W rozmowie z portalem Niezależna.pl Antoni Macierewicz wezwał prezydenta Komorowskiego do złożenia publicznego oświadczenia na temat zamachu gruzińskiego i określił wczorajszą wypowiedź Bronisława Komorowskiego mianem „cynicznej”.

- Słowa prezydenta Bronisława Komorowskiego, które wczoraj mogliśmy usłyszeć w jednej ze stacji telewizyjnych, na temat jego działań na rzecz bezpieczeństwa państwa, a szczególnie prezydenta Lecha Kaczyńskiego brzmią szczególnie cynicznie. To właśnie prezydent Bronisław Komorowski po katastrofie smoleńskiej awansował do stopnia generała dywizji szefa BOR, wiedząc o tym, że właśnie szef BOR był odpowiedzialny za zaniechania, brak bezpieczeństwa, niesprawdzenie lotniska w Smoleńsku i dopuszczenie do tego iż cała polska elita, prezydent RP i całe dowództwo armii RP zostało wysłane na lotnisko nie dające żadnych gwarancji bezpieczeństwa. To jest bezpośrednia odpowiedzialność pana Janickiego, który został awansowany przez prezydenta Komorowskiego zaraz po tym dramacie i pułkownika Bielawnego, któremu Komorowski nadał stopień gen. brygady. W tej sytuacji słowa prezydenta, który przypisuje sobie ostrzeganie i działanie na rzecz lepszej ochrony przez służby i BOR prezydenta Lecha Kaczyńskiego, są po prostu niebywałym cynizmem – tłumaczy Antoni Macierewicz w rozmowie z portalem Niezależna.pl.

Ponadto w rozmowie z naszym portalem Antoni Macierewicz odniósł się także do słów Bronisława Komorowskiego na temat zamachu gruzińskiego i wezwał prezydenta do złożenia publicznego oświadczenia w tej sprawie.

- Trudno zrozumieć słowa prezydenta Komorowskiego na temat zamachu gruzińskiego. Myślę, że pan prezydent powinien publicznie wytłumaczyć się, jaką naprawdę posiada wiedzę na temat zamachu gruzińskiego, bowiem wówczas mówił, że nawet ślepy snajper trafiłby z 30 metrów, a jego obecna wypowiedź wskazuje iż ma większą, niż dotychczas ujawniał, wiedzę na temat tego zamachu. Oczekujemy od pana prezydenta pełnej informacji i publicznego oświadczenia na temat tego zamachu - mówi Antoni Macierewicz.