Tablica smoleńska odsłonięta w Chicago

  

Adam Kwiatkowski, kandydat PiS do Sejmu z Warszawy, Sekretarz Zarządu Ruchu Społecznego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, przebywał wizytą w USA na zaproszenie Związku Podhalan w Ameryce Północnej, w trakcie której w Chicago wziął udział w odsłonięciu tablicy poświęconej ofiarom katastrofy smoleńskiej i odczytał list Jarosława Kaczyńskiego do uczestników uroczystości. Specjalnie dla naszych czytelników list publikujemy w całości.

- Moją wizytę w USA rozpocząłem od spotkania z Klubem GP w Nowym Jorku. Było to pierwsze spotkanie tamtejszego Klubu GP z kandydatem na posła, a zarazem moje pierwsze publiczne spotkanie, na którym występowałem już jako kandydat na posła - mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl Adam Kwiatkowski.

(fot. arch. Klub GP w Nowym Jorku)

Następnie były współpracownik ŚP Prezydenta Lecha Kaczyńskiego odwiedził miasto New Britain w stanie Connecticut, gdzie wziął udział w uroczystościach rocznicowych związanych z wybuchem II wojny światowej i złożył kwiaty pod pomnikiem katyńskim. W New Britain miał tego dnia miejsce pierwszy publiczny pokaz filmu Marii Dłużewskiej i Joanny Lichockiej pt. „Mgła” po którym odbyła się dyskusja z Adamem Kwiatkowskim – jednym z bohaterów filmu.

Kandydat PiS na posła został zaproszony jako gość honorowy z Polski przez Związek Podhalan w Północnej Ameryce na XXVIII posiedzenie Sejmu Związku Podhalan, które odbywało się w dniach 3-5 września. Podczas zwoływanego raz na trzy lata Sejmu wybierane są nowe władze związku. Nowym prezesem ZPPA został Andrzej Gędłek.

- Tegoroczne posiedzenie Sejmu Związku Podhalan w Północnej Ameryce było wyjątkowe, ponieważ w niedzielę, przy domu Podhalan miało miejsce odsłonięcie granitowej tablicy upamiętniającej ofiary katastrofy smoleńskiej, na której wyryto 96 nazwisk ofiar tragedii z 10 kwietnia 2010 r.. W trakcie uroczystości reprezentowałem stronę polską i odczytałem list, który prezes PiS Jarosław Kaczyński skierował do uczestników uroczystości. - mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl Adam Kwiatkowski.

(fot. Dariusz Olszewski)

  (fot. Dariusz Olszewski)

  (fot. Dariusz Olszewski)

  (Adam Kwiatkowski odczytuje list od Jarosława Kaczyńskiego; fot. Dariusz Olszewski)

(Tablica smoleńska odsłonięta w Chicago; fot. Dariusz Olszewski)

(fragment tablicy smoleńskiej odsłoniętej w Chicago; fot. Dariusz Olszewski)

W uroczystości odsłonięcia tablicy upamiętniającej ofiary katastrofy smoleńskiej wzięła także udział wdowa po Wojciechu Sewerynie Maria Seweryn (autorze Pomnika Ofiar Katynia w Chicago, który zginął 10 kwietnia w katastrofie) oraz jego córka Anna Wójtowicz.

Podczas obrad członkowie Związku Podhalan w Północnej Ameryce zwrócili się do wszystkich delegatów z apelem, aby wysyłali przygotowane listy do kongresmenów tak by zwiększyć nacisk w sprawie przyjęcia złożonej rezolucji kongresmena Petera Kinga.

Ponadto członkowie związku przyjęli rezolucję wspierającą działania na rzecz wyjaśnienia katastrofy.

Wcześniej w niedzielę w kościele polskiej misji katolickiej pw. św. Trójcy w Chicago odbyło się otwarte spotkanie z Adamem Kwiatkowskim kandydatem PiS do Sejmu z Warszawy .
 


Specjalnie dla czytelników portalu Niezależna.pl publikujemy pełną treść listu, który Jarosław Kaczyński skierował do Związku Podhalan w Północnej Ameryce:

Szanowni Państwo,

Polska jest w sercu każdego z nas i razem z wiarą w Boga stanowi dla nas najwyższe dobro, które spaja nasz Naród. My, Polacy mamy naturalne, wypracowane i wywalczone przez naszych przodków prawo do życia w wolności. Mamy też obowiązek walczyć o tę wolność dla przyszłych pokoleń. Stanowimy Naród w sensie historycznym i politycznym. Ale jesteśmy także, jako Naród odpowiedzialni przed Bogiem, który dał nam ten wielki dar wspólnoty dziejów kultury, tradycji i aspiracji na przyszłość. Na nas spoczywa obowiązek mądrego i godnego korzystania z tego daru.

Państwo Polskie jest emanacją naszej narodowej siły i ucieleśnia naszą obecność w świecie. Ale nie zawsze tak było. Był czas, gdy mówiąc o Polsce, mówiło się tylko o Polakach.

Dziś Polacy rozsiani po całym świecie także stanowią o sile Polski. Udowodnili to wiele razy. W minionym wieku, gdy przyszło walczyć o niepodległość Rzeczypospolitej, polscy chłopcy, nierzadko nie mówiący już płynnie po polsku przybywali z Ameryki do Europy, by z białym orłem na mundurze bić się o kraj i honor Ojczyzny. W okresie zniewolenia komunistycznego, to amerykańska Polonia wpływała na politykę Stanów Zjednoczonych z korzyścią dla swoich Rodaków uwięzionych za żelazną kurtyną i wspierała najbardziej potrzebujących. Myślę, że łączność i solidarność Polaków żyjących w kraju i rzuconych przez los daleko w świat, należy także traktować jako opatrznościowy dar, który powinien teraz wzmacniać nasz Naród i jego Ojczyznę.

Dobrze zdawał sobie z tego sprawę Prezydent Lech Kaczyński, którego misja budowy silnej, suwerennej i nowoczesnej Polski została tragicznie przerwana 10 kwietnia ubiegłego roku. Prezydent ze szczególną atencją odnosił się do Polonii amerykańskiej, w tym zwłaszcza Związku Podhalan w Ameryce Północnej. Wiedział, iż tu tkwi tajemnica tej niezwykłej więzi, bazującej na tym, co w Polakach najlepsze. To tutaj, w wolnym demokratycznym kraju, gdzie szanse wszystkich chcących uczciwie pracować i rozwijać swoje możliwości są równe. Polacy dali dowód na to, że jesteśmy narodem silnym i mogącym z optymizmem patrzeć w przyszłość.

10 kwietnia ubiegłego roku pod Smoleńskiem doszło do niewyobrażalnej tragedii, której nie sposób objąć ani sercem, ani rozumem. Chciałbym z całą mocą podkreślić, że państwo polskie, z którego powinniśmy być dumni i czerpać z niego siłę, wtedy zawiodło. Do tej pory nie zostały wyjaśnione okoliczności tamtej katastrofy i wygląda na to, że ludzie będący obecnie w Polsce u władzy wcale nie chcą zmierzyć się z prawdą i odpowiedzialnością. Ale ich czas, jak w każdym demokratycznym państwie, jest ograniczony przez wyborców. A żeby Polacy mogli świadomie podejmować decyzje o swoim losie, potrzebują wiedzy i pamięci. Tej pamięci służy takie wydarzenie, jak dzisiejsze poświęcenie granitowej płyty z imiennym wykazem wszystkich ofiar smoleńskiej tragedii. Ich imiona to historie Polaków, których zabrała śmierć, gdy pełnili służbę dla swojego Narodu. Lecieli oddać hołd Polakom, pomordowanym przez wroga, który zniewolił państwo, ale nie serca Polaków, serca w których jest obecnie prawdziwa Polska.

