemem emerytalnym. Jeśli będzie to wymagało zmian w konkordacie, to rząd jest na nie gotowy.

- Rolnictwo

Od lutego 2012 r. ma zmienić się system pobierania składki zdrowotnej dla rolników - za najbiedniejszych nadal będzie płacić państwo (gospodarstwa do 6 ha), przy gospodarstwach od 6 ha do 15 ha - rolnik zapłaci połowę składki, czyli 18 zł miesięcznie, a pow. 15 ha - pełną składkę - 36 zł. Rolnicy zyskają możliwość częściowego odpisania składki od podatku.

Rząd proponuje wprowadzenie rachunkowości w gospodarstwach rolnych od 2013 r., a następnie opodatkowanie gospodarstw rolnych w zależności od odchodów. W pespektywie rząd przewiduje likwidację podatku rolnego możliwość odejścia od KRUS.

- Deregulacja

Rząd zapowiada uproszczenie procedur budowlanych - skrócenie czasu na wydawania pozwolenia na budowę do 100 dni dla dużych inwestycji i do 60 dni dla małych inwestycji.

Uwolnionych zostać ma też połowa zawodów regulowanych.

-----------------------------------------

Marszałek Sejmu Ewa Kopacz ogłosiła po godz. 13 dwugodzinną przerwę w obradach, po tym jak premier Donald Tusk zakończył wygłaszanie expose.

W tym czasie kluby przygotują się do wystąpień w debacie nad expose szefa rządu; debata rozpocznie się po godz. 15.

Głosowanie nad wotum zaufania dla rządu planowane jest na sobotę.