Bogdan Święczkowski, były szef ABW, napisał do Donalda Tuska list otwarty, w którym zwraca się z pytaniem, „czy służby specjalne realizują czynności operacyjno-rozpoznawcze wobec niektórych kandydatów?”.

W liście do Donalda Tuska były szef ABW podkreśla, że docierają do niego informacje, jakoby czynności operacyjno-rozpoznawcze były realizowane wobec trzech byłych szefów polskich służb specjalnych, zarówno cywilnych jak i wojskowych.

Kandydujący jako jedynka z listy PiS w Wałbrzychu, Bogdan Święczkowski złożył zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z umyślnymi podstępnymi działaniami związanymi z opublikowaniem w artykułach prasowych internetowych pt. „Jak PiS polował na Wałęsę” i pt. „Polowanie na młodego Wałęsę” Gazety Wyborczej z dnia 21 września 2011 roku wybranych danych i informacji mogących pochodzić ze ściśle tajnych dokumentów i archiwów ABW w tym szyfrofaksu z dnia 16 lutego 2007 roku (w tym danych osobowych jednego z funkcjonariuszy) oraz przedstawieniu tych informacji w nierzetelny i niezgodny z prawdą sposób.

- Przeszkadzano mi w sposób bezpośredni w wykonywaniu należnego każdemu obywatelowi prawa do kandydowania w wyborach parlamentarnych 2011 roku a także bezpośrednio naraziło mnie na poniżenie w opinii publicznej oraz na utratę zaufania potrzebnego dla moich zadań i funkcji publicznych – napisał Święczkowski w zawiadomieniu do Prokuratora Generalnego.

Poniżej publikujemy treść listu otwartego Bogdana Święczkowskiego do Donalda Tuska oraz treść zawiadomienia o przestępstwie.


List do Donalda Tuska:

W związku z brakiem odpowiedzi na zadane Panu w dniu 21 września 2011 roku publicznie pytanie: „Czy podległe Panu służby specjalne” realizują czynności operacyjno – rozpoznawcze (inwigilacyjne) wobec niektórych kandydatów w wyborach parlamentarnych 2011 roku oraz uczestniczą w prowokacjach politycznych w czasie kampanii wyborczej, zwracam się do Pana listem otwartym o udzielenie mi niezwłocznie na takie pytanie odpowiedzi.

Docierają bowiem do mnie informacje, jakoby czynności takie były realizowane wobec trzech byłych szefów polskich służb specjalnych (zarówno cywilnych jak i wojskowych). Połączone one mają być z kontrolą operacyjną, a powodem wykonywania tegoż typu działań miałoby być hipotetyczne naruszanie przez w/w przepisów dotyczących tajemnicy państwowej.

Realne zdają się być także podejrzenia możliwości wykorzystywania służb specjalnych, czy też informacji od nich pochodzących do dyskredytacji niektórych kandydatów, zwłaszcza w kontekście ujawnienia w artykule pt. „Jak PiS polował na Wałęsę” Gazety Wyborczej z dnia 21 września 2011 roku danych i informacji mogących pochodzić ze ściśle tajnych archiwów ABW, w tym danych osobowych jednego z funkcjonariuszy.

Udzielenie takiej informacji będzie testem dla polskiej demokracji oraz odpowiedzią na pytanie w jakim stopniu realnie nadzoruje Pan i kontroluje polskie służby specjalne.

Nadmieniam, iż wobec braku reakcji z urzędu Prokuratora Generalnego na wskazany wyżej artykuł prasowy kieruję do prokuratury, jednocześnie z tym listem, zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 249 pkt 2 k.k. w zw. z art. 265 § 2k.k. przy zast. art. 11 § 2 k.k.

Bogdan Święczkowski



Zawiadomienie o przestępstwie przesłane do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta:

Działając na podstawie art. 304 § 1 k.p.k. zawiadamiam o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 249 pkt 2 k.k. w zw. z art. 265 § 1 k.k. i art. 212 § 2 k.k. przy zast. art. 11 § 2 k.k. a polegającego na tym, iż:

W nieznanym mi czasie, ale w okresie od 17 lutego 2007 roku do 21 września 2011 roku, najprawdopodobniej w Warszawie, umyślnymi podstępnymi działaniami związanymi z opublikowaniem w artykułach prasowych internetowych pt. „Jak PiS polował na Wałęsę” i pt. „Polowanie na młodego Wałęsę” Gazety Wyborczej z dnia 21 września 2011 roku wybranych danych i informacji mogących pochodzić ze ściśle tajnych dokumentów i archiwów ABW w tym szyfrofaksu z dnia 16 lutego 2007 roku (w tym danych osobowych jednego z funkcjonariuszy) oraz przedstawieniu tych informacji w nierzetelny i niezgodny z prawdą sposób, przeszkadzano mi w sposób bezpośredni w wykonywaniu należnego każdemu obywatelowi prawa do kandydowania w wyborach parlamentarnych 2011 roku a także bezpośrednio naraziło mnie na poniżenie w opinii publicznej oraz na utratę zaufania potrzebnego dla moich zadań i funkcji publicznych.
Zawiadamiając o uzasadnionej możliwości popełnienia w/przestępstwa wnoszę o:

I.wszczęcie w niniejszej sprawie śledztwa, ustalenie okoliczności i sprawców wskazanego wyżej przestępstwa oraz skierowanie przeciwko tymże stosownego aktu oskarżenia do Sądu,

II.objęcie na podstawie art. 60 § 1 k.k. ściganiem z urzędu czynu z art. 212 § 1 k.k., albowiem wymaga tego interes społeczny.

U Z A S A D N I E N I E
W dniu 21 września 2011 roku w dzienniku „ Gazeta Wyborcza” pojawił się na stronie tytułowej w wydaniu prasowym (oraz na stronie internetowej gazety) artykuł pt. „Jak PiS polowało na Wałęsę” a na stronie 6 dalsza jego część pt. „Polowanie na młodego Wałęsę” autorstwa Wojciecha Czuchnowskiego w którym m.in. ujawniono informacje i dane mające pochodzić ze ściśle tajnego szyfrofaksu ośrodka zamiejscowego ABW w Zakopanem z dnia 16 lutego 2007 roku w tym danych osobowych oficera ABW Roberta Szopińskiego.

Szyfrofaks miał zawierać ściśle tajne informację o czynnościach operacyjno rozpoznawczych: „w ramach prowadzonych czynności operacyjnych uzyskano informację dotyczącą osób związanych ze zorganizowaną strukturą przestępczą z terenu Trójmiasta. Grupa ta wedle naszej wiedzy zajmowała się przemytem narkotyków z terenu Białorusi oraz fałszowaniem środków płatniczych. Powiązana jest prawdopodobnie z polskimi przestępcami z terenu Niemiec. Główną postacią miał być Daniel Andrzej Zacharzewski ps. »Zachar . Na podstawie niepotwierdzonych informacji ustalono, iż syn b. prezydenta RP Jarosław Wałęsa ma być rzekomo powiązany z wyżej wymienionym Andrzejem Zacharzewskim. Powiązania te polegać mają na prowadzeniu na terenie Trójmiasta wspólnych przedsięwzięć o charakterze biznesowym, zatrudniających prostytutki klubów nocnych, których nieformalnym udziałowcem miał być właśnie Jarosław Wałęsa”.

Z treści artykułów oraz innych dowodów wynika, iż dziennikarz dysponuje wskazanym wyżej dokumentem.

Zarówno z tytułów w/w artykułów jak i zamieszczonych w nich informacji wynika jakoby to ABW pod moim kierownictwem z inspiracji partii politycznej PiS podejmowało niezgodne z prawem ( czy też jakiekolwiek)działania operacyjne wobec Jarosława Wałęsy w celu „dojścia” do Lecha Wałęsy.

Rewelacje te ukazały się w czasie kampanii wyborczej do parlamentu RP, w której uczestniczę kandydując z okręgu nr 2 wałbrzyskiego, jako kandydat niezależny i bezpartyjny z listy Prawa i Sprawiedliwości do Sejmu.

Z artykułów tych, w zasadniczej części zawierającego całkowitą nieprawdę lub zmanipulowane informacje, wynika, iż jego autor i być może inne nieznane i nieustalone osoby próbują przeszkodzić mi w wykonywaniu swobodnego prawa do kandydowania poprzez podważanie moich kompetencji, uczciwości i prawości w oczach moich potencjalnych wyborców wykorzystując dokumenty i informacje niejawne (ściśle tajne).

Opublikowanie tych rewelacji prasowych w papierowym wydaniu i internecie niewątpliwie stanowi podstępne działania, albowiem w inny sposób publiczny nie można by było podważać tych moich właściwości jako prokuratora Prokuratury Krajowej w stanie spoczynku, jak tylko przy wykorzystaniu zeznań Janusza Kaczmarka oraz specyficznym połączeniu faktów ze domniemaniami lub wymysłami ich autora.

Jednocześnie artykuły te narażają mnie na poniżenie w opinii publicznej oraz na utratę zaufania potrzebnego dla moich zadań i funkcji publicznej prokuratora w stanie spoczynku, radnego sejmiku wojewódzkiego oraz zarejestrowanego kandydata do Sejmu RP.

Bezspornie zachowania takie wyczerpują znamiona przestępstwa z art. 249 pkt 2 k.k. w zw. z art. 265 § 1 k.k. i art. 212 § 2 k.k. przy zast. art. 11 § 2 k.k.

Czyn z art. 249 pkt 2 k.k. bezpośrednio godzi w podstawy demokratycznego państwa prawa jakim ma być Rzeczpospolita Polska. Wybór bowiem przedstawicieli narodu do sejmu i senatu RP musi być dobrowolny i oparty na prawdziwych i rzeczywistych informacjach o kandydatach a nie oparty na podstępnym działaniu osób trzecich.

Z konieczności moje zawiadomienie jest lakoniczne, albowiem dotyczy m.in. informacji o charakterze niejawnych. W toku przesłuchania mnie w charakterze świadka przekażę wszystkie posiadane przez siebie wiadomości.

Wnoszę o ściganie i ukaranie sprawców wyżej opisanego przestępstwa.
Na koniec, na podstawie art. 49 § 1 k.p.k. wnoszę o uznanie mnie za pokrzywdzonego w zakresie czynu lub czynów zabronionych, co do których złożyłem zawiadomienie o przestępstwie.

Z tych też względów proszę o informowanie mnie o terminach zamierzonych czynnościach procesowych, albowiem jako pokrzywdzony mama zamiar w nich uczestniczyć.

Bogdan Święczkowski