Wolność to dobro najwyższe

Kilkaset osób wzięło udział w organizowanym przez kluby „Gazety Polskiej” Marszu dla Wolności. Uczestników mogło być więcej, ale uniemożliwiła im to policja.

Kilkaset osób wzięło udział w organizowanym przez kluby „Gazety Polskiej” Marszu dla Wolności. Uczestników mogło być więcej, ale uniemożliwiła im to policja.

Marsz dla Wolności odbył się tuż po Marszu Niepodległości, który zakończył się pod warszawskim pomnikiem Romana Dmowskiego.

Przy dźwiękach patriotycznych melodii wykonywanych przez orkiestrę dętą z Mogielnicy, kilkuset uczestników marszu przeszło pod pomnik marszałka Józefa Piłsudskiego, stojący w pobliżu Belwederu.

Do zebranych przemówili Jan Józef Kasprzyk, prezes Związku Piłsudczyków, aktorka Katarzyna Łaniewska oraz Anita Czerwińska, szefowa warszawskiego klubu „Gazety Polskiej”. Wszyscy mówcy podkreślali wagę odzyskanej wolności i niepodległości, uznając je za najwyższe dobro dla każdego Polaka.

W Marszu Wolności chciało uczestniczyć o wiele więcej osób. Uniemożliwili im to jednak funkcjonariusze policji, którzy zablokowali drogę w kierunku Belwederu po starciach i podpaleniu wozów transmisyjnych kilku mediów na placu Na Rozdrożu.

 

Źródło:

Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo