Pierwsze wyroki za zamieszki

Olga Alehno

Szefowa działu „świat” w „Gazecie Polskiej Codziennie”. W tygodniku „Gazeta Polska” kieruje działem „Światowa prasa o Polsce”.

Kontakt z autorem

  

W niedzielę po południu zapadły pierwsze wyroki sądowe wobec osób zatrzymanych 11 listopada podczas starć z policją na ulicach Warszawy. Trzech mężczyzn zostało skazanych na trzy miesiące więzienia za napaść na policjanta. Kilkanaście podobnych spraw jeszcze się toczy. Skazani mężczyźni byli już w przeszłości karani za te same przestępstwa.

Osoby te zostały skazane przez sąd rejonowy na trzy miesiące więzienia bez zawieszenia i 300 złotych nawiązki za naruszenie nietykalności cielesnej policjantów - poinformował PAP rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie Wojciech Małek.

Jak dodał, w niedzielę sąd rozpoznaje 41 wniosków dotyczących wykroczeń i 15 spraw o przestępstwa, głównie naruszenia nietykalności policjantów.
Monika Landowska, rzeczniczka warszawskiej Prokuratury Okręgowej powiedziała w niedzielę po południu dziennikarzom, że zarzuty przedstawiono 46 uczestnikom zajść. W tym 35 osobom zarzuca się czynną napaść na policjanta. Policja przekazała prokuraturze łącznie materiały dotyczące 176 zatrzymanych.

W piątek, podczas Dnia Niepodległości, na ulicach Warszawy doszło do starć z policją, w wyniku których zatrzymano 210 osób, w tym 95 obcokrajowców. Większość z cudzoziemców to obywatele Niemiec.

W sumie do tej pory w przypadku 110 osób prokuratura określiła ich działania jako wykroczenia. Od rana do godz 12 przed sąd zostało dowiezionych w sumie 56 osób. 41 to cudzoziemcy podejrzanych o wykroczenia, a 15 to sprawy o przestępstwa, w przypadku których mogą pojawić się wyroki lub wnioski o areszt.

W tym samym czasie około 40 zatrzymanych na Nowym Świecie cudzoziemców (39 z nich to Niemcy oraz jeden Belg) zostało wypuszczono do domów. Jak powiedział PAP w niedzielę rano rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie Wojciech Małek, sędziowie rozpatrujący policyjne wnioski o ich ukaranie uznali, że należy przesłuchać w tej sprawie dodatkowych świadków. Dlatego 39 z 40 rozpraw odroczono na grudzień, a obwinionych, którym grozi grzywna lub areszt, zwolniono do domów. Jedną sprawę sąd zwrócił prokuraturze do uzupełnienia i uznał, że nie kwalifikuje się ona do trybu przyśpieszonego.



Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

Strzelanina w barze w brazylijskim Belem. Nie żyje 11 osób

zdjęcie ilustracyjne / By Fabio Rodrigues-Pozzebom/Agência Brasil - Flickr, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=57215720

  

W trakcie strzelaniny, do jakiej doszło w niedzielę po południu w jednym z barów w dzielnicy Guama w mieście Belem na północy Brazylii, zginęło 11 osób, a jedna osoba jest ranna. Wszystkie ofiary zostały postrzelone w głowę - podał portal informacyjny G1.

Do ataku doszło około godziny 16:00 czasu lokalnego (godz. 21:00 w Polsce) - podały służby policyjne. Wśród zabitych jest sześć kobiet i pięciu mężczyzn - podał szef resortu bezpieczeństwa publicznego w Belem, Ualme Machado.

W ocenie specjalistów z brygady antyterrorystycznej sprawców było siedmiu. Przyjechali na miejsce zbrodni na motocyklu i w trzech samochodach. Wszyscy mieli na głowach kaptury i byli zamaskowani. W barze było tłoczno, ale części osób udało się uciec - poinformował Machado.

Na filmiku, jaki pojawił się na serwisach społecznościowych, widać martwa kobietę, wsparta o ladę - czytamy na stronie portalu G1.

Stacja telewizyjna TV Liberal podała, że do godz. 20:00 czasu lokalnego (godz. 01:00 w Polsce) udało się ustalić tożsamość siedmiu ofiar, ale ich imiona i wiek nie zostały dotąd ujawnione.

Wydział zabójstw policji stanu Para przeprowadził kilka rewizji w ramach naprędce otworzonego śledztwa, ale - jak dotąd - nikt nie został zatrzymany. Rzecznik stanowego ministerstwa bezpieczeństwa publicznego zaznaczył w rozmowie z korespondentem AFP, że "śledczy próbują na obecnym etapie ustalić motywy napastników".

Nic nie wiadomo o losach sprawców ataku i ewentualnym pościgu za nimi.

Strzelaninę w dwumilionowym Belem, potwierdziła bezpośrednio po zajściu rzeczniczka władz stanowych, Natalia Melo. Nie podała ona jednak żadnych szczegółów zajścia, powiedziała jedynie dziennikarzom, że "w stanie Para doszło do masakry". 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl