Dodruk kibolskiego „Nowego Państwa”

  

To jeszcze parę lat temu nie mogłoby się zdarzyć: ta sama czołówka na wiaralecha.pl i żyleta.info. Była nią okładka kibolskiego numeru miesięcznika „Nowe Państwo”. Podobnie było na kibice.net i forach mniejszych klubów, łącznie z ŁKS Łomża, Chełmianką, a nawet Oskarem Przysucha. Po licznych prośbach osób, które nie mogły dostać „Nowego Państwa”, podjęliśmy decyzję o dodruku 16 tys. egz. pisma.

Dodruk ten trafił w ostatnich dniach do empików, saloników prasowych i większych kiosków w całej Polsce. Wielkość dodruku jest trochę ryzykowna, bo nie wiemy, czy jeszcze aż tyle się sprzeda, ale co tam, po kibolsku lubimy ryzyko. Prosimy wszystkich życzliwych sprawie o rozpowszechnienie informacji o dodruku na portalach i kibicowskich forach, emailami i smsami wśród potencjalnie zainteresowanych znajomych, bo na reklamę w „Gazecie Wyborczej” oraz większości głównych mediów jakoś niespecjalnie liczymy.

Ci, którzy o kibolskim „Nowym Państwie” czytają po raz pierwszy, mogą dowiedzieć się o jego zawartości, cenie itp. tutaj:



Przy okazji informujemy, że „Nowe Państwo” (razem z portalem Niezalezna.pl i tygodnikiem „Gazeta Polska” tworzy ono Strefę Wolnego Słowa) zostało patronem medialnym akcji Ogólnopolskiego Związku Stowarzyszeń Kibiców „Kibice za bezpieczeństwem” (www.kibicezabezpieczenstwem.pl), propagującej wprowadzenie rozwiązań prawnych wspierających stadionowe oprawy (m. in. legalizację rac) i oddolny zorganizowany ruch kibicowski.

Pismo „hersztów stadionowych bandytów”
Czytaliśmy na forach Wasze recenzje i opinie, zarówno pochwały jak i - rzadziej, ale oczywiście bywały - uwagi krytyczne. Dzisiaj chcemy odpowiedzieć przynajmniej na niektóre z nich.
Rzecz jasna wydanie pisma skierowanego do kibiców w całej Polsce nie mogło obyć się bez uwag, że niektóre ekipy zostały za mało, a inne nadmiernie dowartościowane (pisano o tym choćby na forum Cracovii). Staraliśmy się na ile się dało uniknąć tego zarzutu: widoczną obok okładkę „NP” narysował „Staruch”, ale w środku znalazła się też sylwetka „Litara”.
Pytaliście, czy sylwetki te nie były zbyt przesłodzone. Nie wiem, staraliśmy się po prostu napisać o tym, co oba czarne charaktery pożerające dzieci dziennikarzy „Gazety Wyborczej” na śniadanie robią po ich skonsumowaniu, albo kiedy akurat przypadkiem nie napatoczy się nikt, komu można by dać „z liścia”.
Czyli co obaj panowie w życiu osiągnęli i jak wyglądała ich kibolska droga od nastolatka do „herszta stadionowych bandytów”. O wiadomych incydentach media trąbią non stop, więc nie widzieliśmy powodu, żeby się o nich przesadnie rozpisywać.

Obok zamieściliśmy sylwetkę legendarnego „Dufa”, czyli śp. Tadzia Duffeka z Lechii Gdańsk, pokazującą życiową drogę człowieka, który od poprawczaka i chuligańskiej młodości, poprzez walkę z komuną doszedł do odznaczenia od Prezydenta Rzeczpospolitej - spisaną przez jego przyjaciela.

„Dorosłe dzieci” kontra matoł
Zgodnie z naszymi przewidywaniami „NP” nie doczekało się polemiki ze Steców, Szadkowskich i innych gwiazd „GW”, które najwidoczniej przytkało. Zastanawiał się nad tym „Yob” na forum Legionisci.com: „Ciekawe czy w GW albo innym ciekawym medium jakoś to skomentują Pewnie oleją, bo nie będą chciały zasugerować komukolwiek, że również osoby wykształcone chodzą na mecze”.

„Klimatyczną” recenzję „NP” zamieścił autor e-zina „Droga legionisty”. Czytamy w niej: „Kilka razy gdy zdarzyło mi się być złapanym, spisywanym przez policję podczas różnych wydarzeń związanych ze „zgromadzeniami” – politycznymi czy też meczowymi - padało z ich ust pewne sformułowanie, które utkwiło mi jakoś w pamięci. Patrzyli z udawanym bądź naturalnym zażenowaniem i pytali „ile ty masz lat?”. Mam dwadzieścia parę. Różne miejsca, sytuacje, różne psy… Pytanie powraca… Po którymś z rzędu zastanawiam się - co oni mają właściwie na myśli? Czy jeśli minie wiek lat nastu to mamy zamknąć się w domach?”.

Autor pisze, że w „NP” „przeczytał coś także przez dorosłe dzieci napisanego”. Jego zdaniem nasze teksty „są prawdziwe, nie naciągane – wnoszące coś do obserwacji sprawy wojny rządu z kibicami. Wnoszące prawdę. Bo też nikt nie napisał, że jesteśmy aniołkami. O kibolach wypowiadają się różne osoby (mężczyźni, kobieta) co przynosi nam spojrzenie na „problem” z perspektywy różnych przychylnych naszej sprawie ludzi. Bądź takich opierających się po prostu na prawdzie, a nie na stereotypach”.
Jak stwierdza, w „NP.” „każdy przedstawia swoje racje, które łączą się w sensowną całość. Łączą się w normalne postrzeganie sprawy kiboli. Można? Jasne, że można… Tylko trzeba mieć otwarty umysł. Wykazać się np. rzetelną analizą zjawisk sprzed roku 1989 kiedy to kibice aktywnie uczestniczyli w wojnie z czerwonymi i przełożyć to na teraźniejszość. Teraz – w roku 2011 rozpoczęła się nowa, jakby nie patrzeć upolityczniona batalia ultrasów z Systemem. Czy znowu przyczynimy się do obalenia rządzących? Według znanego już hasła o matole – jak najbardziej :-)”.

Żeby mama z babcią przestały się czepiać
„GacekOKS” na forum Kibice.net pochwalił „NP”, ale podzielił się refleksją nieobcą także autorom: „przeczytają to ludzie którzy wiedzą o co chodzi, masy tego nie przeczytają, a jak przeczytają to i tak nic nie zrozumieją - to jest era mas marketowo-medialnych, żrą jogurty z owocami, actimele - to produkty systemu”.
Z kolei kibic Lecha „Socios” napisał: „Kupiłem właśnie w Warszawie, w EMPIKu przy pl. Wilsona. Na półce było jeszcze kilkanaście egzemplarzy. Przede mną kupował kibol Legii, w koszulce z żyletką na plecach. Ja za nim dwa egzemplarze. Zdziwiona mina sprzedawcy bardzo mi się podobała :-)”.

Jego zdaniem kibolskie „Nowe Państwo” może być świetnym argumentem w szczególności dla młodych kibiców, żyjących w rodzinach czy w pracy wśród ludzi łykających medialną propagandę: „Wielu z Was zapewne miało w życiu takie sytuacje, że po kolejnej fali medialnej histerii w Gazecie Wyborczej czy innym TVN, gdy jakiś kibicowski incydent w tych mediach urastał do rangi zamachu na WTC, Wasi rodzice czy znajomi, którzy wiedzą o Waszej pasji kibicowania, przeprowadzali z Wami „rozmowy”. Te pełne albo strachu albo politowania albo złośliwości spojrzenia i teksty typu „znów narozrabialiście”, „co Ty widzisz w tych meczach?”, „nie boisz się chodzić na stadion?”. Te teksty o hołocie na trybunach, naparzającej się tam maczetami i płonącymi sztachetami. Próbowaliście coś wyjaśniać, opowiadać, tłumaczyć... Raz chwytało, w zdecydowanej większości przypadków raczej nie bardzo... Taka gazeta jak „Nowe Państwo” to doskonały argument na tego typu dyskusje, gdy znów się kiedyś zaczną. Temat się pojawia, wyciągacie „Nowe Państwo” z szuflady i mówicie: „masz, pożyczam Ci, poczytaj w domu na spokojnie, potem oddaj i pogadajmy”. Można tak wyedukować szefa, znajomych, nauczyciela w szkole, ojca z matką... Nawet jak przekonacie tylko jedną osobę, to warto. To zawsze jedna osoba, która potem nie przyłączy się do kolejnej nagonki. Która może i przekona innych. Która może nie kupi już potem Wyborczej i nie zagłosuje na PO”.

Podobnie rzecz widzi „GRZYBEK RODOWITY” na forum ŁksFans.pl: „Numer zakupiony w centrum handlowym retkinia. Bardzo dobrze napisane artykuły przez ludzi którzy nas naprawdę rozumieją i są za nami. Jakby normalni obywatele przeczytali ta gazetę to by na nas spoglądali innym światłem i mieli o nas inne zdanie”.

Z kolei „Anty” na www.tylko-chelmianka.pl stwierdził: „Polecam, naprawdę teksty coś wnoszą do naszej wiedzy o obecnej wojnie. Do pokazywania tym, którzy wierzą medialnej propagandzie też przydatne. Cena niby wysoka, ale porównywalna do innych miesięczników na podobnym papierze”.

A legionista „Bary89” zauważył: „No czegoś takiego to jeszcze nie było Na dniach ruszam w takim razie do Empiku i kupuję od razu 5sz, dwie dla mnie i resztę trzeba rozrzucić po rodzinie, niech też wiedzą o tym epokowym wydarzeniu. Mam nadzieję że nikt nie poskąpi grosza na naszą kibolską prasę. Jeszcze raz wielki szacunek dla pomysłodawców tego kapitalnego pomysłu”.

Czy jesteśmy politycznymi manipulatorami?
Jeśli na forach pojawiały się wypowiedzi krytyczne wobec „NP”, to najczęściej nie dotyczyły one treści tekstów o kibicach, a obaw czy, z racji na prawicową linię pisma, nasze poparcie dla kibiców nie wynika z politycznych pobudek.

Odpowiadam: po pierwsze, o ruchu kibicowskim piszemy podobnie od zawsze (niżej podpisany od lat 90.), więc nie należymy do świeżo nawróconych z pobudek koniunkturalnych. Po drugie: MAMY poglądy polityczne i nie wstydzimy się ich. Jak zauważył „Adam” na Kibice.net. od różnych Olejnik i Lisów różnimy się zasadniczą rzeczą: my nie dowodzimy, że jesteśmy pseudoobiektywni i nie manipulujemy, a głosimy własne poglądy z otwartą przyłbicą. Chyba z pobudek ideowych, bo korzyści finansowych i prestiżowych raczej z nich nie ma: te daje podlizywanie się „GW” i TVN...
Ucieszy nas, jeśli kogoś do nich przekonamy. Natomiast oczywiście akceptujemy fakt, że choć statystycznie rzecz biorąc światek kibicowski jest naszym poglądom raczej bliski, to są w nim także zasłużone osoby, które ich nie podzielają. Szacunek dla nich.

Nasze poglądy poparło przy tej okazji wiele osób, jak „pawel1947” na FanSlask.pl, który napisał: „Polecam ten numer szczególnie młodszym osobom które nie do końca rozumieją co zrobiono Naszej Ojczyźnie przy okrągłym stole”. Albo „whyduck” z www.forumgieksy.pl, który zauważył” „po raz kolejny „oszołomy”, „faszyści”, „ciemnogród” itd. po naszej stronie :)))”.
Ale głos zabrali także ci, którzy mają poglądy polityczne niekoniecznie nam bliskie, jak choćby Jarosław Pucek z „Wiary Lecha”, który napisał o plusach i minusach naszych tekstów: „Nie wszystko mi się podobało, choć uwag mam mniej niż to co wywołało u mnie uśmiech zadowolenia. Momentami jednak autorzy popłynęli. Nie popadałbym w bezrefleksyjny zachwyt, ale też trudno ganić autorów, bo szacunek należy się za podjęcie tematu”. Albo „księciuniu” na forum Legionisci.com: „Coś w tym jest - dzisiaj ja, niegdysiejszy wieloletni wyborca UW i PO i czytelnik GW kupiłem pierwszy raz w życiu Gazetę Polską i Nowe Państwo”.


A poniżej film pokazujący działalność ZOMO Tuska, którego jeszcze u nas nie było. Tym razem zatrzymano kibiców Olimpii Grudziądz, za wywieszenie transparentu „Witamy w Tuskolandii”. Pretekst: mieli... przeklinać.


Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

Odblokowana dk nr 12 między Sulejowem a Opocznem

/ Kondzio1990; https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en

  

Droga krajowa nr 12 między Sulejowem a Opocznem została odblokowana po wypadku, w którym pięć osób zostało rannych.

Późnym popołudniem w miejscowości Kozenin zderzyły się dwa samochody osobowe i ciągnik rolniczy. Droga była zablokowana przez ponad 3 godziny.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl