Skończę z kibicowaniem dopiero na pogrzebie

  

Roman Zieliński, legenda polskich kibiców, odmawia udzielania wywiadów. Dla tygodnika "Gazeta Polska" zrobił wyjątek. Autor książek "Pamiętnik kibica" i "Liga chuliganów" opowiada w długiej rozmowie w dostępnym w kioskach numerze "GP" o sensie kibicowania, jego historii i obecnej wojnie z Tuskiem. Poniżej niektóre fragmenty rozmowy.

O agresji na boisku i na trybunach

Grzeczne sporty nie przyciągają widowni, są zarezerwowane dla samych uczestników. W futbolu jest agresja. Tak na murawie, jak i na trybunach. Jak się tę agresję wyeliminuje, to futbol umrze śmiercią naturalną. A że agresja siedzi w każdym z nas, dlatego my, inwigilowani, spisywani, fotografowani, nachodzeni przez milicję - przetrwamy. Są rzeczy, z którymi nie poradzi sobie nawet najbardziej totalitarna władza.

O wierności barwom

30 kwietnia Śląsk grał w Warszawie na Konwiktorskiej. Wygrał 1-0. Następnego dnia minęło 35 lat, jak po raz pierwszy wsiadłem do pociągu i pojechałem na mecz wyjazdowy Śląska. Też do Warszawy, też Śląsk zwyciężył. Jestem zielono-biało-czerwony w chwilach tryumfu, jestem, gdy Śląsk spada do trzeciej ligi. Przeżywałem zwycięstwa i porażki tak na stadionie, jak i poza nim.

O kibicach plastikowych

Obserwuję zjawisko przybywania kibiców. Nie było ich kilka lat temu, teraz są. Dzieje się to w wielu miastach, lecz akurat we Wrocławiu proces jest bardzo dynamiczny. Dwa lata temu zwróciłem uwagę na kilku takich nuworyszy. I udało mi się zaobserwować, że choć bractwo trafiając na trybuny jest bardzo różne, to im dłużej na nich przebywa, tym bardziej się unifikuje mentalnie i zaczyna myśleć tak, jak robią to ludzie wokół. Ci, którzy uważają, że świat kibicowski jest nie taki jak powinien, gdzieś się wykruszają, znikają. Ci, którzy przechodzą trybunową szkołę życia, przystosowują się. Oczywiście, wciąż pojawia się na trybunach towarzystwo... jak je określiłeś? Plastikowe? Ale wiem, że słabsze jednostki odpadną, znikną.

O mediach

Ile można słuchać w mediach głównego nurtu uwag o tym, że jak ktoś kogoś pobił czy zabił, to znaczy, że były to porachunki kibicowskie. Podczas, gdy w tych samych mediach, które powinny zajmować się sprawami globalnymi, nie ma ani słowa o naszym narodowym długu? Nie ma słowa o wyprzedaży majątku narodowego, o tym, że stajemy się siłą roboczą obcego kapitału we własnym kraju. Zamiast tego w mającym wielomilionową oglądalność dzienniku puszczane są informacje o tym, że kilkunastoletni chłopak ma pociętą twarz żyletką, co zresztą, jak się potem okazało, sam sobie zrobił.

O mediach prawicowych

Oczywiście, że doskonale zdaję sobie sprawę, że część mediów wykorzystuje nas instrumentalnie. Bo nagle zauważyły, że stoimy po jednej stronie barykady. Na dodatek jesteśmy mocni, bo jest nas wielu i jesteśmy aktywną częścią społeczeństwa. Na dodatek skupiamy ludzi fizycznie silnych, zdeterminowanych, to robi wrażenie. Po marszu ku czci Żołnierzy Wyklętych jedna z uczestniczek, którą media uznałyby za „moherową babcię”, stwierdziła, że wreszcie na podobnej imprezie czuje się pewnie, silnie. Bo widzi tylu krzepkich chłopaków wokół siebie.
Media nas wykorzystują, ale i my robimy to z nimi. Wykorzystaliśmy w jakiś tam sposób swoje pięć minut i okazuje się, że trochę moherowych babć zaczęło na nas patrzeć inaczej. Zresztą nie tylko moherowe babcie, ale wielu ludzi z różnych środowisk zaczyna w nas dostrzegać coś, czego nie widzieli jeszcze kilka miesięcy temu. Nasze drogi kiedyś się rozejdą, ale my już zasialiśmy w umysłach ziarno, którego żaden Szechter nie wyrwie z korzeniami.


O ludziach bezkompromisowych

Gdyby takich gości nie było, to nie rozmawialibyśmy dziś. Bo i nie byłoby o czym. Ruchu kibicowskiego by nie było. Powiem więcej. Jak takich ludzi nie będzie wśród nas, niekoniecznie na trybunach, to już możemy zacząć wykreślać Polskę z mapy Europy. Niestety, wśród obecnie rządzących Polską takich nie ma.

O 50. urodzinach

Pół Wrocławia wiedziało, że będzie impreza, delegacje z Gdańska, Krakowa, Legnicy, Lublina, Opavy, a ja myślałem, że sobie tego dnia co najwyżej z dwoma kolesiami na parę lampek paprykówki skoczymy. Tymczasem wylądowałem na balu, jakby weselnym. Co tam - impreza była lepsza niż wesele! Kolesie się postarali, teraz się nabijają, że początkowo nie za bardzo wiedziałem, co się wówczas wokół działo. W tej sytuacji nawet gdybym chciał zawiesić szalik na kołku, to bym nie mógł. Muszę robić swoje, choćby dla nich.

Cały wywiad w aktualnym numerze „Gazety Polskiej”
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

Poręba w TVP Info o listach PiS do europarlamentu: "Jestem pewien, że pozwolą nam wygrać"

/ Jan Sroda/Gazeta Polska

  

- Jestem pewien, że listy Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego są naprawdę dobrze zbudowane i pozwolą nam wygrać te wybory - ocenił europoseł Tomasz Poręba, który poprowadzi kampanię wyborczą PiS do europarlamentu. Podkreślił jednocześnie, że bardzo cieszy się, że szef MSWiA Joachim Brudziński zdecydował się kandydować do europarlamentu.

Komitet Polityczny PiS podjął decyzję dotyczącą "jedynek" i "dwójek" na listach do wyborów do Parlamentu Europejskiego. Wśród "jedynek" PiS w wyborach do europarlamentu będą m.in. Joachim Brudziński, Beata Szydło, Jacek Saryusz-Wolski, Adam Bielan, Witold Waszczykowski, Elżbieta Kruk, Karol Karski, Tomasz Poręba, Zdzisław Krasnodębski, Anna Zalewska i Anna Fotyga.

"Wystawiliśmy bardzo mocne listy do Parlamentu Europejskiego. (...) Jestem pewien, że to są naprawdę dobrze zbudowane listy, które pozwolą nam wygrać te wybory po to, aby kontynuować tę dobrą zmianę już nie tylko w Polsce, ale również tam, w Unii Europejskiej"

- powiedział w TVP Info Tomasz Poręba. [polecam:https://niezalezna.pl/259578-znamy-jedynki-i-dwojki-pis-do-europarlamentu-to-juz-oficjalne]

Decyzją Komitetu Politycznego PiS Poręba został jednogłośnie wybrany szefem sztabu w kampanii do Parlamentu Europejskiego.

Poręba na uwagę, że jedną z największych niespodzianek na listach jest nazwisko Joachima Brudzińskiego, odparł:

"Bardzo się cieszę, że Joachim zdecydował się kandydować, dlatego, że jest ministrem spraw wewnętrznych i administracji w sposób bardzo skuteczny i bardzo taki pewny reprezentujący ważne polskie interesy dotychczas w Brukseli".

Europoseł zauważył, że Brudziński często bywał w Brukseli "w różnych tematach - związanych, czy to jeżeli chodzi o emigrację, czy to jeżeli chodzi o uchodźców, czy to jeżeli chodzi o szeroko rozumiane bezpieczeństwo europejskich granic". "Jestem przekonany, że jego doświadczenie, wiedza i takie naprawdę dobre kompetencje, którymi się charakteryzuje i z których jest znany, również pomogą nam tam" - podkreślił Poręba. [polecam:https://niezalezna.pl/259582-minister-brudzinski-jedynka-w-eurowyborach-pierwsza-opinia-przyda-sie-jego-doswiadczenie]

Poręba był pytany w TVP Info także o to, co łączy dwie kampanie - do wyborów samorządowych, której był szefem sztabu i do Parlamentu Europejskiego, którą również ma poprowadzić.

Europoseł zauważył, że to dwie różne kampanie. "Natomiast to, co na pewno te dwie kampanie będzie łączyć, to taki bardzo centralny przekaz, który konsekwentnie będziemy budować, oparty o naszą wiarygodność jako PiS, która jest naszym znakiem firmowym, jest czymś, co absolutnie nie podlega dyskusji: w dotrzymywaniu obietnic, czy realizowaniu wszystkich propozycji, które zostały Polakom przedstawione" - zapowiedział.

"Myślę, że jesteśmy bardzo w tych propozycjach zaawansowani. 80-90 proc. z nich tak naprawdę zostało zrealizowanych. Będziemy o tym przypominać, że my jesteśmy taką formacją, która jak się umówi z obywatelami, to tego słowa dotrzymuje, czego nie można powiedzieć o naszych konkurentach politycznych"

- podkreślił Poręba.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl