Choć obchodzimy 400. rocznicą wielkiego triumfu naszej Ojczyzny - hołdu, jaki złożył car Rosji polskiemu królowi - władze centralne nie zorganizowały żadnych obchodów. A Tomasz Nałęcz, doradca prezydenta, twierdzi, że rocznica ta wiąże się z... "fatalną polityką wobec Rosji".

Nałęcz, zapytany przez "Rzeczpospolitą" o przyczyny milczenia w rocznicę Hołdu Szujskich, odpowiedział:

Co mamy przypominać? Fatalną politykę wobec Rosji? Kto chce, to pamięta, ale nie sądzę, żebyśmy musieli organizować państwowe obchody. [...] nie sądzę, by prezydent Bronisław Komorowski chciał wpisać tę datę do naszego ścisłego panteonu, bo to jest data związana z zachowaniami Rzeczypospolitej, których na piedestał wynosić nie powinniśmy.

Tomasz Nałęcz to wieloletni członek PZPR. Bronisław Komorowski od dłuższego czasu traktuje rządzoną przez klan oficerów KGB Rosję jako kraj sojuszniczy.