​Oto, co o polskim rządzie wypisuje niemiecka stacja. Internauci zbulwersowani

  

Internauci zwrócili uwagę na polskojęzyczne wydanie portalu niemieckiej stacji Deutsche Welle. Treści, które są tam zamieszczane, nie pozostawiają cienia wątpliwości, jaki stosunek do obecnego rządu ma DW. Co więcej, stacja oficjalnie podała – na swoim twitterowym profilu – że „niemieckie media dobrze życzą Polsce i polskiej demokracji”, dlatego… krytykują politykę rządu Beaty Szydło. 

Deutsche Welle to niemiecka stacja nadawcza, która nadaje programy radiowe i telewizyjne. DW działa od 3 maja 1953 roku. Do 2003 roku siedzibą stacji była Kolonia, a następnie Bonn. Po reformie programowej DW zrezygnowała z większości audycji radiowych na korzyść internetu i telewizji. Programy telewizyjne stacji produkowane są głównie w Berlinie. Natomiast internetowy serwis DW dostępny jest w 30 językach, w tym po polsku. 

Internauci zwrócili uwagę na to, jakie treści w ostatnim czasie zamieszcza właśnie polskojęzyczne wydanie portalu Deutsche Welle.

Nie zabrakło ostrych słów pod adresem DW.

DW – wpisując się zresztą w narrację innych niemieckich mediów – nie kryjer swojego stosunku do rządu Prawa i Sprawiedliwości. Jeden z internautów zwrócił uwagę stacji, że „niemieckie media są jednoznacznie antypolskie”. Jak dodał, „Polska wymyka się Niemcom spod kontroli, stąd ten kwik i ciągłe ataki”. Co odpowiedziało DW? „Myli się Pan. Niemieckie media dobrze życzą Polsce i polskiej demokracji, dlatego krytykują politykę obecnego rządu” – brzmi zamieszczona na Twitterze odpowiedź. I wszystko jasne…

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Lichocka i Macierewicz o zbliżających się wyborach. "Udział w nich zadecyduje o losach Polski"

Joanna Lichocka i Antoni Macierewicz / Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

"Udział w wyborach parlamentarnych zadecyduje o losach Polski" - przekonywał dziś w Łodzi były szef MON, lider listy PiS w okręgu piotrkowskim Antoni Macierewicz. Zaapelował do wyborców, aby 13 października poszli do urn.

Macierewicz oraz inni kandydaci wzięli udział w konferencji prasowej, inaugurującej kampanię wyborczą PiS do jesiennych wyborów parlamentarnych.

"Jesteśmy pierwszą formacją, która dotrzymuje słowa. I tak będzie także w przyszłości. Realizujemy to, co obiecaliśmy"

- podkreślił. Zapowiedział, że jeśli w nadchodzących wyborach obywatele powierzą Prawu i Sprawiedliwości dalszą odbudowę i wzmocnienie naszego kraju, to w kolejnych czterech latach rząd skupi się m.in na inwestycjach w służbę zdrowia, naukę, infrastrukturę, wieś i nowe technologie.

Lider listy PiS przekonywał, że listy całej Zjednoczonej Prawicy są listami, które łączą wszystkie środowiska prawicowe i centrowe, które zaaprobowały i chcą kontynuować program, który zmienił Polskę w ciągu ostatnich czterech lat.

"Najważniejsze jest to, że ta cała grupa społeczna, która była spychana na margines, mogła uzyskać możliwość rozwoju"

- dodał.

Obecna na konferencji prasowej Joanna Lichocka (liderka listy PiS w okręgu sieradzkim) przyznała, że jest to dla niej dowód ogromnego zaufania, ale i ogromne zobowiązanie.

"Zaczynamy intensywną pracę, intensywne spotkania z mieszkańcami. Będziemy mówić o tym, co udało się nam już zrobić i co będziemy chcieli zrealizować w kolejnej kadencji"

- mówiła.

Podkreśliła, że na spotkaniach z mieszkańcami, zarówno ona jak i inni kandydaci będą mówić wyborcom, iż bardzo ważne jest, aby to PiS wygrało wybory w październiku.

"To jest bardzo ważne, jeżeli chcemy, aby nadal była realizowana ta polityka, która została rozpoczęta w 2015 roku. Głos na każde inne ugrupowanie oznacza powrót do tego, co było przed 2015 rokiem, oznacza uniemożliwienie realizacji tej wielkiej zmiany, którą udaje się nam realizować"

- powiedziała. Dodała, że kandydaci będą przekonywać także tych, którzy do tej pory na PiS nie głosowali.

Zwróciła uwagę, że kampania opozycji opiera się na negacji i na kłamstwach. Jej zdaniem, Polacy widzą, że opozycja ma do zaoferowania tylko nienawiść, mówienie "nie" i sprzeciw. Natomiast - jej zdaniem - PiS jest na "tak", realizuje programy społeczne dla wszystkich Polaków, niezależnie od ich poglądów i miejsca zamieszkania.

Pełnomocnik rządu ds. partnerstwa publiczno-prywatnego Waldemar Buda ("trójka" na łódzkiej liście PiS) przyznał, iż kandydaci z pełną pokorą podchodzą do wyborów.

"My się zobowiązujemy do przedstawienia programu, który będziemy wykonywać, natomiast po drugiej stronie są tylko obietnice"

- ocenił.

Z kolei wojewoda łódzki Zbigniew Rau ("dwójka" na liście PiS w Łodzi) przyznał, że dla niego naturalną rzeczą jest, że po reprezentowaniu rządu w terenie, czas poddać się weryfikacji wyborcom.

Liderem łódzkiej listy (okręg nr 9) jest wicepremier, szef resortu kultury Piotr Gliński. Na kolejnych miejsca znaleźli się wojewoda łódzki Zbigniew Rau oraz poseł PiS i pełnomocnik rządu ds. partnerstwa publiczno-prywatnego Waldemar Buda.

W Piotrkowie Trybunalskim (okręg nr 10) listę otwiera były szef MON i wiceprezes PiS Antoni Macierewicz, a za nim znalazł się wicemarszałek woj. łódzkiego Grzegorz Wojciechowski. Kolejne miejsca przypadło posłowi Robertowi Telusowi.

W Sieradzu (okręg nr 11) pierwsze miejsce przypadło Joannie Lichockiej, a za nią znaleźli się m.in. dotychczasowi posłowie: Piotr Polak i Tadeusz Woźniak.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl