Katolicy zatrzymali marsz ateistów

Około 300 osób, przeszło w sobotę w Krakowie w trzecim Marszu Ateistów i Agnostyków. Jego uczestnicy domagali się zapewnienia świeckości państwa.

Około 300 osób, przeszło w sobotę w Krakowie w trzecim Marszu Ateistów i Agnostyków. Jego uczestnicy domagali się zapewnienia świeckości państwa. Marsz zatrzymali młodzi katolicy, którzy śpiewali pieśni religijne i manifestowali swoją wiarę trzymając w rękach różańce i łańcuszki z krzyżykami.

Uczestnicy marszu nieśli transparenty z hasłami: „Każdy myślący człowiek jest ateistą”, „Dajcie Nergalowi święty spokój!”, „Bóg, honor, dulszczyzna”, „Tylko owce potrzebują pasterza”. Skandowano m.in. „Wolna szkoła - religia do kościoła”, „Świeckość państwa, dość poddaństwa”.

W marszu uczestniczyli m.in.: Jan Hartman, Joanna Senyszyn, Krzysztof Janik oraz Lucjan Masłowiec.

Marsz przeszedł z placu Wolnica uliczkami Kazimierza na Planty pod pomnik Tadeusza Boya - Żeleńskiego, a potem ul. Franciszkańską pod "Oknem papieskim" na Rynek Główny i przebiegał według ustalonego planu do chwili, w której jego uczestnicy nie natknęli się na grupę młodzieży katolickiej uczestniczą w 11. Spotkaniach Młodzieży Pijarskiej, która prowadziła akcję ewangelizacyjną.

Jak relacjonuje portal gazeta.pl, gdy młodzi katolicy zauważyli uczestników Marszu Ateistów i Agnostyków, zaczęli śpiewać słowa pieśni religijnej:

„Jezus siłą mą, Jezus pieśnią mego życia. W Nim znalazłem to, czego szukałem do dzisiaj, sam mi podał dłoń, bym zwyciężał w każdy dzień!”

Ateiści i agnostycy byli tym faktem wyraźnie skonsternowani. Przez chwilę próbowali nawet zagłuszać śpiew skandując „Polska laicka, nie katolicka”. W odpowiedzi usłyszeli: „Nie wstydzę się Chrystusa!”. Uczestnicy marszu najwyraźniej nie wiedzieli jak się zachować w związku z zaistniałą sytuacją. Nie pomógł nawet megafon, ani wykrzykiwanie swoich postulatów. Gdy ateiści przystąpili do wręczania młodym katolikom swoich ulotek otrzymywali od nich różańce i krzyżyki. Do grupy młodzieży przyłączali się nawet przypadkowi turyści i mieszkańcy Krakowa, którzy wspólnie śpiewali słowa kolejnej pieśni:

„Niechaj zstąpi duch Twój i odnowi ziemię. Życiodajny spłynie deszcz na spragnione serca. Obmyj mnie i uświęć mnie. Chwała Jezusowi, który życie dał”

Obie grupy oddzielał kordon policji, jednak po pewnym czasie ateiści wyraźnie zrezygnowani opuścili Rynek.

Na odchodne usłyszeli skandowane przez katolików okrzyki: „Idźcie z Bogiem!”, „Polska katolicka, nie laicka”.

Na koniec katolicy zaśpiewali jeszcze ateistom: „żegnamy was Alleluja”.

 

Źródło:

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo