„Idę na wybory, nie głosuję na Donka” – taki transparent zawisł na holenderskim stadionie w Eindhoven podczas meczu PSV-Legia. Podobne akcje na rzecz wysokiej frekwencji w wyborach planują kibice z innych miast.

- Wiem o planach podobnych akcji w wielu miastach. Wydaje się, że wielu ekip weźmie z tej akcji przykład – mówi Radomir Szaraniec ze stowarzyszenia „Tylko Cracovia”. – Kibice chcą pokazać, że są obywatelami. Rząd postanowił, że z walki z nami zrobi pokazówkę. Z pewnością spotka się to z odpowiedzią kibiców, także przy urnach wyborczych.

Antyplatformowe nastroje zaostrzyły się w Poznaniu. Podczas meczu Lech-Wisła kibice skandowali „Donald, szuszwolu, zabijasz piękno futbolu!”. W efekcie przed sądem stanąć ma „Klima” – kibic Lecha prowadzący doping. Za „suszwola? Nie, za... opuszczenie krzesełka i prowadzenie dopingu z niewłaściwego miejsca. W mieście pojawiły się ulotki nawołujące do uczestnictwa w wyborach i głosowania przeciw PO. A także wlepki porównujące Platformę Obywatelską do Milicji Obywatelskiej. – Nasze stowarzyszenie nie organizuje akcji ulotkowej. Ale jeśli coś takiego robią jakieś grupy kibiców, oczywiście mają do tego prawo – mówi Marcin Kawka, rzecznik „Wiary Lecha”.

- Ludzie są wolni, nie będziemy nikomu mówić, co ma robić. Ale kibice są bardzo zawiedzenie działaniami obecnej władzy i to na pewno znajdzie swój wyraz – stwierdza Mariusz „Megafon” Jędrzejewski, prezes Ogólnopolskiego Związku Stowarzyszeń Kibiców.