Szanowni Państwo

Za kilka tygodni w naszym kraju odbędą się wybory. Polacy podejmą decyzję o tym, w którym kierunku pójdzie nasze Państwo. Czy Rzeczypospolita pozostanie w rękach kuglarzy, którzy zamiast realnej polityki w interesie Polski, cały swój kapitał ulokowali w wizerunku i propagandzie? Czy wznowimy naprawę Rzeczpospolitej i wykorzystamy perspektywy rozwoju zachowując przy tym nasze dziedzictwo? Proszę Was, abyście 9 października pamiętali o 96 osobach, których nazwiska widnieją na tej granitowej płycie i podjęli mądrą decyzję.

Proszę przyjąć serdeczne pozdrowienia i wyrazy szacunku

Jarosław Kaczyński
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

Co w praktyce oznacza wynik wyborów do Senatu? Gowin: Od znaków zapytania pobolewa głowa

Jarosław Gowin / fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

- Nigdy do tej pory nie było takiej sytuacji, żeby obóz rządowy - mający większość w Sejmie - nie miał większości w Senacie. Co to oznacza w praktyce - czy to nie będzie paraliżować funkcjonowania rządu, instytucji państwowych - to są duże znaki zapytania - tak wyniki wyborów do Senatu RP ocenia lider Porozumienia, Jarosław Gowin.

Dzisiaj w programie Tłit Wp.pl wicepremier Jarosław Gowin mówił o wynikach wyboru do Senatu.

- Tu nie mamy większości, to bardzo komplikuje proces rządzenia. Polska wkracza na ziemię nieznaną. Nigdy do tej pory nie było takiej sytuacji, żeby obóz rządowy - mający większość w Sejmie - nie miał większości w Senacie. Co to oznacza w praktyce - czy to nie będzie paraliżować funkcjonowania rządu, instytucji państwowych - to są duże znaki zapytania. Mnie troszkę od tych znaków zapytania głowa pobolewa

 - powiedział.

Pytany, czy zna w Senacie kogoś, kto byłby w stanie przejść na stronę PiS, Gowin odpowiedział:

- Nie jest tajemnicą, że wysoko cenię - również w kampanii wyborczej dobrze oceniałem - działanie Władysława Kosiniaka-Kamysza. Ale to nie oznacza, że PSL czy w wymiarze sejmowym czy senackim może być koalicjantem. Na razie deklaracje liderów PSL są jednoznaczne - chcą pozostać częścią obozu opozycyjnego.

[polecam:https://niezalezna.pl/293254-senator-po-pochwalil-sie-propozycja-objecia-teki-ministra-szef-kprm-cos-mu-przypomnial]

Zdaniem Gowina, "jeżeli dojdzie do poszerzenia koalicji - czy w Sejmie, czy w Senacie - a prawdopodobnie poszerzenie koalicji wymagałoby uzgodnień i na poziomie sejmowym czy rządowym i na poziomie senackim - to najpierw musi być to porozumienie, poszerzenie programowe".

PiS uzyskał 48 mandatów w Senacie. Koalicja Obywatelska – 43 mandaty, PSL – trzy, a SLD – dwa. W Senacie zasiądą także Lidia Staroń (Komitet Wyborczy Wyborców Lidia Staroń – Zawsze po stronie ludzi) oraz Wadim Tyszkiewicz (Komitet Wyborczy Wyborców Wadim Tyszkiewicz), Krzysztof Kwiatkowski (Komitet Wyborczy Wyborców Krzysztofa Kwiatkowskiego) oraz Stanisław Gawłowski (Komitet Wyborczy Wyborców Demokracja Obywatelska).

[polecam:https://niezalezna.pl/293080-czego-boi-sie-schetyna-opublikowal-senacka-odezwe-napisal-w-niej-o-korupcji-politycznej]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl